Putin przedstawił swoje żądania. Na rynku odreagowanie
Kreml pierwszy raz przestawił swoje żądania. Jeśli Ukraina je spełni, Putin rozkaże wstrzymanie wojny. Wśród ultimatum Moskwy znajduje się m.in. uznanie Krymu za terytorium Rosji, czy wpisanie do konstytucji neutralności, co oznaczałoby zaprzestanie dążeń Kijowa do członkostwa w NATO czy UE. Rynek potraktował to jako zapowiedź deeskalacji konfliktu. Inwestorzy biorą głęboki oddech.