Cieśnina Ormuz znów otwarta. Tankowce wracają na kluczowy szlak
Z najnowszych odczytów systemu automatycznej identyfikacji statków (AIS) wynika, że ruch w strategicznym przesmyku łączącym Zatokę Perską z Zatoką Omańską został wznowiony. Jak wskazują dane z serwisu VesselFinder, na mapach nawigacyjnych widoczne jest już formowanie się pierwszych konwojów i stopniowe rozładowywanie zatorów.
Odblokowanie tego strategicznego szlaku wodnego, będące wynikiem zawartego w nocy porozumienia o dwutygodniowym rozejmie, objęło wszystkie klasy statków, w tym kluczowe dla globalnej gospodarki tankowce przewożące ropę naftową i skroplony gaz ziemny. Na mapach nawigacyjnych widoczne jest wyraźne rozładowywanie zatorów u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz płynny ruch jednostek w obu kierunkach głównego kanału transportowego. Sytuacja w regionie stabilizuje się, a pierwsze konwoje bezpiecznie opuściły już wody Zatoki Perskiej, kierując się na Morze Arabskie.
Strona irańska oficjalnie potwierdziła bezpieczeństwo żeglugi w akwenie, deklarując pełną współpracę przy udrażnianiu korytarzy transportowych - donosi Bloomberg. Według danych branżowych, otwarcie drogi wodnej umożliwia wyjście na otwarte morze ponad 800 jednostkom, które przez ostatnich sześć tygodni pozostawały uwięzione na wodach Zatoki Perskiej.
To wyraźna zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed kilku dni, kiedy po ataku dronów wstrzymano załadunek ropy, a żegluga w cieśninie była poważnie zakłócona. Teraz analiza ruchu morskiego potwierdza, że żegluga odbywa się w pełni dwukierunkowo. Wyraźne zgrupowania statków przemieszczają się zarówno na wschód, opuszczając Zatokę Perską, jak i na zachód, kierując się do jej wnętrza. Największe zagęszczenie jednostek można zaobserwować wzdłuż wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz na trasach podejściowych do portów w rejonie irańskiej wyspy Keszm. Obraz z radarów jednoznacznie dowodzi, że w najwęższym punkcie cieśniny nie tworzą się obecnie żadne zatory logistyczne.
Trump nie martwi się o zbrodnie wojenne. USA zniszczą Iran?
Polityczny przełom i zawieszenie broni
Wznowienie ruchu na jednym z najważniejszych szlaków handlowych świata to bezpośrednia konsekwencja ostatnich decyzji politycznych. Przypomnijmy, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni, wstrzymując planowany atak na Iran tuż przed upływem wyznaczonego ultimatum. Kluczowym warunkiem amerykańskiej administracji było właśnie natychmiastowe i całkowite otwarcie Cieśniny Ormuz.
Prezydent USA poinformował za pośrednictwem platformy Truth Social, że otrzymał od Teheranu dziesięciopunktowy plan deeskalacji. – Uważamy, że jest to realna podstawa do negocjacji – przekazał Donald Trump, dodając, że rozmowy dotyczące długotrwałego porozumienia są bardzo zaawansowane. W kolejnych komunikatach amerykański przywódca podkreślił, że powodem wstrzymania działań zbrojnych jest realizacja celów militarnych oraz bliskość definitywnego porozumienia. – Prawie wszystkie spory zostały zażegnane – ogłosił prezydent.
Kolejne kroki w negocjacjach
Wypracowanie rozejmu było możliwe w dużej mierze dzięki działaniom dyplomatycznym i mediacji Pakistanu. Jak poinformował premier tego kraju, Shehbaz Sharif, wynegocjowane porozumienie o wstrzymaniu ognia ma szeroki zasięg i obejmuje również sojuszników obu stron, obowiązując między innymi na terytorium Libanu. Zgodę na dwutygodniową przerwę w działaniach zbrojnych oficjalnie wyraziła już Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu. Według doniesień płynących ze źródeł w Białym Domu, warunki rozejmu zaakceptowały również władze Izraela.
Kryzys wokół Cieśniny Ormuz narastał stopniowo przez ostatnie tygodnie. Już na początku marca ropa przebiła psychologiczną barierę cenową, gdy pojawiły się pierwsze sygnały o możliwych zakłóceniach w żegludze przez kluczowy dla handlu ropą przesmyk. Eksperci ostrzegali wówczas, że ceny mogą wzrosnąć nawet do 100 dolarów za baryłkę, jeśli żegluga zostanie całkowicie zablokowana. Amerykańska administracja próbowała stabilizować sytuację, a sekretarz energii USA zapowiadał eskortę tankowców przez marynarkę wojenną. Teheran z kolei sygnalizował gotowość do częściowego otwarcia cieśniny, choć stawiał określone warunki polityczne.
Zakończenie blokady tak istotnego punktu na logistycznej mapie świata oddala widmo poważnych wstrząsów na globalnych rynkach finansowych i energetycznych. Kolejnym krokiem w kierunku trwałej stabilizacji na Bliskim Wschodzie mają być bezpośrednie amerykańsko-irańskie rokowania. Według doniesień medialnych, na które powołuje się między innymi agencja Reuters, rozmowy pokojowe zaplanowano na najbliższy piątek. Mają się one odbyć w stolicy Pakistanu, Islamabadzie.