"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS

PiS zapowiada likwidację obowiązkowego KSeF dla MŚP. "To jest bandytyzm" – mówi Przemysław Czarnek. Problem w tym, że system powstał za rządów tej partii i miał uszczelniać VAT. Dziś wywołuje polityczny spór i ostrą krytykę.

Przemysław Czarnek
Konin, 11.04.2026. Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek przemawia podczas spotkania z mieszkańcami w Akademii Nauk Stosowanych w Koninie. (tw/zkoc) PAP/Tomasz Wojtasik
Tomasz Wojtasik
PiS, polityk, polityka, spotkanie, Wiceprezes PiS, wizytaPrzemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Wojtasik
Karolina Wysota

W sobotę w Koninie (woj. wielkopolskie) Przemysław Czarnek spotkał się z sympatykami PiS i zapowiedział zmiany w podejściu do Krajowego Systemu e-Faktur.

Ślubuję uroczyście: natychmiast po objęciu władzy likwidujemy KSeF obowiązkowy dla małych i średnich przedsiębiorców. To jest bandytyzm – powiedział wiceprezes PiS i kandydat tej partii na premiera.

Jednocześnie zapowiedział uproszczenie systemu podatkowego oraz zwiększenie rygoru wobec największych firm. Jak zaznaczył, przedsiębiorcy w Polsce powinni być "zaopiekowani".

Polityczny zwrot w sprawie KSeF

KSeF to system, w którym przedsiębiorcy wystawiają, przesyłają i przechowują faktury elektroniczne. Jak podaje Ministerstwo Finansów, korzysta z niego już ponad 345,7 tys. firm, a liczba wystawionych dokumentów przekroczyła 87,1 mln. System został zaprojektowany tak, by obsłużyć nawet 2,5 mld faktur rocznie.

Do zapowiedzi Czarnka odniósł się także Jacek Sasin.

Mamy jasny i konkretny komunikat dla polskich przedsiębiorców: jeśli PiS przejmie władzę, zlikwidujemy obowiązkowy KSeF dla małych i średnich przedsiębiorców. Polski rozwijający się biznes musi otrzymywać od państwa wsparcie, nie zaś kłody rzucane pod nogi! – napisał na platformie X poseł PiS.

Poza systemem pozostają jeszcze najmniejsze podmioty, które mają do niego wejść od początku 2027 r. Chodzi o firmy, u których miesięczna sprzedaż udokumentowana fakturami nie przekracza 10 tys. zł brutto.

Polska w G20? Twórca giganta mówi, jak powinniśmy wykorzystać tę szansę

Zapowiedź Czarnka wywołała ostrą reakcję.

"Zapowiedź likwidacji KSeF to populizm najgorszego sortu" – skomentował na platformie X Maciej Wilk, prezes Fundacji Polskiego Rozwoju.

"Trzeba żywić wyjątkową pogardę dla wyborców, aby na jednym wdechu obiecywać uszczelnienie VAT, brak podwyżek podatków i demontaż narzędzia, które temu uszczelnieniu realnie służy" – dodał.

Do sprawy odniósł się również Tomasz Grabarczyk, łódzki działacz Konfederacji.

"KSeF stworzył PiS. (...) Czarnek chce go dziś likwidować, chociaż sam za tym głosował. To jest wyższy poziom robienia z ludzi kretynów" – napisał na platformie X.

Poseł Konfederacji krytykuje PiS
Poseł Konfederacji krytykuje PiS © X | Tomasz Grabarczyk

PiS odwraca się od własnego projektu

Gdy rządziła Zjednoczona Prawica, przekaz dotyczący KSeF był inny. W komunikacie Ministerstwa Finansów z 2 lutego 2023 r. podkreślano, że system przyniesie biznesowi konkretne korzyści.

Wskazywano m.in., że wdrożenie KSeF usprawni procesy fakturowania i obieg dokumentów oraz uporządkuje wykorzystywane systemy księgowe. Ustrukturyzowane dane z faktur mają stać się nowym standardem, przyspieszając przetwarzanie dokumentów i ich automatyczną archiwizację.

Resort finansów podkreślał także, że szybsze przetwarzanie dokumentów oznacza niższe koszty, a przedsiębiorcy zyskają dostęp do danych w czasie rzeczywistym – od analiz po bieżące zarządzanie firmą. E-faktury mają też ograniczyć błędy, eliminując konieczność ręcznego przepisywania danych.

Wśród korzyści wymieniano również szybszy zwrot VAT – skrócony z 60 do 40 dni – oraz brak konieczności generowania dodatkowych plików kontrolnych, takich jak JPK_FA.

Od początku projekt łączono z uszczelnianiem systemu podatkowego, cyfryzacją obrotu gospodarczego i wsparciem dla przedsiębiorców. Kluczowe było szybsze wykrywanie oszustw, w tym tzw. karuzel VAT – zorganizowanych schematów wyłudzania podatku, opartych na fikcyjnym lub wielokrotnym obrocie towarami między krajami UE, najczęściej elektroniką czy paliwami.

KSeF i VAT w centrum sporu

Publiczna zapowiedź wprowadzenia e-faktury i centralnej bazy faktur pojawiła się 17 grudnia 2020 r. W komunikacie resortu finansów wskazano, że to kolejny etap rozwoju e-usług administracji.

Zależy nam na tym, by mechanizm wystawiania faktur był bardziej przyjazny i poprzez określoną strukturę e-faktury ułatwiał prowadzenie biznesu. To ważne także teraz, w czasie pandemii – mówił wówczas minister finansów Tadeusz Kościński.

W praktyce KSeF to scentralizowany system teleinformatyczny, który pośredniczy w obiegu faktur między firmami i jednocześnie stanowi repozytorium danych o transakcjach.

– Jesteśmy czwartym krajem w Unii Europejskiej, który wprowadza e-fakturę. Pod koniec 2021 r. w formule dobrowolnej, a następnie od 2023 r. obowiązkowej. E-faktura to cały szereg korzyści dla biznesu – mówił wiceminister finansów Jan Sarnowski podczas konferencji 17 grudnia 2020 r.

Jak podkreślał, Polska opiera się na doświadczeniach takich krajów jak Hiszpania, Portugalia czy Włochy i wyprzedza m.in. Francję we wdrażaniu tego rozwiązania.

Wprowadzenie takiego rozwiązania przyczyni się do uszczelnienia systemu podatkowego i ograniczy nieprawidłowości w rozliczaniu VAT. To narzędzie, które szybciej i sprawniej będzie identyfikować oszustów podatkowych, zwłaszcza karuzele VAT – mówiła wiceminister finansów i zastępca szefa KAS Anna Chałupa.

Temat walki z tzw. mafią VAT-owską był jednym z kluczowych elementów narracji politycznej i gospodarczej rządu Zjednoczonej Prawicy w latach 2015–2023.

Polityczna burza wokół KSeF

Po zmianie władzy w 2023 roku projekt przeszedł istotne zmiany. Zewnętrzny audyt wykazał problemy z architekturą systemu i jego zarządzaniem, co przełożyło się na przesunięcie harmonogramu.

Były premier Mateusz Morawiecki skrytykował tę decyzję.

To jest puszczenie oka do mafii VAT-owskich – mówił w wywiadzie dla Business Insider Polska z 2 lutego 2024 r.

Jak dodał, KSeF miał być "domknięciem systemu" uszczelniającego podatki, obok takich narzędzi jak JPK, STIR czy pakiet paliwowy.

– Największym osiągnięciem ośmiu lat naszych rządów było uszczelnienie systemu podatkowego i naprawa finansów publicznych – podkreślał Morawiecki.

Ponad dwa miesiące później, 26 kwietnia 2024 r., minister finansów Andrzej Domański oraz szef KAS Marcin Łoboda przedstawili wyniki audytu.

Raport zawiera kilkaset szczegółowych informacji o błędach, uwagach i zaleceniach dotyczących architektury, kodów źródłowych oraz bazy danych – poinformował Domański.

Na tej podstawie zdecydowano o znaczącym przesunięciu terminu wdrożenia oraz budowie systemu od podstaw.

– Dzięki pracom, które przeprowadzimy, system będzie niezawodny, bezpieczny i bardziej funkcjonalny – zapowiedział Marcin Łoboda.

KSeF po poprawkach

Ostatecznie KSeF wdrażany jest etapami. Po fazie dobrowolnej od 1 stycznia 2022 r. obowiązkowe rozwiązania wprowadzano stopniowo.

Od 1 lutego 2026 r. obowiązuje odbieranie faktur w systemie, a obowiązek ich wystawiania rozszerzono od 1 kwietnia 2026 r. Najmniejsi podatnicy – o niskiej wartości sprzedaży – mają czas do 1 stycznia 2027 r.

Niezależnie od krajowej debaty kierunek zmian jest szerszy. Od 2028 r. e-faktury mają stać się obowiązkowe w całej Unii Europejskiej.

Wybrane dla Ciebie