Fundusze spójności w UE. Czy wszystkie kraje wykorzystują je właściwie?

Fundusze spójności to jeden z kluczowych elementów unijnego budżetu, odpowiadający za ponad 30 proc. wydatków Wspólnoty. W krajach Europy Środkowo-Wschodniej środki te stanowią często ponad 40 proc. całkowitych inwestycji publicznych. Czy jednak wszystkie państwa członkowskie wykorzystują te środki we właściwy sposób?

BukaresztRumunia jest jednym z krajów, dla których środki z funduszy spójności UE mają szczególne znaczenie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | CRISTIAN NEGOI
Paweł Gospodarczyk
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy
Projekt Spójność
© Wirtualna Polska

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Choć większość funduszy jest wydawana zgodnie z prawem, efektywność ich wykorzystania różni się w zależności od kraju. W części państw, szczególnie tych o silniejszych instytucjach, środki te przyczyniają się do realnego rozwoju, w innych – fundusze są wykorzystywane w sposób mniej efektywny.

Fundusze na wagę złota

Fundusze spójności mają na celu wyrównanie różnic rozwojowych w Unii Europejskiej, wspierając m.in. budowę infrastruktury czy innowacje. Ich rola w krajach takich jak Polska czy Rumunia jest kluczowa – stanowią główny motor napędowy inwestycji publicznych. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w niektórych państwach fundusze te odpowiadają nawet za połowę inwestycji publicznych. To ogromne pieniądze, które mogą zadecydować o dalszym rozwoju gospodarki.

Z kolei według Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO), mimo formalnej zgodności wydatków z przepisami, wciąż występują nieprawidłowości. W 2022 roku trybunał wskazał na błędy związane z niewłaściwym rozliczaniem projektów, naruszeniami zasad przetargowych czy pomocy publicznej.

Fundusze UE w Warszawie. Sprawdziliśmy wiedzę mieszkańców stolicy

Fundusze spójności w najlepszym przypadku mogą stanowić impulsy rozwojowe, które umożliwiają dynamiczny wzrost gospodarczy. W krajach z silną administracją i niskim poziomem korupcji środki są wydawane efektywnie, a inwestycje prowadzą do trwałego rozwoju. Z kolei w państwach o słabszych instytucjach często pojawiają się problemy z absorpcją funduszy i efektywnością wydatków.

Nieprawidłowości i błędy

Zgodnie z raportem Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, nieprawidłowości w wykorzystywaniu funduszy spójności dotyczą głównie błędów proceduralnych, a nie aktów korupcji. Często pojawiają się sytuacje, gdzie:

  • projekty nie kwalifikują się do finansowania z funduszy,
  • przetargi są przeprowadzane niezgodnie z przepisami,
  • zasady pomocy publicznej są naruszane.

Zamiast klasycznych przypadków defraudacji, mamy więc do czynienia z nieprawidłowościami, które prowadzą do konieczności zwrotu części wydanych środków. Komisja Europejska wprowadziła system korekt finansowych, który wymusza na państwach członkowskich zwrócenie pieniędzy lub przesunięcie ich na inne, zgodne z przepisami projekty. Jak wskazuje ETO:

Nieprawidłowości związane z funduszami spójności wynikają głównie z błędów w zamówieniach publicznych oraz finansowania wydatków niekwalifikowalnych.

Problemy z administracją

Skala i jakość administracji publicznej w danym kraju mają kluczowe znaczenie dla efektywności wykorzystania funduszy spójności. W państwach z silną administracją procesy planowania i nadzoru nad projektami są przejrzyste, co umożliwia skuteczne wydawanie pieniędzy. Z kolei w krajach z mniej sprawną administracją – takich jak niektóre państwa Europy Środkowo-Wschodniej – mogą występować problemy z planowaniem i realizacją projektów, co skutkuje opóźnieniami czy koniecznością zwrotu funduszy.

Z tego powodu fundusze spójności w takich krajach nie zawsze przyczyniają się do trwałej poprawy sytuacji gospodarczej. Częściej niż w państwach zachodnioeuropejskich inwestuje się w projekty, które są łatwiejsze do rozliczenia, ale nie zmieniają fundamentalnie struktury gospodarki.

Przykłady nieprawidłowego wydatkowania

W krajach, które zainwestowały w silną administrację, fundusze rzeczywiście przyczyniają się do zrównoważonego rozwoju i poprawy konkurencyjności gospodarek. Z kolei w regionach z słabszymi instytucjami efekty są często krótkotrwałe i ograniczone do projektów infrastrukturalnych.

W ubiegłorocznym raporcie European Court of Auditors (ECA) wskazano, że poziom błędów w wydatkowaniu środków w ramach polityki spójności w UE przekracza dopuszczalny próg 2 proc. wydatków. Choć raporty nie zawsze podają pełną listę poszczególnych państw członkowskich, to w literaturze eksperckiej oraz analizach OECD i Clingendael wskazywane są kraje, w których występują szczególnie duże ryzyka błędów, opóźnień i nieprawidłowości – często w regionach Europy Środkowo‑Wschodniej.

Na przykład w raporcie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju "Strengthening Governance of EU Funds under Cohesion Policy" wskazano, że takie wyzwania pojawiają się w m.in. Bułgarii i Chorwacji (zarówno jeśli chodzi o absorpcję funduszy, jak i jakość zarządzania).

Co dalej?

Wraz z nadchodzącym nowym budżetem UE oraz rosnącą presją na finansowanie obronności i walkę ze zmianami klimatycznymi, pytanie o przyszłość funduszy spójności staje się coraz bardziej aktualne. Podmioty płatnicze wskazują, że fundusze te powinny być skierowane na innowacje i trwały rozwój, a nie tylko na zaspokajanie bieżących potrzeb infrastrukturalnych. Jak zauważa Komisja Europejska, kluczowe będzie:

  • poprawienie jakości instytucji w krajach korzystających z największych transferów,
  • uproszczenie procedur,
  • większe powiązanie funduszy z rzeczywistymi efektami gospodarczymi.

W przypadku funduszy spójności warto więc pamiętać, że nie chodzi tylko o ich wydanie, ale o mądre inwestowanie, które przyniesie trwałe efekty.

 Projekt Spójność - dół
© Licencjodawca
Wybrane dla Ciebie