WAŻNE
TERAZ

Przełamanie Legii. Czekali na to od 28 września

aranżacja wnętrz

Koszty podzielili z sąsiadami, "więcej kasy zostało na wyposażenie". Bliźniak, który tylko wydaje się niepozorny
WIDEO

Koszty podzielili z sąsiadami, "więcej kasy zostało na wyposażenie". Bliźniak, który tylko wydaje się niepozorny

Powiedzieć, że wnętrze tego mieszkania robi wrażenie, to nic nie powiedzieć. Bliźniak został kupiony w 2019 r. w stanie surowym zamkniętym z gotową elewacją i ociepleniem zewnętrznym za 450 tys. zł brutto. - Całkowity koszt wyposażenia, aranżacji wnętrz i ogrodu przewyższył znacząco koszty zakupu nieruchomości - przyznaje Agnieszka Golasińska-Smolarczyk. Urządzając swoją połówkę bliźniaka, właściciele położyli bardzo duży nacisk na to, by wnętrze wyglądało nowocześnie. Zrezygnowali z wielu typowych rozwiązań, takich jak wydzielenie przedsionka, przedpokoju czy poszczególnych pomieszczeń. Dotyczy to zarówno parteru, jak i piętra, gdzie sypialnia jest otwarta na pozbawioną balustrad klatkę schodową, a ścianę łazienki zastąpiono ogromnym przeszkleniem. W aranżacji wykorzystano połączenie ciekawych faktur i materiałów. Ściany na parterze i na części piętra to tylko zatarty i zagruntowany tynk, kuchenne blaty to spiek kwarcowy z fornirem kamiennym, a za przesuwanymi drzwiami z drewna palonego japońską techniką Shou Sugi Ban znajduje się w całości pokryta lustrami, oświetlona na fioletowo toaleta z girlandami drobnych światełek. Ciepła temu surowemu wnętrzu dodają takie akcenty jak stary drewniany kredens, skórzane meble wypoczynkowe czy krzesło z futerkowym obiciem. Znacznie więcej szczegółów przedstawia w programie "Pomysł na dom" Kuba Jankowski.
Zobaczył ogłoszenie i obudził żonę. Kupili dom za 90 tys. zł
WIDEO

Zobaczył ogłoszenie i obudził żonę. Kupili dom za 90 tys. zł

Kiedy oferta sprzedaży starego domu dróżnika kolejowego pojawiła się w serwisie z ogłoszeniami, spotkała się z niemałym zainteresowaniem. Maciej Litkowski i jego żona musieli się postarać, żeby przekonać poprzednich właścicieli. Obiecali nie tylko, że nie zrównają pięknego budynku z ziemią, ale też, że zachowają jego unikatowy charakter i nie zakryją starej czerwonej cegły pod grubą warstwą ocieplenia i tynku. - Zdecydowaliśmy się na wybranie technologii ocieplania domu od środka płytami grubości 6 cm, które są produkowane ze sprasowanego drewna - wyjaśnia pan Maciej. - To są takie zmielone wióry, które się przykleja na ścianie, zaciera warstwą tynku i maluje. Fantastycznie nam się tutaj sprawdzają - dodaje. Dom ogrzewany jest za pomocą pieca typu koza z płaszczem wodnym. Jest on podłączony do pompy, która rozprowadza ciepło po całym budynku. Dom o powierzchni 112 mkw. został kupiony w 2019 r. i razem z półhektarową działką kosztował wówczas 90 tys. zł. Remont wyniósł nowych właścicieli 110 tys. zł, a wyposażenie 20 tys. zł. - Dbaliśmy o to, żeby jak najbardziej zaoszczędzić - tłumaczy pan Maciej. - Część rzeczy kupowaliśmy na portalach ogłoszeniowych, chodziliśmy trochę po wystawkach, szukaliśmy takich rzeczy, trochę je przemalowywaliśmy, zmienialiśmy, żeby na tym zaoszczędzić. Właściciel przyznaje, że największe koszty, jakie ponieśli, były związane z wymianą elektryki i hydrauliką w całym domu, czyli również z ogrzewaniem: piecem, kominem, kaloryferami. Większą część prac remontowych na parterze pan Maciej wykonał sam ze swoim tatą. O szczegółach opowiada w programie "Pomysł na dom" Kuba Jankowski.