Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Robert Kędzierski
Robert Kędzierski
|
aktualizacja

Czy to już koniec rajdu złotego? Kurs znów się zmienił

40
Podziel się:

Złoty miał w ostatnich dniach dobrą passę. W czwartek przeżywał jednak słabsze chwile. Kurs dolara oscylował wokół 3,99 zł, a euro dochodził do 4,35 zł. Czy osłabienie, z którym mamy do czynienia, może przekształcić się w stały trend? Eksperci spodziewali się, że złoty może osłabnąć.

Czy to już koniec rajdu złotego? Kurs znów się zmienił
Złoty nieco stracił na wartości (Adobe Stock)

Chociaż złoty jest znacznie mocniejszy niż jeszcze przed tygodniem, to warto przypomnieć, że w środę amerykańska waluta była wyceniana na nieco ponad 3,92 zł, a unijna nieco powyżej 4,42 zł. Czwartkowy kurs mocno się zatem zmienił.

Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, zauważa, że końcówce miesiąca kurs dolara odrabia straty, a para euro-dolara odbiła się od 1,10. Specjalizujący się w walutach Cinkciarz.pl prognozuje, że pomimo tego, co dzieje się dziś, w 2024 r. dolar znajdzie się w trendzie spadkowym. Co wpłynęło na czwartkowy kurs?

Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, zauważa, że końcówce miesiąca kurs dolara odrabia straty, a para euro-dolara odbiła się od 1,10.

Specjalizujący się w walutach Cinkciarz.pl prognozuje, że pomimo tego, co dzieje się dziś, w 2024 r. dolar znajdzie się w trendzie spadkowym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rząd Tuska zacznie od cięć? Prof. Orłowski: to bajki, słowo się rzekło

Złoty w końcówce roku może słabnąć

Możliwe, że to, co obserwujemy w czwartek, jest początkiem nieco dłuższego trendu. Jak zauważa Sawicki w końcówce roku przestrzeń do osłabienia amerykańskiej waluty i umocnienia złotego jest ograniczona. Jego zdaniem rynek mógł przedwcześnie wycenić szybkie i ostre cięcie stóp przez Fed.

Wydaje się także, że aby kurs euro w relacji do dolara mógł kontynuować wspinaczkę na nowe szczyty, potrzeba nie tylko wygasania impetu dynamiki PKB USA, ale również poprawy kondycji gospodarek Chin i Eurolandu - wskazuje ekspert.

"Wznowieniu wzrostów głównej pary walutowej i spadków pary dolar-złoty nie sprzyjają także znacznie niższe od prognoz odczyty inflacji dla strefy euro. Obecnie rynek wycenia, że w stopy procentowe zarówno w USA, jak i Eurolandzie będą za rok o mniej więcej 100 pb. niższe niż obecnie" - pisze Bartosz Sawicki.

Dodaje, że wspólna waluta może szczególnie wyraźnie zyskiwać, jeśli poprawa koniunktury będzie zagrażać utrwaleniem inflacji bazowej na wyższym poziomie, co skłoni EBC do odroczenia cięć. "Ostatnie informacje oddziałują jednak w przeciwnym kierunku" - ocenia ekspert.

Złoty traci pomimo dobrych danych

Michał Stajniak z XTB zauważa, że złoty traci pomimo dość dobrych danych z gospodarki - inflacja CPI spadła do 6,5 proc. rok do roku (r/r) z poziomu 6,6 proc. r/r, co było mniej więcej zgodne z oczekiwaniami.

"Z drugiej strony w ujęciu miesięcznym ceny wzrosły aż o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca, co może być czynnikiem niepokojącym, choć oczywiście w dużej mierze może to wynikać z cen paliw. W przypadku PKB również jest lepiej. PKB w ujęciu kwartalnym rośnie o 1,5 proc. kwartał do kwartału, a w rocznym 0,5 proc. r/r, czyli nieco wyżej niż wskazywały wstępne dane" - podkreśla.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(40)
AnJA
3 miesiące temu
Oficjalne potwierdzenie 60% inflacji w Polsce: (1 + 60%) * 500+ = 800+
Aaaa
3 miesiące temu
Jak złoty ma być stabilny jak w PL Mafia goni mafię????
Franek
3 miesiące temu
Pieniądze trzeba mieć, dlatego warto mieć swoją działalność i wszystko pod kontrolą. Nieruchomości i dobre zarządzanie niemi daje korzyści. Polecam współpracę z firmą Polzen
Emigrant
3 miesiące temu
Już kiedyś,ponoć dwa lata temu latem eksperci wróżyli z fus funtowi że po nowym roku miał być po 4,60 a był po 5,20 zł eheheee
...
3 miesiące temu
PO przejmuje władzę, a przecież Donald opowiadał o chlebie po 30 zł. Z ich pseudoexpertami od ekonomii dolary będą po co najmniej 6 zł , PKB spadnie a deficyt przekroczy 60% i wtedy zacznie się jazda, upodlą Polaków do końca i nie zostawią już otwartej furtki na powrót normalności.
...
Następna strona