Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Robert Kędzierski,Łukasz Kijek
|
aktualizacja

Miała być zmiana dla milionów Polaków. Nie zdążą. Mamy przecieki

1578
Podziel się:

- Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych jest realne, ale w 2025 roku - informuje money.pl jeden z negocjatorów umowy koalicyjnej. - W ramach nowego systemu podatkowego, jaki zapisaliśmy w dokumencie, będziemy chcieli uwzględnić propozycje wszystkich koalicjantów - dodaje.

Miała być zmiana dla milionów Polaków. Nie zdążą. Mamy przecieki
Przyszła koalicja chce zreformować system podatkowy (Agencja Wyborcza.pl, Dawid Żuchowicz)

Platforma Obywatelska w trakcie kampanii wyborczej przedstawiła całą listę postulatów, które chciała zrealizować po objęciu władzy. Jasno określała też, które z obietnic potraktuje priorytetowo. Na specjalnej stronie opisała 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów.

Kwestia podniesienia kwoty wolnej miała być jedną z pierwszych, jakiej podejmie się jej rząd.

Jak udało nam się dowiedzieć, w ciągu pierwszych stu dni po objęciu władzy nowa koalicja zajmie się pracą nad reformą systemu podatkowego z uwzględnieniem najważniejszych propozycji Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy. Kwota wolna będzie zatem jednym z głównych postulatów, które będą brane pod uwagę, ale sto dni może nie wystarczyć na jej wprowadzenie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: „Wchodzę tam, skąd wszyscy uciekają". Ekscentryczny miliarder Władysław Grochowski - Biznes Klasa #3

Kwota wolna od podatku obietnicą KO - ustalenia money.pl

Jak dowiaduje się money.pl, koalicjanci mają świadomość, że na przeprowadzenie całej operacji już od 1 stycznia 2024 roku po prostu nie wystarczy czasu. Kiedy zatem możemy spodziewać się podwyższenia kwoty wolnej?

Najprawdopodobniej wzrośnie od 1 stycznia 2025 r. Potrzebne będą bowiem konsultacje społeczne m.in. z samorządami. Zmiany podatkowe muszą być uchwalone najpóźniej na pół roku przed wprowadzeniem ich w życie, czyli do końca czerwca 2024 r. To i tak mało czasu - mówi źródło money.pl.

Po co konsultacje z samorządami? Już przed wyborami samorządowcy punktowali, że zmiana ta będzie niekorzystna dla lokalnych budżetów, a zatem będzie wymagała szerokiego konsensusu. Z naszych informacji wynika, że w umowie zapisano, iż "w ramach nowego systemu podatkowego będą uwzględnione propozycje wszystkich ugrupowań tworzących koalicję". Zapis jest ogólny, ale uwzględnia m.in. odwrócenie niekorzystnych - według polityków przyszłego rządu - zmian wprowadzonych m.in. przez Polski Ład.

PO obiecała obniżenie kwoty wolnej

Wróćmy do "100 konkretów" PO. Nr 4 na liście to: "Obniżymy podatki. Osoby zarabiające do 6000 zł brutto (także na działalności gospodarczej) i pobierające emeryturę do 5000 zł brutto nie będą płaciły podatku dochodowego. Podniesiemy kwotę wolną od podatku - z 30 tys. zł do 60 tys. zł, w przypadku podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów". Czwarta pozycja mogła sugerować, że to jedna z pierwszych kwestii, jaką zajmie się nowy rząd.

Obecne deklaracje części polityków KO nie są już jednak tak jednoznaczne. O termin wprowadzenia wyższej kwoty wolnej od podatku na antenie Polsat News została spytana Katarzyna Piekarska z Koalicji Obywatelskiej.

Myślę, że szybko, ale nie wiem, czy w roku 2024. Może nie będzie to tak szybko. Trzeba też zajrzeć i zobaczyć, jaki jest stan finansów publicznych. To są pewne obietnice i pewien kierunek, którym będziemy iść. To są cztery lata i nie da się wszystkiego zrobić w 2024 roku - stwierdziła.

Wcześniej w Radiu Zet na temat nowego systemu podatkowego wypowiadała się wiceszefowa Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska. - Są zapisane zmiany podatkowe, ale ja nie widzę przestrzeni w ustawie budżetowej do wprowadzenia kwoty wolnej do 60 tys. - stwierdziła.

Kwota wolna od podatku to olbrzymi koszt

Wprowadzenie kwoty wolnej od podatku będzie kosztowne dla budżetu. W liczniku obietnic wyborczych, stworzonym wraz z ekspertami FOR, szacowaliśmy wartość tej obietnicy na 43,8 mld zł. To najdroższa z obietnic złożonych przez PO. Łącznie kosztowałyby one 120,3 mld zł.

Dlaczego zrealizowanie planu od roku 2024 może być trudne? Kłopotem jest czas. W poniedziałek prezydent Andrzej Duda powierzył misję tworzenia rządu Mateuszowi Morawieckiemu. To oznacza, że koalicja pod wodzą Donalda Tuska dostanie władzę dopiero pod koniec roku, a zatem nowe ustawy będzie mogła przyjmować najwcześniej na przełomie roku.

Potencjalny kalendarz formowania się rządu był jednak znany przed wyborami - a mimo tego Platforma Obywatelska deklarowała, że kwota wolna zostanie zmieniona "w ciągu 100 dni od objęcia rządu".

Możliwe, że nowy rząd zdecyduje się zmienić kwotę wolną np. od połowy roku 2024. Tak było w przypadku Polskiego Ładu 2.0. Zmiany tego typu są dopuszczalne, o ile są korzystne dla podatnika.

"Cuchnąca mina" pozostawiona przez rząd PiS

Problemem dla nowej władzy może okazać się nie tylko dotrzymanie słowa w sprawie kwoty wolnej od podatku.

- W 2024 r. sytuacja będzie tym bardziej skomplikowana, że Polska zostanie ponownie objęta przez KE procedurą nadmiernego deficytu. Zmniejszy to niemal do zera możliwość plasowania w budżecie - lub poza nim - nowych wydatków bez redukcji tych już istniejących - tłumaczy Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

Pracownicy Ministerstwa Finansów problem unijnej procedury nazwali "cuchnącą miną" pozostawioną przez rząd PiS swoim następcom. "W skrócie chodzi w niej o to, że rząd jest zmuszony pokazać jasną ścieżkę zejścia z deficytem sektora finansów publicznych do poziomu poniżej 3 proc. a ze wszystkich działań fiskalnych, takich jak np. podwyższenie kwoty wolnej bądź zwiększenie socjalu, musi się spowiadać brukselskim urzędnikom" - tłumaczył w money.pl Damian Szymański.

Realizacja obietnic wyborczych może wiązać się ze znaczącym wzrostem deficytu.

Łukasz Kijek, szef redakcji money.pl

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
podatki
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1578)
Zylbersztajn
2 miesiące temu
Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych jest realne, ale w 2025 roku; wtedy Tusk będzie już znowu w Brukseli... :o)))))
Jut
4 miesiące temu
POwinni zabrać lemingom wszystko i wysłać na szparagi .
Kio
4 miesiące temu
Najpierw trzeba podnieść emerytury ubekom . Ryży bohater z czasów Solidarności będzie naprawiał ich krzywdy
Obywatel
4 miesiące temu
No to pierwsze kłamstwo koalicji obywatelskiej już mamy ! W zasadzie drugie, bo pierwsze, to ustawa wiatrakowa, w myśl której do polski będzie sprowadzany złom ! Brawo Panie Tusk, udowodnił Pan tylko moją teorię, ze koryto zostało, a zmieniły się tylko świnie przy korycie !
Marg
5 miesięcy temu
Wymówka „bo PiS nie zostawił pieniędzy” jest poniżej poziomu przedszkolaka. BO PIS NIE ZOSTAWIŁ PIENIĘDZY NA POWSKIE OBIETNICE WYBORCZE 🙈 Przecież tylko naiwny przedszkolak by w takie obietnice uwierzył, nie przewidując tej oczywistej wymówki. A wyborcy KO łyknęli ją jak gęsi pszenicę. Taki mają właśnie poziom 🥴
...
Następna strona