WAŻNE
TERAZ

Co dalej z "rozłamowcami" z PiS? Znamy przesłuchy ws. "narady wojennej"

Szpital podniósł stawki lekarzom. Inaczej zamknąłby oddziały

Szpital Wojewódzki w Opolu znacząco zwiększył wydatki na wynagrodzenia lekarzy, by uniknąć ograniczenia działalności części oddziałów. W efekcie koszt utrzymania jednego etatu lekarskiego wzrósł średnio o ponad 7 tys. zł miesięcznie, znacznie bardziej niż w przypadku pielęgniarek - opisuje "Gazeta Wyborcza".

Szpital podniósł stawki lekarzom. Inaczej zamknąłby oddziałySzpital podniósł stawki lekarzom. Inaczej zamknąłby oddziały
Źródło zdjęć: © East News | Adrian Ciezki/REPORTER
Magda Żugier

Szpital Wojewódzki w Opolu zwiększył w 2025 r. wydatki na wynagrodzenia lekarzy o blisko 30 proc. Jak tłumaczy kierownictwo placówki, wyższe stawki były konieczne, aby utrzymać specjalistów i nie dopuścić do zamykania oddziałów.

Z danych przekazanych "Gazecie Wyborczej" wynika, że fundusz wynagrodzeń dla lekarzy wzrósł z 40,68 mln zł w 2024 r. do 52,33 mln zł rok później. Oznacza to wzrost o 11,65 mln zł, czyli 28,6 proc. W tym samym czasie budżet przeznaczony na pielęgniarki i położne zwiększył się z 42,07 mln zł do 48,44 mln zł, co oznacza wzrost o 15,1 proc.

Lekarz kosztuje szpital znacznie więcej

Zmianom nie towarzyszył znaczący wzrost zatrudnienia. Liczba etatów lekarskich zwiększyła się o około 6,2, a pielęgniarskich o około 7,1.

Namierzyli najemników Grupy Wagnera po jednej komórce. Ich spółka jest warta 850 mln zł

W efekcie średni miesięczny koszt jednego etatu lekarskiego wzrósł o ponad 7,2 tys. zł. Dla porównania, w przypadku pielęgniarek wzrost wyniósł około 1,6 tys. zł miesięcznie.

Prezes Szpitala Wojewódzkiego w Opolu Marek Staszewski tłumaczy, że placówka została zmuszona do zaakceptowania wyższych oczekiwań finansowych lekarzy.

W przypadku części specjalizacji brak zawarcia umów z lekarzami skutkowałby ryzykiem ograniczenia działalności oddziałów lub czasowego wstrzymania realizacji części świadczeń – wyjaśnił.

Jak podkreślił, celem podwyżek nie było zwiększanie wynagrodzeń samych w sobie, lecz zapewnienie mieszkańcom regionu ciągłości leczenia.

Pieniądze z NFZ pochłonęły pensje

Dyrekcja wskazuje również, że część lekarzy przeszła z etatów na umowy cywilnoprawne. Zdaniem szpitala było to rozwiązanie korzystniejsze finansowo niż zapewnianie świadczeń w ramach nadgodzin czy dodatkowych dyżurów pracowników etatowych.

Placówka otrzymała w 2025 r. wyższy kontrakt z Narodowego Funduszu Zdrowia o około 21,2 mln zł. Zdecydowana większość tej kwoty została jednak przeznaczona na wzrost wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek, który pochłonął około 18 mln zł. Ostatecznie szpital zakończył rok z zyskiem wynoszącym około 191 tys. zł.

Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego ocenia, że polityka płacowa była uzasadniona sytuacją na rynku pracy i ograniczoną dostępnością kadry medycznej. W tle pozostaje ubiegłoroczny konflikt na oddziale chirurgii ogólnej, gdzie masowe wypowiedzenia lekarzy doprowadziły do czasowego zawieszenia działalności oddziału. Ostatecznie, aby wznowić jego pracę, szpital musiał zatrudnić nowych specjalistów, oferując stawki sięgające 200 zł za godzinę.

Wybrane dla Ciebie