Rosyjska gospodarka. Moskwa odcięła się od ostatniego rynku związanego z Unią

W ostatnich dniach lista zakazanych towarów została rozszerzona.

Obraz
Źródło zdjęć: © Martin Cathrae/CC BY-SA 2.0/Flickr

Od dziś do Rosji nie wjadą ukraińskie owoce i warzywa. Wcześniej Moskwa opublikowała długą listę unijnych towarów, które nie będą wpuszczane, a także zablokowała import z Mołdawii.

Pierwsze restrykcje ze strony Rosji dotknęły kraje Unii Europejskiej w styczniu i lutym. Moskwa ogłosiła embargo na wieprzowinę i produkty wieprzowe. Powodem miał być afrykański pomór świń. W sierpniu rosyjskie granice zostały zamknięte dla produktów spożywczych, głównie: warzyw, owoców, ryb, mięs i nabiału z krajów, które nałożyły na Rosję sankcje.

W ostatnich dniach lista zakazanych towarów została rozszerzona, a także rosyjskie służby zablokowały dostawy z Ukrainy i częściowo z Białorusi. Choć na sklepowych półkach zmniejszył się asortyment produktów spożywczych, to większość Rosjan twierdzi że poradzi sobie bez unijnych towarów. Dodatkowo Moskwa planuje ograniczyć import części zamiennych, a w przyszłości nie wykluczone są ograniczenia w handlu tekstyliami.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie