"To była partyzantka!" Tak wyglądały początki firmy, którą zna każdy w Polsce.
Marka Bakallandu rodziła się w warszawskiej kawalerce o powierzchni 36 metrów kwadratowych. - Tam była nasza "fabryka", magazyn i biuro, tam tworzyły się nasze marzenia. - mówił o początkach Bakallandu Marian Owerko, współzałożyciel i przewodniczący rady nadzorczej spółki. - Na tamte czasy byliśmy startupem - dodał Owerko.