Donald Tusk przed komisją ds. VAT. "Polska nie była przypadkiem szczególnym. Teza niezgodna z faktami"

Przesłuchanie Donalda Tuska przed sejmową komisją śledczą ds. VAT było pełne emocji. Były premier szybko przejął inicjatywę i skutecznie odpierał argumenty członków.

Donald Tusk świadkiem przed komisją śledczą ds. VAT
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News
Przemysław Ciszak

- Sprawa wyłudzeń VAT-owskich jest jednym z najbardziej oczywistych przykładów nadużycia władzy przez PiS - tak ocenił przesłuchanie Donald Tusk. Stwierdził również, że przez kolejne godziny powtarzane były te same pytania, jedynie różniące się formułowaniem.

- Mam wrażenie, że to była to próba wdrukowania pewnych tez poprzez pytania. "Gdzieś zniknęły miliardy złotych, a tu siedzi główny winny - jak zawsze - Tusk" - stwierdził były premier.

Spięcia z komisją

Przesłuchanie zaczęło się od spięcia na linii przewodniczący Marcin Horała z PiS - były premier Donald Tusk.
- Intuicja już wcześniej mówiła mi, że celem komisji jest wykonanie tego, co już zaplanowano, a nie odnalezienie prawdy. Proszę się nie krępować, nie jest pan pierwszym przypadkiem w historii. Mogę tylko współczuć roli, jaką pan się podjął wykonać - powiedział Tusk. - Dziękuję, choć jest mi ono obojętne - odparł Horała, odnosząc się do owego współczucia.

Donald Tusk nie dał się wyprowadzić z równowagi, ale nie pozostawał dłużny stawianym tezom członków komisji. - Jestem już za stary i to nie jest moja pierwsza komisja. Bywałem w trudniejszych sytuacjach w życiu i mnie nie tak łatwo zbyć tego typu komunałami. Czy może pan precyzyjnie powiedzieć, na jaki raport się powołuje i jaka jest data ogłoszenia tego raportu? Jak wyglądała ocena skali zjawiska w roku 2011, 2012, 2013 i 2014. Będziemy wtedy bliżsi prawdy - odparł Tusk.

Nie odpuścił również wpadce, którą zaliczył przewodniczący, wyliczając kraje z raportu KE dotyczącym szacunkowej luki VAT wspomniał m.in. o Andorze, Malcie i Liechtensteinie. - Liechtenstein nie jest członkiem Unii Europejskiej, Andora także - sprostował bez wahania szef Rady Europejskiej.

Merytoryczne pytania przesłonięte slajdami

Członkowie komisji pytali byłego premiera m.in. o lukę VAT, podniesienie podatku z 22 do 23 proc., nadużycia na rynku paliw. Między pytaniami jednak padały jednak komentarze i sugestie, które Donald Tusk momentalnie dementował. Wnikliwie przyglądał się wyświetlanym na rzutniku dokumentom.

- Jeśli dobrze widzę, to nie jest to żaden raport Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, tylko informacja o tym, co pisze Polska Unia Dystrybutorów Stali. No to, panie pośle, bądźmy poważni - odpowiedział posłowi Smolińskiemu Donald Tusk.

Żywo również zareagował na pokazywany fragment artykułu "Forbesa" z 2013 roku. - Pan się powołuje na tego typu paskudny artykuł jako na poważny dokument? Panu odpowiada powoływanie się na tekst, według którego Polacy to są najwięksi naciągacze w Europie? Ja przepraszam, ja nie będę tego komentował, bo to jest świństwo - odpowiedział Donald Tusk.

Zobacz: Komisja ds. VAT. Tusk punktuje Horałę

Nie obeszło się też bez pytań znacznie wykraczających poza temat, jakiego dotyczyła komisja. Posłanka PiS, Małgorzata Janowska, zadała pytanie o szczególny dotyczące afery hazardowej, co wywołało zmieszanie Przewodniczącego Rady Europejskiej. - Nie sądziłem, że wrócimy tu do afery hazardowej.

Tusk wykorzystał temat, aby wypomnieć PiS zatrzymania Jacka Kapicy. - Urzędnik państwowy z narażeniem własnego bezpieczeństwa postawił się mafii, a wyście go dla teatru wpakowali na kilka godzin do aresztu. Tego ludzie nie zapomną - podkreślił.

Przesłuchanie niedokończone

Przesłuchanie byłego premiera rozpoczęło się o godzinie 11. Od początku było wiadomo, że nie potrwa dłużej niż do 15:30, bowiem jako przewodniczący Rady Europejskiej, miał zaplanowane inne ważne spotkania w Brukseli.
Przewodniczący komisji Marcin Horała zapowiedział kolejne przesłuchanie w innym terminie, jeśli dziś nie uda się zadać wszystkich pytań.

Pierwotnie Tusk miał zostać przesłuchany w środę 29 maja, ale nie pojawił się w Warszawie. Jako przewodniczący Rady Europejskiej był w delegacji w Azji.

Doszło do niemałego zamieszania z listem z usprawiedliwieniem nieobecności byłego premiera. Ostatecznie pismo dotarło do kancelarii komisji na nieco ponad godzinę przed planowanym przesłuchaniem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"