"Z jego powodu całe Niemcy stały się pośmiewiskiem". Mijają dwa lata od otwarcia portu Berlin-Brandenburg
Mijają dwa lata od otwarcia portu lotniczego Berlin-Brandenburg. Miał być oknem na świat i kołem zamachowym dla Brandenburgii oraz wschodnich Niemiec, a stał się synonimem "pechowego lotniska" i pośmiewiskiem. Wieloletnie opóźnienia w budowie były też gwoździem do trumny linii lotniczych Air Berlin. To z myślą o nich budowano nowy port lotniczy.