Zapowiadane porozumienie w sprawie EPF nie doszło do skutku mimo wcześniejszych deklaracji większości państw UE. Paryż nie zaakceptował proponowanego podziału pieniędzy. Unijnej dyplomacji zostaje przygotowanie kolejnej propozycji.
W przyszłym tygodniu unijna dyplomacja ma znowu coś zaproponować, ale nikt nie spodziewa się porozumienia – powiedział PAP unijny dyplomata.
Państwa członkowskie korzystały z EPF po rozpoczęciu przez Rosję pełnowymiarowej wojny w Ukrainie w 2022 r. Mechanizm pozwalał im ubiegać się o zwrot kosztów za broń przekazaną Kijowowi. Fundusz działał poza budżetem Unii Europejskiej i opierał się na składkach krajów UE.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
System funkcjonował do października 2024 r., gdy jego dalsze działanie zablokowały Węgry. Po zmianie władzy w Budapeszcie stolice oczekiwały szybkiego odblokowania wypłat, jednak powstał spór o sposób wykorzystania 6,6 mld euro, które pozostały w instrumencie.
Niemcy proponowały przekazanie całej dostępnej kwoty bezpośrednio na wsparcie Ukrainy, zamiast przeznaczania jej na refundacje dla państw członkowskich. Podczas spotkania ministrów 1 września w Irlandii tamtejsza prezydencja informowała, że większość krajów była gotowa przyjąć kompromis.
Według PAP Francja sprzeciwiła się także przedłużeniu unijnej czarnej listy. Sankcje obejmujące 3 tys. osób i podmiotów związanych z rosyjską agresją na Ukrainę wymagały odnowienia do wtorku. Przed upływem terminu Paryż zażądał usunięcia z listy rosyjskiego oligarchy Aliszera Usmanowa. W poniedziałek państwa UE postanowiły, że czarna lista z 3 tys. osób z Rosji zostanie przedłużona o tydzień, do 22 września.
źródło: PAP