Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

Hubert Hurkacz przenosi się do Monako. "To wcale nie jest raj podatkowy"

276
Podziel się:

Osiągający wielkie sukcesy tenisista przeniósł się niedawno do Monako. Jego decyzja wzbudziła spore kontrowersje wśród internautów, ale okazuje się, że myśli o tym coraz więcej Polaków. - I na pewno nie chodzi tu tylko o podatki - mówi nam ekspertka.

Hubert Hurkacz przenosi się do Monako. "To wcale nie jest raj podatkowy"
Hubert Hurkacz zdecydował się przenieść do Monako (PAP/EPA, NEIL HALL, Matthias Mullie)
bEKaAybV

Hubert Hurkacz, tenisista, który dotarł do półfinału Wimbledonu, od niedawna jest rezydentem Monako. Polaków mieszkających w księstwie jest jednak zdecydowanie więcej.

Z oficjalnych statystyk wynika, że w 2016 r. rezydentami Monako były 94 osoby o polskiej narodowości. - O takiej przeprowadzce myśli jednak coraz więcej osób z Polski - mówi money.pl dr Maja Czarzasty-Zybert, radca prawny i autorka bloga o Monako www.mchercberg.com.

Przekonuje, że Polacy są tam chętnie widziani, a książę Albert zna nawet podstawy polskiego. - Potrafi powiedzieć "co u pani słychać" zupełnie bez francuskiego akcentu - uśmiecha się prawniczka.

bEKaAybX
Zobacz także: #dziejesiewsporcie: Tak się bawi Hubert Hurkacz. Wszystko "na luzie"

"Raj dla sportowców"

Czarzasty-Zybert twierdzi, że Monako nie jest rajem podatkowym - bo pewne daniny tam jednak funkcjonują. Co więc najbardziej przyciągają zamożne osoby z całego świata?

- Monako to na pewno raj dla sportowców, zwłaszcza tenisistów, choćby ze względu na świetną infrastrukturę, świetne korty, ale i potencjalnych partnerów do gry - opowiada. W księstwie mieszka bowiem na przykład Novak Djoković czy Caroline Wozniacki.

bEKaAycd

- Wybierając księstwo, Hubert Hurkacz może też łatwo i szybko dotrzeć na najważniejsze rozgrywki. Z pobliskiej Nicei można szybko dolecieć i do Paryża, i do Londynu - opowiada ekspertka.

Dodaje, że Monako zapewnia też milionerom czy celebrytom poczucie anonimowości jak mało które inne miejsce na ziemi. - Widziałam kiedyś Rogera Moore'a na kawie, nie był przez nikogo niepokojony. Milionerów można natomiast spotkać na zakupach w Carrefourze - opowiada.

Przyznaje jednak, że podatki też mają znaczenie - Monako nie pobiera podatku dochodowego, choć funkcjonuje podatek dochodowy od osób prawnych od działalności przemysłowej i handlowej. Tenisiści od swoich gigantycznych wygranych nie muszą jednak płacić danin.

Maja Czarzasty-Zybert przypomina jednak, że aby mieć prawo do rezydentury, trzeba spędzać w księstwie przynajmniej 183 dni w roku. Zdarza się, że kraje, z których pochodzą sportowcy, sprawdzają, czy dana osoba faktycznie spędza tyle czasu w Monako. Jeśli okaże się, że nie, sportowiec może mieć problemy ze skarbówką.

bEKaAyce

Coraz więcej chętnych Polaków

Maja Czarzasty-Zybert przyznaje, że zwracają się do niej Polacy, którzy chcą, by pomóc im zamieszkać w Monako. - To nie są ludzie, którzy uciekają przed podatkami, to są ludzie, którzy chcą tam robić biznes. Mieszkanie daje możliwość poznania wpływowych osób, nie mówiąc już o tym, że atmosfera jest świetna, a widoki - przepiękne - opowiada.

Kilka warszawskich kancelarii prawnych również proponuje pomoc w uzyskaniu prawa do mieszkania i rozliczania się w księstwie. - Taka porada jest jednak płatna - słyszymy w jednej z nich.

bEKaAycf

Czarzasty-Zybert mówi, że rezydentem można zostać, podpisując umowę z miejscowym pracodawcą lub zakładając na miejscu firmę. Jest jeszcze jedna opcja - założenie na miejscu konta z depozytem w wysokości minimum pół miliona euro. Jeśli przekonamy bank, że możemy wieść tam spokojne życie, to nie powinno być problemów z uzyskaniem pozwoleń.

Sporym wyzwaniem jest jednak znalezienie lokum. Mieszkań na rynku jest mało, a te, które są sprzedawane, są niezwykle drogie. Znaleźliśmy na przykład 59-metrowe, dwupokojowe mieszkanie za ponad 2,6 mln euro, czyli ponad 11 mln zł.

Można też mieszkanie wynajmować, ale i tu ceny są zaporowe. Nawet małe mieszkanie kosztuje ok. 3,5 tys. euro na miesiąc, a więc ok. 15 tys. zł. Umowę zwykle podpisuje się aż na trzy lata.

bEKaAycg
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEKaAycy
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(276)
Hek
2 miesiące temu
Tam też trafiały nasze pieniądze od państwowego sponsora Orlenu
Hek
2 miesiące temu
Tam też trafiały nasze pieniądze od państwowego sponsora Orlenu
Kinga
3 miesiące temu
wspaniałe miejsce na ziemi , dla tych którzy dostali ,,złote strzały,, od losu.
bEKaAycz
Kam
3 miesiące temu
dlatego od zawsze byłem zwolennikiem braku wsparia dla sportowców. Chce się zajmowac swoim hobby niech płaci za swoje a przy okazji normalnie pracuje. Jeżeli jest w stanie wyżyć z biletów i sponsorów, to super, jak nie to do normalnej pracy. Większość sportowców to darmozjady, a inni to poprostu aktorzy którzy zarabiają puki ktoś chce ich oglądać i za to płacić. W uprawianiu sportu nie ma nic pożytecznego poza własną satysfakcją. Wolałbym wszystkie pieniądze które dostałe ten kolej za pukanie w piłkę oddać na remont szkoły czy posadzenie drzew w parku.
kolejny
3 miesiące temu
oszust podatkowy. Jak brać pieniądze od państwa to są pierwsi a jak płacić podatek tak jak płacą inni to nie. Jak się nie podoba w Polsce to do widzenia! Pozbawić obywatelstwa i wypad !!!
...
Następna strona