Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek
|

Polski Ład i stawka zero. Nowe podatki podwyższą pensje dla kilkunastu milionów Polaków

1622
Podziel się

Zarabiasz mniej niż 6 tys. zł na etacie? No to zyskasz na podatkach. Taki jest próg, by zyskać pieniądze dzięki reformie proponowanej przez Mateusza Morawieckiego i jego rząd. Jak wynika z szacunków money.pl, najsłabiej zarabiający od nowego roku dostaną nawet 140 zł więcej na rękę. Nowy Polski Ład pomoże w ten sposób ok. 70 proc. pracowników.

Polski Ład i stawka zero. Nowe podatki podwyższą pensje dla kilkunastu milionów Polaków
Mateusz Morawiecki prezentuje Polski Ład. Kluczowe zmiany dotyczą podatków.
bEiEaQyd

30 tys. zł kwoty wolnej od podatku dla wszystkich, ale jednocześnie koniec z odliczaniem składki zdrowotnej od podatku. Wzrosnąć ma też II próg podatkowy. Zamiast ok. 85 tys. zł teraz ma to być 120 tys. zł. To zmiany zaprezentowane przez Mateusza Morawieckiego na konferencji poświęconej prezentacji Nowego Ładu.

Główna idea? Słabo zarabiający mają zacząć zarabiać lepiej, ci z niezłymi zarobkami ani nie stracą, ani nie zyskają. Stracą za to osoby naprawdę dobrze zarabiające. Powód jest prosty – nawet wysoka kwota wolna od podatku nie zrekompensuje im wzrostu składki zdrowotnej.

- Podniesienie kwoty wolnej i progu drugiej skali podatkowej niewątpliwie zależy uznać za zmiany w dobrym kierunku. Kwota wolna w Polsce od lat budziła kontrowersje. Powinna być na takim poziomie, aby możliwe było zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, a więc nie powinna być niższa od minimum egzystencji - mówi Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w firmie Grant Thornton.

bEiEaQyf

Jak dodaje, dotąd teoretycznie mieliśmy kwotę wolną na poziomie 8 tys. zł, ale była ona degresywna. Oznacza to, że zyskiwali tylko naprawdę mało zarabiający. Powyżej 8 tys. zł zarobków rocznie właściwie kwota nie miała znaczenia. Nawet średnio zarabiający wcale więc z niej nie korzystali.

Zobacz także: Wysoka inflacja, a NBP nie reaguje. Prof. Belka: To agenda PiS, nie chce zaszkodzić rządowi

Polski Ład. Kto straci, kto zyska?

Na zmianach wprowadzanych w ramach Polskiego Ładu stracą "najbogatsi". Jak rozumieć ten zwrot? Z naszych wyliczeń wynika, że progiem "bogactwa" będzie to kwota ok. 10-11 tys. zł brutto. Dla osób zarabiających 15 tys. zł brutto miesięcznie strata wyniesie średnio ok. 164 zł. O tyle mniej dostaną na swoje konto. Wraz ze wzrostem zarobków kwota ta będzie rosła. I tak pensja na etacie w wysokości 30 tys. zł miesięcznie po zmianie będzie o ok. 1200 zł mniejsza.

bEiEaQyl

Ile osób zyska? Z naszych szacunków wynika, że powody do zadowolenia może mieć więcej niż dwie trzecie Polaków pracujących na etacie. Zyskać ma ok. 68 proc. podatników, dla 20 proc. zmiany w zasadzie nie będą odczuwalne. I tylko pozostałe nieco ponad 10 proc. pracujących będzie musiało zacząć płacić wyższe podatki.

Ile można zyskać? Przy dzisiejszej pensji minimalnej w wysokości 2800 zł brutto (pamiętać trzeba, że zmiany mają wejść w życie od nowego roku) pensja wzrośnie miesięcznie o ok. 137 zł miesięcznie. Po roku będzie to już ok. 1650 zł. Dla kogoś, kto zarabia niewiele, to kwota znacząca.

A wbrew pozorom nie jest to mało liczna grupa. Osób otrzymujących minimalne wynagrodzenie jest w Polsce ok. 1,5 mln.

bEiEaQym

Idźmy jednak dalej i sprawdźmy kwotę 4000 zł brutto. W takim wypadku średnio pracownik zyska ok. 114 zł w przelewie na swoje konto. Pensja wzrośnie więc z 2899 zł do nieco ponad trzech tysięcy.

Gdzie zaczyna się problem? Z naszych szacunków wynika, że ktoś z 5 tys. złotych brutto zyska ok. 47 zł. Zgodnie z zapowiedzią przy 6000-10000 zł brutto, a więc pensji wysokiej w Polsce, ale niskiej z perspektywy Unii Europejskiej, zmiany nie będą odczuwalne.

Nowy Ład. Jakie będą efekty zmian?

Przede wszystkim zmniejszyć może się szara strefa, bo najmniej zarabiający będą płacić niższe podatki. Różnica pomiędzy byciem legalnie a nielegalnie zatrudnionym się więc zmniejszy.

Drugi element to zmiany w tzw. klinie podatkowym. Zmiany sprawią, że dołączymy do krajów, w których opodatkowanie pracy wraz ze wzrostem zarobków się nie zmniejsza. Dotąd bowiem mieliśmy kuriozalną wręcz sytuację, w której im więcej się zarabiało, tym procentowo mniej się płaciło.

bEiEaQyn

Trzeci wreszcie efekt to kwestia konkurencji pomiędzy zatrudnianiem na etat a na fakturę. Jednoosobowa działalność gospodarcza w przypadku średnich i wysokich przychodów nie będzie już tak opłacalna. Powód? W działalności gospodarczej zniknie ryczałtowa składka zdrowotna, a dodatkowo nie będzie można jej odliczać od podatku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEiEaQyG
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1622)
eee
3 tyg. temu
NA NOWYM ŁADZIE stracę ponad 260 złoty miesięcznie. Bogacz ze mnie, chociaż zarabiam poniżej średniej pensji w Niemczech.
Karol
3 tyg. temu
To nie są inwestycje tylko atak na polaków którzy ciężko pracują i nagle rząd chce im zabrać 7% , to tak jak cały miesiąc dochodów ciężkiej pracy. JA zarabiam dlatego że wypruwam sobie zyły i pracuję 12 godzin dziennie. Nie godze sięna to żeby rząd nagle sobie postanowił mnie rabować. Pieniądze na rozdawanie niech weźmie od unii europejskiej, a nie od ciężko pracujących ludzi. Efekt będzie taki, że każdy będzie musiał zwiększyć ceny by odrobić straty i w efekcie wszystko podrożeje. Te nowe kwoty przez inflację znów będą ponizej egzystencji, bo pieniądze stracą wartość. Małe biznesy, diząłalności jednoosobowe będą tak rujnowane, że nikt nie będzie miał szansy wybić się i tworzyc poslkich firm - zostaną tylko zagraniczne molochy, któe i tak stać na takich prawników że nei płacą podatków w ogóle. Proszę zatem nie zabierać nic klasie średniej i uczciwym poslkim działalnosciom jednoosobowy - to nei wasza ciężka praca i nei wasze pieniądze by je kraść i rozdawać. JAk sobie wyobrażacie że ktos pracuje całe życie na kupno mieszkania i nagle rząd powoduje inflację i w ten sposób kradnie oszczędzności. Tymczasem chlejusy pięćsetplusy nic nie pracują i dostają mieszkanie za darmo. System karający przedsiębiorczość i nagradzajacy nieróbstwo. Znow ludzie będą po prostu przeprowadzac się za granicę i działąlność zakładać w Czechach, a jedyni którzy tu zostaną, będą tanią siłą roboczą i meksykiem Europy.
Karol
3 tyg. temu
Komunizm i karanie ludzi którze całe życie ciężko pracowali.
bEiEaQyH
Frank
miesiąc temu
7 % PKB na służbę zdrowia i obniżenie podatków. Widać,ze rząd ma ambitne plany dogonienia Europy zachodniej. Brawo!
Enzo
miesiąc temu
Wielkie inwestycje pomogą polskiej gospodarce stanąć na nogi po pandemii. Polski ład to strzał w dziesiątkę
...
Następna strona