Będzie podatek od zrzutki. Politycy idą po pieniądze darczyńców

Niemałe poruszenie wywołał pomysł, zgodnie z którym zbiórki publiczne i crowdfundingowe będą opodatkowane. Zmiany wejdą w życie od 1 lipca i dotkną obdarowanych, którzy otrzymają darowizny od wielu osób o wartości przekraczającej 54180 zł. Zgodnie z przyjętym przez Sejm prawem zapłacą oni podatek od spadków i darowizn. "Temat tylko pozornie niszowy" - czytamy w sieci.

500, 200, accountant, accounting, background, bank, banking, banknote, bill, business, buy, cash, currency, debt, earnings, economy, europe, european, exchange, finance, financial, fortune, income, investment, loan, money, paper, pay, payment, pln, poland, polish, rich, salary, savings, tax, white, zloty, new, fresh, iii, sobieski, janPodatek od spadków i darowizn obejmie też zbiórki publiczne i crowdfundingowe
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Nie wiesz, jak rozliczyć podatek za 2022 rok? Masz pytanie o Polski Ład? Napisz na http://dziejesie.wp.pl

O zmianach w prawie pisze "Dziennik Gazeta Prawna", który zauważa, że niekorzystny dla podatników przepis został zaszyty w projekcie ustawy o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych, zwanym też projektem ustawy deregulacyjnej. W trakcie prac nad dokumentem mającym podwyższyć kwoty wolne, posłowie zgłosili poprawkę, która znacznie komplikuje sytuację osób fizycznych zbierających pieniądze w publicznych zbiórkach.

Podatek od zrzutki. Zaskakujący pomysł polityków

Dziś prawo nakazuje zapłacić podatek od darowizny w momencie, gdy obdarowany w ciągu pięciu lat otrzymał od jednej osoby sumę przekraczającą kwotę wolną (nie chodzi tu jednak o kwotę wolną od podatku wynoszącą 30 tys. zł, a limity ustanowione w ustawie o podatku od spadku i darowizn). Z kolei jej wysokość jest zależna od stopnia koligacji rodzinnych między darczyńcą a obdarowanym.

Projekt ustawy deregulacyjnej miał w założeniu być korzystny dla podatników, gdyż zakładał podniesienie kwot wolnych. W trakcie prac w Sejmie posłowie jednak przyjęli poprawkę, która przewiduje, że kwoty wolne będą obowiązywać już nie tylko w przypadku darowizn od każdego pojedynczego darczyńcy, ale także od darowizn od wielu osób – pisze "DGP".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Co się zatem właściwie zmienia? Dziś jest tak, że nawet jeżeli na prywatnej zbiórce uda się zebrać sporą kwotę, to obdarowany musi się rozliczyć ze skarbówką tylko w przypadku, gdy pojedynczy darczyńca przekroczy kwotę wolną, obecnie ustanowioną dla obcych osób na poziomie 5 308 zł. Jeżeli żaden darczyńca nie wpłacił takiej sumy, to obowiązku podatkowego nie ma. Nie ma znaczenia suma, jaką udało się zebrać na zbiórce.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości jednak chcą, aby opodatkować darowizny otrzymane od wielu osób na kwotę powyżej 54 180 zł. Mówiąc prościej: jeżeli organizator zbiórki publicznej otrzyma darowizny wyłącznie od niepowiązanych rodzinnie z nim osób, to podatek zapłaci, jeżeli suma wszystkich wpłat przekroczy próg 54 tys. zł z kawałkiem. Nie ma znaczenia tutaj fakt, że np. żaden z darczyńców nie wpłaci sam 5 308 zł.

Ustawa przeszła przez Sejm

Projekt ustawy ze wspomnianą poprawką posłów PiS przyjął dzień później Sejm. Zajmie się nią teraz Senat. Izba wyższa może zaproponować wykreślenie tego przepisu, jednak w takim wypadku ostateczna decyzja i tak będzie należeć do izby niższej.

Tymczasem w ustawie o zniesieniu barier administracyjnych rewolucyjne zmiany w opodatkowaniu darowizn. Zwłaszcza w crowdfundingu. Temat tylko pozornie niszowy - skomentowała publicystka Kataryna.

Odpowiedziała jej Małgorzata Samborska: Gorzej, bo to dotyczy też zbiórek na operacje, rehabilitacje, leczenie zwierząt, odbudowę domu po pożarze, schroniska. Więc zbiórki o łącznej kwocie powyżej 54 tys. będą opodatkowane.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie