Są młodzi, bezrobotni i w szoku. Koronakryzys uderzył w nich najbardziej
Mają osiemnaście, góra dwadzieścia kilka lat. Przed kryzysem pracowali głównie w usługach. Teraz firmy ich zwolniły. Gdzie pójdą? Młodzi mają do wyboru niskopłatną, fizyczną pracę na produkcji albo powrót na garnuszek rodziców. Do tego zasiłek dla bezrobotnych albo roboty interwencyjne - o ile rząd takie zorganizuje.