"Nigdy o tym nie słyszałem". Trump odcina się od słów swojego ambasadora

Donald Trump zaprzeczył słowom amerykańskiego ambasadora w Chinach Davida Perdue. Prezydent USA zapewnił, że nie proponował sprzedaży amerykańskiej broni Chinom podczas ubiegłotygodniowego spotkania z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem.

President Trump Welcomes China's President Xi At Joint Base Andrews
Chip Somodevilla
bestof, topixDonald Trump, prezydent USA i Xi Jinping, przywódca Chin
Źródło zdjęć: © getty images | 2026 Getty Images
Katarzyna Kalus

Pytany przez dziennikarza o wypowiedź Perdue, według której Trump miał zapytać Xi, czy nie chciałby kupić amerykańskiej broni, prezydent Trump odparł, że "nigdy o tym nie słyszał".

Oni pewnie chcieliby ją (broń) kupić, bo robimy lepszy sprzęt niż oni, więc może to dobry pomysł. Jednak nie rozmawialiśmy o tym – powiedział Trump. Dodał, że Perdue mógł pomylić ChRL z Tajwanem.

DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Niedzielna wypowiedź ambasadora USA w wywiadzie dla Fox News padła w kontekście rozmów z Xi na temat dostaw broni dla Tajwanu i zarzutów o to, że Trump wstrzymuje te transakcje pod presją Chin.

– On i przewodniczący Xi rozmawiają o tym za każdym razem, gdy się spotykają. Jednak prezydent Trump wciąż powtarza: "Hej, sprzedajemy broń innym ludziom na całym świecie". Zapytał nawet w pewnym momencie przewodniczącego Xi, czy też chciałby ją kupić – relacjonował Perdue.

Wypowiedź ta wzbudziła duże zaskoczenie wśród komentatorów, nawet jeśli część uznała ją za żart, biorąc pod uwagę rywalizację między mocarstwami i obawy USA o kradzież technologii wojskowych przez Chiny.

Tuż przed wizytą Xi, portal Politico i inne media doniosły, że chińskie służby weszły w posiadanie zawierających zaawansowane technologie części myśliwca F-35. Stało się to po tajemniczym przekierowaniu przesyłki części z Australii, która zamiast do Stanów Zjednoczonych trafiła do Hongkongu.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie