Ceny transferów piłkarzy są zawyżone? Szef rady nadzorczej Rakowa mówi wprost
Wojciech Cygan, szef rady nadzorczej Rakowa Częstochowa i członek zarządu PZPN, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, dlaczego nie ufa kwotom transferowym publikowanym w mediach — jego zdaniem są w dużej mierze zawyżane przez agentów, samych piłkarzy lub kluby chcące pokazać lepszy wynik sprzedaży. Jako przykład podaje ostatnie okienko transferowe, w którym Raków figurował na szczycie zestawień z kwotą bliską 10 mln euro, choć realna suma była, jego zdaniem, znacznie niższa. Cygan zwraca uwagę na strukturalny problem polskiej piłki: kluby finansowane przez samorządy nie muszą sprzedawać zawodników po cenach rynkowych, bo zawsze mogą liczyć na pieniądze z budżetu miasta. Mimo to Ekstraklasa jako produkt rośnie — w ostatnim roku padły rekordy przychodów klubów (1,27 mld zł), wydatków transferowych (220 mln zł) i frekwencji (3,9 mln kibiców).
Ł. Kijek