60 dodatkowych dni zasiłku dla rodziców tych dzieci. Ministra szykuje zmiany

- Zgłosiliśmy do procesu legislacyjnego rządu projekt ustawy wydłużający o dodatkowe 60 dni zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci chorych onkologicznie i przewlekle - poinformowała ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Briefing MRPiPS nt. wolnej Wigilii
23.12.2025 Warszawa Briefing MRPiPS nt. wolnej Wigilii, Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
N/z: Agnieszka Dziemianowicz-Bak
Tomasz Jastrzebowski/REPORTERAgnieszka Dzie
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Katarzyna Kalus

Szefowa MRPiPS na konferencji prasowej przypomniała, że obecnie rodzicom dzieci chorych onkologicznie i przewlekle przysługuje taki sam jak innym rodzicom, limitowany okres zasiłku opiekuńczego. To - jak wskazała - maksymalnie 60 dni w przypadku dzieci do 14. roku życia i 14 dni w przypadku dzieci powyżej 14 lat.

To może być wystarczające, gdy mówimy o chorobach takich jak katar, grypa, przeziębienie, jak chwilowa infekcja, kiedy trzeba zostać z dzieckiem w domu, podać mu leki, a potem ono wraca do szkoły, przedszkola czy żłobka i rodzic może wrócić do pracy - powiedziała ministra.

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

Jak zaznaczyła, w przypadku poważnych chorób, np. onkologicznych, to rozwiązanie jest zdecydowanie niewystarczające.

- Dlatego właśnie proponujemy - i zgłosiliśmy już odpowiedni projekt ustawy do procesu legislacyjnego rządu - wydłużenie tego okresu, zapewnienie rodzicom dzieci chorych onkologicznie i przewlekle dodatkowych 60 dni wolnych od pracy tak, by mogły te osoby, mamy, ojcowie, rodziny, sprawować opiekę nad ciężko chorym dzieckiem - wskazała Dziemianowicz-Bąk.

Podkreśliła, że obok skutecznej medycyny nie ma dla dziecka ważniejszej rzeczy niż obecność kochającego rodzica.

Wyjaśniła, że dodatkowy zasiłek będzie przysługiwał na dzieci do 18 lat.

- Nie robimy tutaj żadnej listy chorób. Oczywiście wiemy, że przykładowo będą to choroby onkologiczne, będą to ciężkie choroby kardiologiczne, mogą to być inne choroby przewlekłe, ale od tego są specjaliści, lekarze, lekarz prowadzący danego małego pacjenta, żeby określić, czy jest to choroba, która spełnia te przesłanki choroby przewlekłej, przy której będzie przysługiwało to 60 dodatkowych dni - powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

Jak podała, szacunkowy koszt tego rozwiązania to około 100 milionów złotych.

- To prawda, że choroba onkologiczna, nawet diagnostyka, może trwać dużo dłużej. Dlatego dodatkowe dwa miesiące, które można będzie łączyć z 60 dniami, są wyjściem naprzeciw potrzebom rodziców. Łącznie to będzie 120 takich dni i to już jest znaczące wsparcie dla takich ludzi - podkreśliła.

"Państwo nie może wymagać heroizmu ponad siły"

Szefowa MRPiPS zapowiedziała, że spodziewa się porozumienia ponad podziałami dla tego rozwiązania.

Obecna na konferencji mama chorej dziewczynki, Olga Kołodziejska, przyznała, że w szpitalu spędziła ostatnio osiem miesięcy.

- Państwo nie może zostawić rodziców samych, nie może wymagać heroizmu ponad siły, nie może stawiać pracy ponad rodzinę w chwili walki o życie dziecka. Dlatego jako rodzice dzieci przewlekle chorych potrzebujemy zmian, które zapewnią realną możliwość sprawowania opieki przez cały okres leczenia dziecka. Potrzebujemy systemu, który będzie oparty nie tylko na procedurach, ale przede wszystkim na empatii, zrozumieniu i odpowiedzialności społecznej - powiedziała.

Wyraziła nadzieję, że przedłużenie zasiłku o kolejne 60 dni będzie początkiem zmian na lepsze.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie