Brakuje gotówki w bankomatach, wszędzie kolejki. "Ukrainę czeka to samo, co przechodziła Gruzja"
27-letni Vadym Melnyk pochodzi z Iwano-Frankiwska. Miasto leży ok. 200 km od granicy z Polską. Rano spadły tam rosyjskie rakiety. Ludzie, spodziewając się najgorszego, zaczęli masowo wyciągać pieniądze z banków, ale okazało się, że władze ograniczyły im dostęp do gotówki. Również na stacjach benzynowych ustawiły się kolejki. Wszyscy tankują na zapas. Melnyk uważa, że Ukrainę czeka to samo, co przechodziła Gruzja kilka lat temu po ataku Rosji.