Notowania

komentarze walutowe
09.05.2012 09:08

Złoty będzie odrabiał straty? To zależy od...

Wczorajsze popołudniowe jak i nocne notowania przyniosły kontynuację wyprzedaży rodzimej waluty. Nie najlepszy sentyment na światowych rynkach sprawił, że pary złotowe ustanowiły dziś z samego ranna nowe szczyty.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wczorajsze popołudniowe jak i nocne notowania przyniosły kontynuację wyprzedaży rodzimej waluty. Nie najlepszy sentyment na światowych rynkach sprawił, że pary złotowe ustanowiły dziś z samego ranna nowe szczyty.

Cena dolara osiągnęła poziom 3,25 zł w tym samym czasie za euro trzeba było zapłacić 4,22 zł. Chwilę przed otwarciem europejskich rynku sytuacja ulegał lekkiej poprawie. Próba powrotu eurodolar do poziomu 1,30 dała złotemu szansę na odrobienie nieco strat. Ruch na południe nie był jednak zbyt duży i jego kontynuacja w dużej mierze będzie uzależniona od czynników zewnętrznych.

Dziś jednak na zachowanie złotego będzie miała też wpływ decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp. Jastrzębie komentarze płynące ze strony tego gremium, w połączeniu z nie najlepszymi danymi makro z rodzimej gospodarki stworzyły sporo niepewności wokół dzisiejszego wydarzenia. Dlatego też oprócz samej decyzji uwagę inwestorów przyciągnie także konferencja prasowa po posiedzeniu RPP.

Eurodolar poniżej 1,30

Wczorajsza próba przebicia się przez poziom 1,30 podjęta na przełomie sesji londyńskiej i nowojorskiej zakończyła się niepowodzeniem i kurs eurodolara cofnął się do poziomu 1,3046. Ten fakt nie zniechęcił jednak strony podażowej, która podejmowała kolejne próby. Niedźwiedzie napędzane były zamieszaniem politycznym w Grecji związanym z tworzeniem nowego koalicyjnego rządu. Populistyczne wypowiedzi lidera greckiej lewicy były negatywnie odbierane przez rynki finansowe.

Ciężar tego czynnika w połączeniu z nie najlepszą sesją na Wall Street przyczyniły się w nocy do spadku kursu głównej pary do wartości 1,2965. Nie naruszony został jednak poziom ostatniego minimum. Nie można wykluczyć, że przy utrzymującym się negatywnym sentymencie scenariusz mocniejszych spadków może przybrać na prawdopodobieństwie. Jak na razie dziś rano byki próbują powracać do poziomu 1,30. Lecz póki nie wyjaśni się sytuacja w Atenach niepewność nie będzie opuszczała uczestników rynku.

Szansy na poprawę nastrojów można upatrywać w końcówce tygodnia, kiedy na rynek napłynie nieco większa ilość danych makroekonomicznych oraz wystąpi szef Rezerwy Federalnej. W tym ostatnim przypadku inwestorzy mogą oczekiwać, że Ben Bernanke w kontekście ostatnich słabych danych z rynku pracy powie coś bardziej konkretnego ws. ewentualnego QE3.

Jednak gorsze odczyty mogą skomplikować rynkową rozgrywkę i jeszcze mocniej popsuć klimat inwestycyjny. Mimo tych ważnych czynników, które z pewnością zwrócą uwagę inwestorów to jednak sprawa grecka będzie tu nadal grała pierwsze skrzypce, zwłaszcza jeśli liderowi partii PASOK nie uda się zbudować kolacji zdolnej do rządzenia i utrzymania wypracowanych do tej pory reform i porozumień.

Decyzja Rady ws. stóp

Środa przyniesie ważne dane marko dotyczące polskiej gospodarki. We wczesnych godzinach popołudniowych Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję ws. stóp procentowych. Według oczekiwań główna stopa ma pozostać na poziomie 4,5%. O godzinie 16:00 rozpocznie się konferencja prasowa po posiedzeniu RPP, gdzie zostanie zaprezentowane uzasadnienie do podjętej decyzji.

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
FMCM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz