Beneficjenci polityki spójności się obawiają. Jest nowa propozycja budżetu UE 

Budżet UE na lata 2028-2034 ma się zmniejszyć o 2 proc., jednak państwa, które korzystają z polityki spójności na rozwój regionów, mają otrzymać więcej pieniędzy. Taka jest propozycja cypryjskiej prezydencji. Największym beneficjentem do tej pory była Polska. Władze regionów wysłały list do przewodniczącej KE ze swoimi obawami.

BRUSSELS, BELGIUM - JUNE 9: President of the European Commission Ursula von der Leyen talks to media in the Berlaymont, the EU Commission headquarters on June 9, 2026 in Brussels, Belgium. Today, Ursula von der Leyen addressed the critical need to secure long-term financing for Ukraine's recovery and defense in the face of Russia's ongoing aggression. She emphasized the European Union's commitment to providing sustained financial support to ensure Ukraine's resilience and future stability against Russian threats. (Photo by Thierry Monasse/Getty Images)Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE, jest adresatką listu regionów, wyrażających obawy ws. nowych zasad polityki spójności w nowym budżecie UE
Źródło zdjęć: © GETTY | Thierry Monasse
Marcin Walków
Projekt Spójność
Projekt Spójność © Wirtualna Polska

Komisja Europejska w lipcu ubiegłego roku przedstawiła propozycję nowego budżetu Unii Europejskiej w wysokości 1,76 bln euro w cenach z 2025 r. Teraz negocjacje wkraczają w nową fazę, pod skrzydłami cypryjskiej prezydencji w Radzie UE.

I to właśnie cypryjska prezydencja zaproponowała, by te kraje członkowskie, które czerpią z polityki spójności na rozwój regionów, otrzymały łącznie 5 mld euro więcej niż przewidywała wyjściowa propozycja nowego budżetu UE.

Zastrzeżenia państw wzbudziło to, że spójność oraz rolnictwo to jedyne polityki, na które wydatki w nowym budżecie Wspólnoty mają zostać obcięte w stosunku do obecnie realizowanej perspektywy finansowej. Jednocześnie są to polityki kluczowe dla Unii Europejskiej, co znalazło wyraz w zapisach traktatów.

Tyle Polska zyskała na obecności w UE. Warszawiacy reagują

Ale coś za coś – budżet UE nie jest z gumy. Dlatego Cypryjczycy zaproponowali cięcia w innych obszarach. Wskazali na wydatki w sferze migracji, innowacyjności, a także nowego, specjalnego funduszu finansującego odpowiedź na sytuacje kryzysowe. W ten sposób chcą zaoszczędzić 33 mld euro, co przełoży się na skurczenie się budżetu UE na lata 2028-2034 o 2 proc. do 1,73 bln euro.

W przyszłym tygodniu propozycję Cypru omówią szefowie rządów państw UE na szczycie w Brukseli.

Polityka spójności a budżet UE

Polityka spójności to jedna z najważniejszych polityk Unii Europejskiej. Ma zmniejszać różnice w poziomie rozwoju gospodarczego i społecznego między regionami Europy, a także wspierać zrównoważony rozwój całej Wspólnoty.

Od 2004 r. największą beneficjentką polityki spójności pozostaje Polska. W jej ramach nad Odrę i Wisłę trafiło łącznie około 165 mld euro, z czego niemal połowa tej kwoty trafiła w ramach perspektywy finansowej na lata 2021-2027. Polityka spójności to jeden z tych unijnych funduszy, które są najbardziej widoczne dla obywateli. Finansowano z nich do tej pory m.in.:

  • budowę oraz modernizację dróg szybkiego ruchu,
  • remonty linii kolejowych i zakup nowoczesnego taboru,
  • inwestycje w oczyszczalnie ścieków i gospodarkę odpadami,
  • modernizację i budowę regionalnych portów lotniczych.

Reforma polityki spójności

W propozycji budżetu UE na lata 2028–2034 polityka spójności ma zostać istotnie zreformowana, choć nie zlikwidowana. Najważniejsze z proponowanych zmian dotyczą sposobu zarządzania funduszami i większego powiązania wydatków z priorytetami całej UE.

Dotychczas pieniądze z polityki spójności wydawane były zgodnie z regionalnymi planami partnerstwa. W przypadku Polski takich planów jest 16 – po jednym dla każdego z województw. Jeśli zakładane zmiany wejdą w życie, to w nowej perspektywie budżetowej środki te wydatkowane byłyby w ramach już tylko jednego planu partnerstwa krajowego i regionalnego.

List w tej sprawie do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen wysłały władze regionów z Polski, Niemiec, Austrii i Belgii. Z pisma, do którego dotarła PAP, wynika, że zażądały zabezpieczenia ich roli w nowym budżecie UE.

"Agregacja i przydzielanie środków na poziomie krajowym grożą podważeniem kluczowej roli regionów w kształtowaniu i wdrażaniu polityki spójności UE. Może to również osłabić sprawdzone, podstawowe zasady pomocniczości i partnerstwa, na których polityka ta opiera się od dziesięcioleci" – napisali sygnatariusze listu.

Podkreślają, że to "regiony najlepiej znają swoje potrzeby i potrafią celowo ukierunkować fundusze", co ma znaczenie szczególnie w kontekście specyficznych, lokalnych i regionalnych potrzeb rozwojowych.

Kiedy decyzja ws. budżetu UE?

Budżet UE na lata 2028–2034 musi jeszcze zostać jednomyślnie zaakceptowany przez państwa członkowskie oraz zatwierdzony przez Parlament Europejski. Negocjacje w jego sprawie formalnie rozpoczęły się w lipcu 2025 r. Rada UE zakłada, że porozumienie powinno zostać osiągnięte przed końcem 2026 r., tak aby w 2027 r. można było przyjąć niezbędne akty prawne i uruchomić nowy budżet od 1 stycznia 2028 r.

Dla porównania, prace nad budżetem UE na lata 2021-2027 trwały ponad 2,5 roku – od maja 2018 r. do grudnia 2020 r.

Projekt Spójność - dół © Licencjodawca
Projekt Spójność - dół © Licencjodawca © Licencjodawca
Wybrane dla Ciebie