Ciemne chmury zbierają się nad dark store'ami. Miasta ich nie chcą. Wylecą też z Warszawy?
Europejskie miasta wypowiadają wojnę rozprzestrzeniającym się w nich dark store'om. Najpierw Amsterdam, a teraz Barcelona zakazują lokowania ich w swoich granicach. Za tą decyzją stoi fakt, że "ciemne sklepy" są uciążliwe dla mieszkańców i szpecą miasto. Czy na taki sam krok zdecyduje się Warszawa?