W Haiti trwają ataki miejscowej ludności na pracowników misji charytatywnej ONZ. Haitańczycy obwiniają przedstawicieli tej organizacji o przywiezienie z zagranicy wirusa cholery, co zapoczątkowało epidemię. Przyniosła ona ponad tysiąc ofiar śmiertelnych. Haitańczycy utożsamiają też pracowników ONZ z przedstawicielami rządu, krytykowanego za nieudolność w pomocy ludności poszkodowanej przez trzęsienie ziemi i epidemię. Uzbrojone grupy atakują patrole ONZ, obrzucają kamieniami samochody z pomocą charytatywną, rabują i palą magazyny z żywnością. ONZ przyznaje, że bardzo utrudnia to pomoc ludności.