Im więcej zarabiasz, tym szczęśliwszy jesteś. Potwierdzają to badania

"Pieniądze szczęścia nie dają" - mówi znane porzekadło. Można chyba jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że wielu z nas uważa to za nieprawdę. Jak się okazuje - słusznie. Wyniki obszernego badania naukowego potwierdziły niedawno, że im więcej zarabiamy, tym szczęśliwsi jesteśmy.

Woman holding 50 Euro banknotesImage Sourceholding, one mid adult woman, one person, money, banknote, euro currency, fifty euros, indoors, smiling, looking at camera, brunette, focus on background, front view, head and shoulders, portrait, finance, wealth, happiness, medium group of objects, 30 to 34 years, caucasian, female, woman, mid adult woman, horizontal, color, photography, cape town, south africaBadania mówią jasno: im więcej zarabiasz, tym jesteś szczęśliwszy
Źródło zdjęć: © Getty Images | Image Source

W 2018 r. opublikowano w USA badania, które dowodziły, że zarabianie pieniędzy może się przyczynić do zwiększenia poczucia szczęścia, ale tylko do pewnego pułapu - czytamy w serwisie iflscience.com. Kiedy ludzie zaczynają dostawać pensję wynoszącą ok. 60-75 tys. dol. rocznie, poziom ich szczęścia stabilizuje się i nie rośnie, nawet gdy rośnie ich wynagrodzenie. Tak przynajmniej mówiło badanie.

Matthew Killingsworth, uczony, którego głównym przedmiotem badań jest natura i przyczyny ludzkiego szczęścia, postanowił zrewidować doniesienia z 2018 r. Wyniki jego pracy zostały opublikowane w czasopiśmie "Proceedings of the National Academy of Sciences" w styczniu 2021 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile zarabiają polskie przedsiębiorczynie? "Co siódma ma przychody na poziomie 20 tys. zł i wyżej"

Badanie z 2018 r. nie było dokładne

Badanie z 2018 r. polegało na zestawieniu danych o dochodach respondentów z ich odpowiedziami na pytanie o ocenę poziomu szczęścia, jakie pamiętają, że odczuwali w ostatnim czasie. Pomiaru dokonywano za pomocą aplikacji "Track Your Happiness" (pol. śledź swoje szczęście - przyp. red.). Zdaniem Killingswortha taka metodologia była niedoskonała.

Wymaga to od ludzi dokładnego pamiętania, jak czuli się w różnych momentach przeszłości, a następnie właściwego zintegrowania tych wspomnień w jedną ocenę. To podejście jest podatne na błędy pamięci i stronniczość w ocenie - wyjaśnił w swoim opracowaniu naukowiec.

Nowa metodologia, zaproponowana przez Killingswortha, miała wykluczyć możliwe zniekształcenia związane z zawodnością pamięci. Jego badanie również opierało się na korzystaniu z aplikacji "Track Your Happiness". Na czym polegało?

Aplikacja zadawała pytanie: "jak się teraz czujesz?", na które trzeba było odpowiedzieć w skali od: "bardzo źle" do "bardzo dobrze". Towarzyszyło mu również zapytanie ogólne: "jak bardzo jesteś zadowolony ze swojego życia?". Można było udzielić informacji zwrotnej w skali od "wcale" do "niezwykle".

Im więcej zarabiasz, tym szczęśliwszy jesteś

Naukowiec zebrał ponad 1,7 mln odpowiedzi od 33 tys. Amerykanów w wieku produkcyjnym. Wnioski? Killingsworth dowiódł, że związek między dochodami a poziomem szczęścia jest liniowy. Im więcej badana osoba zarabiała, tym szczęśliwsza się okazywała.

Matthew Killingsworth podsumował wnioski, jakie zebrał w badaniu. Według niego możliwe, że "ludzie wydają pieniądze po to, aby zmniejszyć cierpienie i zwiększyć radość". Jeśli człowiek ma do dyspozycji większy dochód, to może również więcej wydać, by czuć się szczęśliwszym.

Jak przekonuje naukowiec, wyniki jego badań mówią, że wyższe dochody są związane zarówno z lepszym samopoczuciem w danym momencie, jak i byciem bardziej zadowolonym z życia w ogóle. Co więcej, Killingsworth zaobserwował, że większe dochody dają ludziom poczucie większej kontroli nad własnym życiem.

- Może istnieć pewien punkt, po przekroczeniu pieniądze tracą swoją zdolność poprawy szczęścia, ale obecne wyniki sugerują, że punkt ten może leżeć wyżej niż poprzednio sądzono - podsumowuje Killingsworth .

Wybrane dla Ciebie
Potentaci z branży turystycznej wracają do współpracy. Koniec sporu o 20 mln zł
Potentaci z branży turystycznej wracają do współpracy. Koniec sporu o 20 mln zł
Ruszają rozliczenia PIT. Przez wysłanie "z automatu" możemy stracić
Ruszają rozliczenia PIT. Przez wysłanie "z automatu" możemy stracić
Więcej jawności w spółdzielniach. Jest projekt, uwag nie brakuje
Więcej jawności w spółdzielniach. Jest projekt, uwag nie brakuje
Oto najszybciej wyludniające się miasto w Polsce. W kraju też jest coraz gorzej
Oto najszybciej wyludniające się miasto w Polsce. W kraju też jest coraz gorzej
Polacy wycofują gotówkę z banków. Eksperci podali powody
Polacy wycofują gotówkę z banków. Eksperci podali powody
Pracowałeś przed 1999 r.? ZUS ma dla ciebie ważną wiadomość
Pracowałeś przed 1999 r.? ZUS ma dla ciebie ważną wiadomość
Ważne zmiany w KSeF. Jest komunikat Ministerstwa Finansów
Ważne zmiany w KSeF. Jest komunikat Ministerstwa Finansów
Wyniszczająca konkurencja w handlu w Chinach. Państwo interweniuje
Wyniszczająca konkurencja w handlu w Chinach. Państwo interweniuje
Nielegalna reklama leku w piosence Taco Hemingwaya? GIF oskarża rapera
Nielegalna reklama leku w piosence Taco Hemingwaya? GIF oskarża rapera
5 tys. zł kary dla działkowców. Urzędnicy mierzą odległości od płotu
5 tys. zł kary dla działkowców. Urzędnicy mierzą odległości od płotu
Ma 60 lat. Zamarła, gdy otworzyła list z ZUS-u
Ma 60 lat. Zamarła, gdy otworzyła list z ZUS-u
Kartony po mleku z kaucją od 2030 roku? Rząd chce negocjować z UE
Kartony po mleku z kaucją od 2030 roku? Rząd chce negocjować z UE