Komisja Europejska w lipcu ubiegłego roku przedstawiła propozycję nowego budżetu Unii Europejskiej w wysokości 1,76 bln euro w cenach z 2025 r. Teraz negocjacje wkraczają w nową fazę, pod skrzydłami cypryjskiej prezydencji w Radzie UE.
I to właśnie cypryjska prezydencja zaproponowała, by te kraje członkowskie, które czerpią z polityki spójności na rozwój regionów, otrzymały łącznie 5 mld euro więcej niż przewidywała wyjściowa propozycja nowego budżetu UE.
Zastrzeżenia państw wzbudziło to, że spójność oraz rolnictwo to jedyne polityki, na które wydatki w nowym budżecie Wspólnoty mają zostać obcięte w stosunku do obecnie realizowanej perspektywy finansowej. Jednocześnie są to polityki kluczowe dla Unii Europejskiej, co znalazło wyraz w zapisach traktatów.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Ale coś za coś – budżet UE nie jest z gumy. Dlatego Cypryjczycy zaproponowali cięcia w innych obszarach. Wskazali na wydatki w sferze migracji, innowacyjności, a także nowego, specjalnego funduszu finansującego odpowiedź na sytuacje kryzysowe. W ten sposób chcą zaoszczędzić 33 mld euro, co przełoży się na skurczenie się budżetu UE na lata 2028-2034 o 2 proc. do 1,73 bln euro.
W przyszłym tygodniu propozycję Cypru omówią szefowie rządów państw UE na szczycie w Brukseli.
Polityka spójności a budżet UE
Polityka spójności to jedna z najważniejszych polityk Unii Europejskiej. Ma zmniejszać różnice w poziomie rozwoju gospodarczego i społecznego między regionami Europy, a także wspierać zrównoważony rozwój całej Wspólnoty.
Od 2004 r. największą beneficjentką polityki spójności pozostaje Polska. W jej ramach nad Odrę i Wisłę trafiło łącznie około 165 mld euro, z czego niemal połowa tej kwoty trafiła w ramach perspektywy finansowej na lata 2021-2027. Polityka spójności to jeden z tych unijnych funduszy, które są najbardziej widoczne dla obywateli. Finansowano z nich do tej pory m.in.:
- budowę oraz modernizację dróg szybkiego ruchu,
- remonty linii kolejowych i zakup nowoczesnego taboru,
- inwestycje w oczyszczalnie ścieków i gospodarkę odpadami,
- modernizację i budowę regionalnych portów lotniczych.
Reforma polityki spójności
W propozycji budżetu UE na lata 2028–2034 polityka spójności ma zostać istotnie zreformowana, choć nie zlikwidowana. Najważniejsze z proponowanych zmian dotyczą sposobu zarządzania funduszami i większego powiązania wydatków z priorytetami całej UE.
Dotychczas pieniądze z polityki spójności wydawane były zgodnie z regionalnymi planami partnerstwa. W przypadku Polski takich planów jest 16 – po jednym dla każdego z województw. Jeśli zakładane zmiany wejdą w życie, to w nowej perspektywie budżetowej środki te wydatkowane byłyby w ramach już tylko jednego planu partnerstwa krajowego i regionalnego.
List w tej sprawie do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen wysłały władze regionów z Polski, Niemiec, Austrii i Belgii. Z pisma, do którego dotarła PAP, wynika, że zażądały zabezpieczenia ich roli w nowym budżecie UE.
"Agregacja i przydzielanie środków na poziomie krajowym grożą podważeniem kluczowej roli regionów w kształtowaniu i wdrażaniu polityki spójności UE. Może to również osłabić sprawdzone, podstawowe zasady pomocniczości i partnerstwa, na których polityka ta opiera się od dziesięcioleci" – napisali sygnatariusze listu.
Podkreślają, że to "regiony najlepiej znają swoje potrzeby i potrafią celowo ukierunkować fundusze", co ma znaczenie szczególnie w kontekście specyficznych, lokalnych i regionalnych potrzeb rozwojowych.
Kiedy decyzja ws. budżetu UE?
Budżet UE na lata 2028–2034 musi jeszcze zostać jednomyślnie zaakceptowany przez państwa członkowskie oraz zatwierdzony przez Parlament Europejski. Negocjacje w jego sprawie formalnie rozpoczęły się w lipcu 2025 r. Rada UE zakłada, że porozumienie powinno zostać osiągnięte przed końcem 2026 r., tak aby w 2027 r. można było przyjąć niezbędne akty prawne i uruchomić nowy budżet od 1 stycznia 2028 r.
Dla porównania, prace nad budżetem UE na lata 2021-2027 trwały ponad 2,5 roku – od maja 2018 r. do grudnia 2020 r.