Trwa przeciąganie liny między rządem i NBP. Tę decyzję można porównać do mocnej obniżki stóp

Rząd i NBP deklarują stanowczą walkę z inflacją, ale w praktyce przeszkadzają sobie w tym. W maju bank centralny podniósł w tym celu stopy procentowe o 0,75 pkt proc., a zaraz potem premier zapowiedział wprowadzenie m.in. wakacji kredytowych, które zadziałają podobnie do obniżki stóp o 1,5 pkt proc. Ekonomiści Citi oceniają, że w związku z tym rośnie ryzyko jeszcze większych podwyżek oprocentowania kredytów, niż można było wcześniej oczekiwać.

Mateusz Morawiecki Adam GlapińskiPremier Mateusz Morawiecki i prezes NBP Adam Glapiński przeciągają linę w kontekście sytuacji kredytobiorców
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER
Damian Słomski

To są trudne czasy dla osób spłacających kredyty. Na początku maja stopy procentowe, które pośrednio oddziałują na wysokość rat, po raz ósmy z rzędu poszły w górę. Tym razem o 0,75 pkt proc. do poziomu 5,25 proc.

Prezes NBP Adama Glapiński po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) tłumaczy podwyżki koniecznością walki z inflacją. Wskazał, że stopy procentowe to jedyne narzędzie, by stłamsić drożyznę. Zapowiedział też, że potrzebne będą kolejne podwyżki oprocentowania.

Tymczasem 4 dni później rząd przyjął projekt przepisów dotyczący pomocy kredytobiorcom. Premier z dumą zapowiedział wprowadzenie kilku zmian, które mają odciążyć portfele osób spłacających kredyty. Wśród nich są wakacje kredytowe, które pozwolą na przesunięcie na później spłaty jednej raty kwartalnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Tarcza antyputinowska" wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Rząd znosi efekt podwyżek stóp procentowych

Ekonomiści Citi wskazują, że propozycje rządu dotyczące wsparcia kredytobiorców częściowo znoszą efekt dotychczasowych podwyżek stóp procentowych. Tym samym rząd osłabia działania NBP nakierowane na opanowanie inflacji.

Według szacunków ekspertów, wprowadzenie wakacji kredytowych można porównać do obniżki stóp procentowych o około 1,5 pkt proc. Tym samym wymazane byłyby niemal dwie ostatnie podwyżki.

"Gdyby RPP chciała zniwelować ten impuls konsumpcyjno-inflacyjny, musiałaby podnieść stopy procentowe na okres najbliższych dwóch lat o dodatkowe około 1,5 pkt proc. (w porównaniu z tym, co RPP i tak dotychczas planowała)" - czytamy w raporcie Citi.

"To, czy RPP ostatecznie zdecyduje się na dodatkowe podwyżki stóp, będzie zależeć od nadchodzących danych o aktywności, płacach i inflacji, jednak zaproponowane programy wsparcia istotnie zwiększają szanse takiego scenariusza" - wskazują ekonomiści.

Wakacje kredytowe. Miliardowe oszczędności

Rządowy plan zakłada tzw. wakacje kredytowe, czyli możliwość zwolnienia z płatności czterech rat kredytowych w 2022 roku i kolejnych czterech w 2023 roku. Projekt ustawy przewiduje również dofinansowanie przez banki Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, który udziela pomocy dla osób w najtrudniejszej sytuacji finansowej. Trzecie rozwiązanie to zastąpienie stawki WIBOR przez nową, na razie nieznaną, stopę procentową.

Ekonomiści uważają, że wpływ zaproponowanych rozwiązań na budżety gospodarstw domowych może być istotny. Choć zdaniem Citi, zastąpienie WIBOR-u nową stawką zapewne nie wpłynie znacząco na wydatki gospodarstw domowych.

"Po pierwsze, gdyby nową stopą była POLONIA, obniżka oprocentowania wyniosłaby - średnio w horyzoncie kilku lat - około 0,2-0,3 pkt proc. Po drugie, do nowej stawki konieczne może być stosowanie spreadu korygującego, który w praktyce zniwelowałby różnicę między nową i dotychczasową stopą procentową" - oceniają eksperci Citi.

W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu zakładają, że stopy NBP wzrosną jeszcze o 1,25 pkt proc. w ciągu najbliższych dwóch miesięcy (do 6,5 proc.).

W takim przypadku wakacje kredytowe ograniczyłyby płatności gospodarstw domowych o około 6 mld zł w drugiej połowie bieżącego roku, wobec 4 mld zł szacowanych przez rząd. Przy wyliczeniach ekonomiści Citi zakładają, że z pomocy skorzysta 50 proc. kredytobiorców.

oprac. Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ceny mieszkań. Oto co się dzieje na rynku
Ceny mieszkań. Oto co się dzieje na rynku
Były wiceminister przed sądem. "Pytałem, czy można korzystać z auta"
Były wiceminister przed sądem. "Pytałem, czy można korzystać z auta"
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia