"Wtedy zdemontuję to świństwo". Czarnek o usunięciu fotowoltaiki
Poseł PiS Przemysław Czarnek, kandydat tej partii na premiera, stwierdził w Radiu ZET, że fotowoltaika w jego domu nie była opłacalna, mimo dofinansowania, z którego skorzystał. Na konferencji w poniedziałek podkreślił w ostrych słowach, że "zdemontuje to świństwo", gdy tylko minie okres trwałości projektu.
Przemysław Czarnek daje o sobie znać jako zagorzały krytyk odnawialnych źródeł energii. Jako polityk PiS przed laty zamontował jednak w domu panele fotowoltaiczne, korzystając z lokalnego programu dopłat. - Zapłaciłem za to 8100 złotych, płacąc za energię wówczas jakieś 2-2,5 tys. zł rocznie - mówił na antenie Radia ZET. Wskazał, że po montażu jego rachunki spadły do ok. 1-1,2 tys. zł rocznie.
Czarnek obiecuje demontaż fotowoltaiki
Poseł PiS krytykował dalej wpływ OZE na ceny energii. - OZE tylko przyczynia się do wysokich cen energii w Polsce - przekonywał, argumentując, że przy zmiennej produkcji prądu elektrownie konwencjonalne muszą pozostawać w gotowości. W poniedziałek w równie ostrym tonie zapowiedział, że usunie panele ze swojego domu.
Zdemontuję to świństwo, jak tylko mi się to spłaci. Jak tylko wyjdę, a właściwie moja żona, z okresu trwałości projektu - powiedział w poniedziałek Przemysław Czarnek
"Dajemy się nabrać jak pelikany". Tak nas wabią sklepy
Na konferencji przy warszawskiej elektrowni Żerań Czarnek wezwał rząd do wyjścia z systemu ETS. - Składamy projekt uchwały wzywający rząd do działań prowadzących do wyjścia z ETS oraz publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 czerwca 2025 r. Polacy nie mogą dalej płacić zawyżonych rachunków za energię - powiedział Czarnek.
- To ciepło, które generuje elektrownia Żerań, byłoby dużo tańsze, gdyby nie absurdalna polityka klimatyczna UE. Jesteśmy bankomatami ekonomicznego szwindla ETS- powiedział Czarnek. Nagranie z jego wypowiedzią krąży w serwisie X. Skomentował je m.in. Jakub Wiech, redaktor naczelny energetyka24.com
Źródło: money.pl