Świadek o nieformalnej wizji lokalnej po śmierci Przemyka
Zrobiliśmy wizję lokalną, by nasi przełożeni wiedzieli jak to było - tak Tomasz M., b. oficer milicji, pracujący przy sprawie śmierci Grzegorza Przemyka, zeznał przed sądem pytany, czemu w 1983 r. przeprowadzano nieformalną wizję lokalną w komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie. Szczegółów nie pamiętał.