Kaczyński podtrzymuje swoje słowa. Na Polskim Ładzie nie straci ten, kto zarabia "normalnie"
Jest już korekta rozporządzenia ministra finansów, które zostanie tak poprawione, by te błędy się nie mogły powtórzyć - powiedział Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości (PiS), w wywiadzie dla "Sieci". Dodaje, że jego partia ma "pełną wolę doprowadzenia do kolejnego zwycięstwa, najlepiej w wyborach w roku 2023".
Prezes PiS podtrzymał zapowiedzi, że na reformie podatkowej wprowadzonej wraz z Polskim Ładem nie stracą osoby, które zarabiają "normalnie".
- Przyczyną jednorazowej mniejszej wypłaty w niektórych przypadkach był błąd w naliczaniu podatków. Jest już korekta rozporządzenia ministra finansów, które zostanie tak poprawione, by te błędy się nie mogły powtórzyć. Każdy nauczyciel, który stracił w styczniu, dostanie wyrównanie w lutym - odpowiedział Jarosław Kaczyński.
Polacy ocenili Polski Ład. Jasny komentarz z opozycji
Kaczyński: to się nie powinno zdarzyć
Po pierwszych styczniowych wypłatach okazało się, że ci, którzy mieli na reformie Polskiego Ładu nie stracić (zarabiający do 12,8 tys. zł brutto miesięcznie), otrzymali niższe wynagrodzenia niż wcześniej.
- Rzecznik rządu przeprosił za tę sytuację, i słusznie, bo to się nie powinno zdarzyć. Wnioski z tego zostaną wyciągnięte. Ale bardzo wszystkich proszę, by widzieć to wszystko w odpowiedniej skali. My błędy popełniamy, jak każdy człowiek, ale umiemy je skorygować, wycofać się z błędnych poczynań, przeprosić. Nie zmienia to faktu, że ogólna jakość naszych rządów jest w porównaniu z tym, co prezentowali nasi poprzednicy, jak niebo i ziemia - dodał prezes PiS.
Jarosław Kaczyński nie obawia się przedterminowych wyborów.
Prawo i Sprawiedliwość ma pełną wolę doprowadzenia do kolejnego zwycięstwa, najlepiej w wyborach w roku 2023. Choć może się zdarzyć, że będzie to wcześniej – to co prawda mało prawdopodobne, ale wykluczyć tego całkowicie nie można. W takiej sytuacji też będziemy walczyć o zwycięstwo. Mamy wielką szansę wygrać, ale pewne elementy w sposobie naszego działania też muszą się zmienić - stwierdził prezes PiS.