Wyrok Trybunału może zaważyć na wynikach banków. Wkrótce odkryją karty

Banki wkrótce zaczną publikować wyniki finansowe za drugi kwartał. Alior Bank już zapowiedział, że negatywny wpływ kwietniowego wyroku TSUE ws. sankcji kredytu darmowego na wynik netto wyniesie 96,5 mln zł. Eksperci, z którymi rozmawiał "Puls Biznesu", oceniają, że w przypadku niektórych innych banków kwota może być podobna, ale ze względu na wielkość tych firm będzie ona mniej ważyła w wynikach.

Wyrok Trybunału zaważy na wynikach banków. Wkrótce odkryją kartyWyrok Trybunału zaważy na wynikach banków. Wkrótce odkryją karty
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Skórzewiak
Tomasz Sąsiada

W kwietniu Trybunał Sprawiedliwości UE w odpowiedzi na pytania polskiego sądu orzekł, że bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego. Sprawa dotyczy konsumenta, któremu bank naliczył odsetki nie tylko od wypłaconej kwoty kredytu, ale też od ubezpieczenia. TSUE uznał, że naliczanie odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego jest sprzeczne z dyrektywą w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

W efekcie Alior Bank poinformował w ubiegłotygodniowym komunikacie giełdowym, że dokonał aktualizacji szacunków oczekiwanych przepływów pieniężnych w celu dostosowania do interpretacji TSUE, a negatywny wpływ na wynik netto w drugim kwartale wyniesie 96,5 mln zł. Bank podkreślił, że ten szacunek będzie podlegać okresowym weryfikacjom, a jego aktualizacja będzie ujmowana w bieżących wynikach finansowych banku.


WIDEO
Trzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1 


Alior jako jedyny wykonał taki wyprzedzający ruch przed publikacją raportu finansowego za drugi kwartał. Jak zwraca w poniedziałek uwagę "Puls Biznesu", banki notowane na GPW zaczną publikować raporty okresowe za drugi kwartał od wtorku. A wraz z tymi publikacjami odsłonią karty ws. tego, czy i ile będzie je kosztował kwietniowy wyrok TSUE.

- W przypadku Aliora kwota jest w miarę duża w stosunku do jego zysku netto. W niektórych innych bankach, które mogą zdecydować się na podobny ruch (na dokonanie odpisu - przyp. red.), kwoty mogą być podobne w liczbach bezwzględnych, ale mniej znaczące względem wyników – ocenił w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Michał Sobolewski, analityk DM Banku Ochrony Środowiska.

Również Andrzej Powierża z biura maklerskiego Citi Handlowego ocenia, że "w innych bankach koszty tego typu operacji będą mniej ważyć w wynikach".

Radca prawny Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy tłumaczył w kwietniu, że wyrok TSUE to "bardzo wyraźny sygnał dla rynku". - TSUE zamyka możliwość naliczania odsetek od kosztów kredytu, które nie zostały wypłacone konsumentowi. To praktyka, która przez lata zwiększała zyski banków - komentował.

Jego zdaniem skutki wyroku mogą być szerokie. - W Polsce funkcjonują miliony umów kredytów konsumenckich, a podobne konstrukcje, z doliczanymi kosztami objętymi oprocentowaniem, były standardem. To oznacza, że rozstrzygnięcie TSUE może przełożyć się na wzrost liczby sporów sądowych - podkreślał.

80 procent wyroków na korzyść banków

W ubiegłym tygodniu wiceprezeska Związku Banków Polskich Agnieszka Wachnicka mówiła, że od kwietniowego wyroku TSUE do banków trafiło ok. 6,6 tys. reklamacji związanych ze stosowaniem sankcji kredytu darmowego, a sądy wydały ok. 1,5 tys. wyroków, z czego blisko 80 proc. było na korzyść sektora bankowego

- Widać więc, że sporo klientów składa reklamacje, natomiast nie wszystkie z nich będą się kończyły skierowaniem sprawy do sądu. Kancelarie nie próżnują w tym zakresie i prowadzą bardzo agresywną kampanię nakłaniającą klientów do tego, żeby pójść do sądu i żeby nie zgadzać się na jakiekolwiek rozwiązania proponowane przez banki - oceniła.

Wachnicka podała, że zgodnie z najnowszymi danymi kwartalnymi, obejmującymi cały sektor bankowy, pod koniec pierwszego kwartału całkowita liczba pozwów dotyczących sankcji kredytu darmowego wzrosła do 27 241, w tym w toku były 23 142 sprawy, podczas gdy pod koniec 2025 roku w toku było ponad 21 tys. spraw. Liczba reklamacji na koniec marca 2026 roku wynosiła 104.704.

Przed wyrokiem TSUE około 85 proc. spraw sądowych kończyło się wygraną sektora bankowego. - Można było oczekiwać, że wyrok TSUE w pewnym stopniu wpłynie na orzecznictwo krajowych sądów, ale obecnie nie widzimy jakiegoś gwałtownego przechylenia, jeśli chodzi o linię orzeczniczą - powiedziała Wachnicka.

Źródło: pb.pl, PAP

Wybrane dla Ciebie