Sukces pogromców Escobara. Domniemany przywódca Yakuzy przyznał się do winy
Takeshi Ebisawa, domniemany przywódca japońskiej Yakuzy, przyznał się w nowojorskim sądzie do handlu materiałami nuklearnymi i narkotykami. Uranu i pluton pochodził z Mjanmy (dawniej Birma). Sądził, że sprzedaje irańskiemu generałowi, który chciał je pozyskać dla programu nuklearnego Iranu.