Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Pracownicze plany kapitałowe już od przyszłego roku. Prezes PFR kreśli scenariusz

Termin wejścia w życie ustawy o PPK w połowie przyszłego roku byłby realny - mówi prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Fot. Andrzej Hulimka
Termin wejścia w życie ustawy o PPK w połowie przyszłego roku byłby realny - mówi prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Termin wejścia w życie ustawy o PPK w połowie przyszłego roku byłby realny - powiedział w środę prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy stwierdził, że stanie się tak pod warunkiem, że uda się ją przegłosować w listopadzie tego roku.

Rząd przyjął projekt ustawy o pracowniczych planach kapitałowych w ubiegły wtorek, 28 sierpnia. Jak pisaliśmy, skutkiem programu będzie mniejsza pensja co miesiąc, ale więcej pieniędzy na starość.

W ramach systemu PPK w pierwszej kolejności zostały przewidziane obowiązkowe składki ze strony zarówno pracodawcy, jak i pracownika, które zostały określone jako procent wynagrodzenia pracownika, odpowiednio na poziomie 1,5 proc. dla pracodawcy i 2 proc. dla pracownika.

Zobacz też: PFR inwestuje w Startupy. Już teraz przeznacza na to ponad 640 mln zł

 

 

Będą też dodatkowe składki dobrowolne, również finansowane przez pracodawcę - w wysokości do 2,5 proc. wynagrodzenia - oraz pracownika - w wysokości do 2 proc. wynagrodzenia.

Obowiązek tworzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych rozłożony jest w czasie. Od 1 lipca 2019 roku PPK będą musiały tworzyć podmioty, które zatrudniają przynajmniej 250 osób. Co ważne - stan zatrudnienia będzie brany z ostatniego dnia grudnia 2018 roku. Wbrew pozorom wcale nie będzie to mała grupa. W dużych firmach pracuje w tej chwili blisko 3,3 mln Polaków. Do PPK najpewniej wejdzie z tej grupy 2,4 mln.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
dream
2018-09-11 00:53
W pierwszym lepszym momencie wypiszę się z tego PPK. Nie dam swoich pieniędzy bankom aby mogły ściągać sobie ode mnie opłaty za prowadzenie takiego konta i jeszcze ściągać zyski tylko dla siebie. Oprocentowanie takiego konta ma wynosić zero procent a bank pobierze opłatę w wysokości 0,3% za niby prowadzenie. I jak kiedyś obecny premier wspomniał banki będą mogły inwestować te pieniądze - czyli zysk z inwestycji też dla banków a przyszłemu emerytowi figa .
Jola
2018-09-07 12:21
Kolejny przekręt jak z OFE okradli nasze konta.Myślicie że teraz tak nie będzie??? O Panie widzisz i nie grzmisz.
50+
2018-09-06 20:18
No i ponownie komuś nie spodobał się mój komentarz. Portal taki sam jak to całe nasze Państwo. Tylko to co pasuje.
Pokaż wszystkie komentarze (166)