Najdroższe połączenie życia z telemarketerem. Dwie minuty za dwa tysiące złotych
Zaczyna się obiecująco, kończy kosztownie. Telemarketerzy najpierw przez telefon oferują bezpłatny dostęp do serwisu dla przedsiębiorców, by potem wysyłać rachunek na dwa tysiące złotych, obraźliwe SMS-y i straszyć urzędem skarbowym. Jak wynika z informacji money.pl, krakowska prokuratura już prowadzi śledztwo w sprawie "naciągania na darmową ofertę dla firm".