Eksplozja w Przewodowie. Mocny głos z KE. "To pierwsze kroki, jakie musimy podjąć"
We wtorek doszło do eksplozji we wsi Przewodów na Lubelszczyźnie, kilka kilometrów od granicy z Ukrainą, gdzie toczy się wojna. Do tej pory oficjalnie podano, że pocisk, który zabił dwie osoby, był produkcji rosyjskiej. Trwa międzynarodowe śledztwo. - Będziemy ujawniać próby siania chaosu informacyjnego przez Rosję. To pierwsze nasze kroki, jakie musimy podjąć - słyszymy w Brukseli.