"Żadnych oze-sroze" i brak ETS-u. Czarnek ogłasza powrót do wydobycia węgla
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ogłosił w sobotę w Krakowie, że Polska "wróci do normalności", czyli do wydobycia węgla. - Państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć: "nie mamy już ETS-u w Polsce, nie ma żadnego ETS-u. Wypowiadamy to. Nasze firmy nie będą tego płacić - mówił polityk.
- Ceny prądu szaleją, to kłopot dla nas wszystkich, bo firmy padają. Bezrobocie rośnie, w stosunku do stycznia 2025 r. wzrosło o 11 proc. i przekroczylo 6 proc. Bezprocobie rośnie najszybciej wśród pracowników do 25. roku życia. Mamy najdroższy prąd w Europie, firmy będą się wynosić - opowiadał Przemysław Czarnek i zapowiedział, że należy budować silne państwo u boku prezydenta Karola Nawrockiego.
- Państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć "nie mamy już ETS-u w Polsce, nie ma żadnego ETS-u. Wypowiadamy to. Nasze firmy nie będą tego płacić. Nie mamy żadnego waszego miksu energetycznego. Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłatami. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich. Mamy nasz węgiel - grzmiał Czarnek z mównicy w Hali Sokoła w Krakowie.
Są tylko trzy takie Lidle w Polsce. Byliśmy na zakupach w środku nocy
Czarnek zaznaczył, że na Lubelszczyźnie złoża węgla kamiennego rozciągają się na długości od kilkudziesięciu do nawet 100 km.
PiS stawia na węgiel
- Są [złoża - przyp.red.] położone wysoko, są tanie zatem w eksploatacji. To jest tani węgiel bardzo dobrej jakości. Dodatkowo nie jest zanieczyszczony gazem, jest bezpieczny w wydobyciu. A oni mówią o miksie energetycznym. Wiecie, co z tego wychodzi? Że największa firma ciepłownicza w Lublinie zamiast kupować węgiel Bogdance, to kupuje rocznie 150 tys. ton biomasy w Indonezji. I to by było śmieszne, gdyby nie było straszne - kontynuował Czarnek.
I dodał: - Nie mamy miksu energetycznego, mamy węgiel, wracamy do normalności. Bo każde normalne państwo robi to, co umie najlepiej, wykorzystuje wszystkie swoje potencjały. Naszym potencjałem jest węgiel - ogłosił kandydat PiS na premiera.