Notowania

komentarze walutowe
12.12.2013 18:22

Przed jutrzejszymi danymi z polskiej gospodarki

Dzisiejszy dzień na rynku przyniósł osłabienie złotego w pierwszej fazie handlu. Następnie rodzima waluta zaczęła odrabiać.

Podziel się
Dodaj komentarz

Dzisiejszy dzień na rynku przyniósł osłabienie złotego w pierwszej fazie handlu. Następnie rodzima waluta zaczęła odrabiać. O godzinie 18:00 za euro trzeba było zapłacić 4,1790, za dolara 3,0390, frank kosztował 3,4130 natomiast funt 4,9610.

Mimo że kalendarz makroekonomiczny nie obejmował dziś odczytów z polskiej gospodarki, to jednak inwestorzy nie narzekali na brak emocji podczas handlu na parach ze złotym. Zmienność dzienna do tej pory na USDPLN wyniosła około 2gr, na EURPLN i USDCHF ponad 1 gr, natomiast na GBPPLN ponad 3 grosze.

Patrząc na jutrzejszy kalendarz, wygląda na to, że piątek zapowiada się ciekawiej. Już o godzinie 9:00 BIEC opublikuje wskaźnik przyszłej inflacji, informujący o przyszłych tendencjach inflacyjnych w polskiej gospodarce. O 14:00 poznamy bilans płatniczy za październik oraz listopadowe dane odnośnie podaży pieniądza M3.

Jednak najważniejszym jutrzejszym odczytem dla złotego będzie wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, który również o 14:00 opublikuje GUS. Rynek oczekuje odczytu inflacji CPI za listopad w ujęciu R/R na poziomie 0,9% wobec październikowego 0,8%.

Dodatkowo ważne dla złotego będą nastroje globalne oraz kształtowanie się kursu EURUSD, który nie miał siły trwale wybić się powyżej 1,3800 i dziś koryguje ostatni ruch wzrostowy. Na chwilę obecną dziennym wsparciem okazał się poziom 1,3745.

Z punktu widzenia analizy technicznej, pro-spadkowy scenariusz dla USDPLN jest mimo dzisiejszej korekty nadal aktualny, a zanegowanie go mogłoby nastąpić dopiero po powrocie kursu powyżej 3,0700. Sytuacja na EURPLN już nie wygląda tak dobrze. Para dziś zniosła 41,4% (4,1870) ostatniego ruchu spadkowego. Opór zadziałał, jednak ponowny jego atak może już przynieść wygraną byków i tym samym ruch w stronę 4,2000.

Helwecka waluta, która wykazuje obecnie słabość wobec złotego, nie poradziła sobie już dwukrotnie w ostatnich dniach z oporem w okolicy 3,4290. I posługując się analitycznym żargonem, można stwierdzić, że jeśli coś nie chce rosnąć to będzie spadać. Na parze GBPUSD zobaczyliśmy dzisiaj najniższy poziom od ponad miesiąca. Obecny obraz świecy dziennej sugeruje, że jutro możemy zejść jeszcze niżej.

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
Admiral Markets
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz