Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Przymusowe wysiedlenia pod Centralny Port Komunikacyjny. Wild: "To byłaby moja porażka"

 


- Jakiekolwiek inne rozwiązanie niż polubowne, choćby miało miejsce wobec jednego, czy dwóch mieszkańców, będę uważał za porażkę moją - tak w rozmowie z money.pl widmo przesiedleń mieszkańców gminy Baranów skomentował Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego przekonywał o zdeterminowaniu, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców gminy Baranów, gdzie ma powstać Centralny Port Komunikacyjny.

Podczas rozmowy z money.pl na Impact mobility rEVolution'18 podkreślił, że Polska ma tym zakresie doświadczenia, choćby związane z budową zbiornika w Raciborzu, gdzie cała wieś została przeniesiona.

Przypomnijmy, że plany budowy Centralnego Portu Lotniczego wzburzyły mieszkańców trzech mazowieckich gmin: Baranowa, Teresina i Wiskitek. Kością niezgody są np. ceny za metr kwadratowy ziemi. Ale jeszcze bardziej palącą kwestią jest czas na opuszczenie domostw.

W gminie Baranów 17 czerwca odbyło się referendum, w którym 1555 mieszkańców, czyli ponad 82 proc społeczności opowiedziało się przeciw budowie CPK na terenie gminy, a 1751, czyli blisko 94 proc. nie zgodziło się na warunki rozliczeń zaproponowane przez rząd.

- Dla niektórych osób, które zainteresowane są kontynuowaniem działalności rolniczej na tych terenach, które nie wyobrażają sobie życia oderwanego od uprawy roli, żadne pieniądze nie mają zaznaczenia - zauważył Wild. - Zależ nam na polubownym rozwiązaniu wszelkich kwestii, m.in. dlatego że port powstaje również dla tych mieszkańców - dodał.

CPK ma rozpocząć działanie w 2027 roku. Jak przyznał pełnomocnik rządu, nie ma czasu do stracenia, bo 9 lat przy tak wielkiej inwestycji to niewiele czasu. - Każdy miesiąc zwłoki waży tak samo. Podstawowe zagrożenia nie są natury finansowej czy środowiskowej. Główne zagrożenie ma charakter polityczny - przekonywał. - Nie mówimy o tym, że ten projekt zostanie zarzucony, tylko że może stracić swoje uprzywilejowane miejsce na politycznej agendzie. Tylko utrzymanie wysokiego priorytetu przez cały okres inwestycji, gwarantuje jej terminowe ukończenie, w kosztorysie i założonej jakości.

Wiceminister potwierdził również nieoficjalne informacje money.pl, że na czele spółki celowej, która ma realizować budowę CPK, stanie dr Jacek Bartosiak.

Zobacz również: Centralny Port Komunikacyjny. Człowiek, który ma zbudować megalotnisko

- Powołania spółki możemy oczekiwać już w najbliższym czasie. Terminem, do którego zmierzamy jest sezon zimowy 2027, wówczas powinien z CPK wystartować pierwszy samolot. Co najmniej rok wcześniej powinny zostać uruchomione połączenia kolejowe - mówił Wild.

Linie lotnicze czekają na CPK. Port ma w pierwszej kolejności służyć Polakom

Skąd spółka będzie czerpała finansowanie inwestycji? - Część inwestycji, jak działalność portu Solidarność, jest nakierowana na zysk. W tym przypadku możemy poszukiwać finansowania w instytucjach finansowych, ze strony inwestorów prywatnych. Czym innym jest rozbudowa sieci kolejowej czy drogowej. Tego rodzaju inwestycje się nie zawracają. W tym zakresie spoglądamy w kierunku funduszy unijnych - zaznaczył w rozmowie z money.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wild, cpk, port solidarność
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
PyS
2018-09-21 13:01
"To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo"
Ixik
2018-09-21 11:46
Morawieck do łopaty i kielni
Miki
2018-09-21 11:42
Prorok?
Pokaż wszystkie komentarze (176)