InPost miażdży prognozy. Ekspansja w Europie przynosi żniwa

Wyniki grupy InPost za pierwszy kwartał 2026 r. rzucają nowe światło na tempo europejskiej ekspansji polskiego giganta logistycznego. Firma nie tylko pobiła oczekiwania analityków, ale udowodniła, że jej zagraniczne inwestycje stają się głównym silnikiem wzrostu całego holdingu.

Znamy wyniki InPostuZnamy wyniki InPostu
Źródło zdjęć: © East News, Wikimedia | Beata Zawrzel, Chris Olszewski, East News, Reporter, ZipZapic.com
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Początek 2026 r. okazał się dla grupy InPost okresem wyjątkowo intensywnego wzrostu, który wyraźnie wykracza poza ramy nakreślone przez rynkowych analityków. Z najnowszych danych finansowych opublikowanych przez spółkę wynika, że kluczowe wskaźniki rentowności oraz przychody przekroczyły konsensus przygotowany przez PAP Biznes. Model biznesowy oparty na automatyzacji dostaw i gęstej sieci urządzeń Paczkomat skutecznie skaluje się na rynkach zachodnioeuropejskich, które obecnie odpowiadają za ponad połowę wpływów całej grupy.

Fundamentem optymizmu inwestorów jest wynik skorygowanej EBITDA, który w pierwszym kwartale 2026 r. ukształtował się na poziomie 902,2 mln zł. Wartość ta jest o ponad 6 proc. wyższa od oczekiwań rynkowych, co potwierdza wysoką efektywność operacyjną spółki nawet w obliczu dynamicznych inwestycji infrastrukturalnych. Równolegle InPost zaraportował przychody przekraczające 3,86 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 30 proc. w skali roku. Dla porównania, rynek spodziewał się wpływów na poziomie 3,77 mld zł. Tak znaczące odchylenie od prognoz pokazuje, że dynamika adopcji usług na nowych rynkach jest szybsza, niż zakładali eksperci śledzący sektor e-commerce.

Zamknęli fabrykę Levi’sa. Przejął ludzi i maszyny. "Byłem pierwszy"

Zagraniczny silnik wzrostu i brytyjski przełom

Analizując strukturę przychodów grupy, nie sposób pominąć historycznego przesunięcia środka ciężkości biznesu poza granice Polski. Obecnie rynki międzynarodowe generują już 53 proc. całkowitych wpływów holdingu. Największym zaskoczeniem i zarazem motorem napędowym okazała się Wielka Brytania. Wzrost przychodów na tamtejszym rynku o 121 proc. rok do roku jest wynikiem nie tylko organicznego rozwoju, ale również udanej konsolidacji spółki Yodel, co pozwoliło InPostowi stać się liderem sieci Out-Of-Home na Wyspach.

Skala operacji w Wielkiej Brytanii i Irlandii rośnie w tempie wykładniczym. W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2026 r. dostarczono tam 77 milionów przesyłek, co stanowi imponujący wzrost o 220 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Rafał Brzoska, prezes InPostu, w oficjalnym komunikacie podkreśla, że grupa rośnie znacznie szybciej niż cały sektor handlu elektronicznego w Europie. – Na wszystkich zagranicznych rynkach rośniemy powyżej wzrostu sektora e-commerce, umacniając pozycję na rynku europejskiej logistyki Out-Of-Home – zaznacza szef firmy.

Równie obiecująco prezentują się wyniki w strefie Eurozone, gdzie skorygowany zysk EBITDA wzrósł o 28 proc. rok do roku. Głównym filarem w tym regionie pozostaje marka Mondial Relay. To kontynuacja pozytywnego trendu, o którym pisaliśmy przy okazji podsumowania wyników za ubiegły rok, kiedy to spółka zasygnalizowała zmianę priorytetów inwestycyjnych na rzecz Francji i krajów Beneluksu. Spółka odnotowuje tam przyspieszenie w segmencie B2C oraz rosnącą akceptację dla automatów paczkowych.

Stabilna Polska i ambitne prognozy na przyszłość

Choć uwaga rynku skupiona jest na ekspansji zagranicznej, polski rynek pozostaje dla InPostu stabilnym fundamentem generującym solidne przepływy pieniężne. W pierwszym kwartale 2026 r. wolumen przesyłek w kraju wzrósł o 8 proc. rok do roku, osiągając poziom 188 milionów sztuk. Mimo dużej dojrzałości rodzimego rynku, spółka zdołała zwiększyć skorygowany wynik EBITDA w Polsce o 7 proc., co świadczy o ciągłej optymalizacji procesów.

Rafał Brzoska wskazuje, że w Polsce firma konsekwentnie buduje swoją pozycję rynkową poprzez pogłębianie relacji z merchantami. Zysk operacyjny całej grupy w omawianym okresie wyniósł 209,2 mln zł, przy zysku netto na poziomie 108,1 mln zł. Perspektywy na nadchodzące miesiące pozostają optymistyczne. Zarząd InPostu przewiduje, że w drugim kwartale 2026 r. wolumen przesyłek w całej grupie wzrośnie w przedziale od kilkunastu do blisko dwudziestu proc. w ujęciu rocznym.

Inwestycje w sieć maszyn Paczkomat

Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, firma nie zwalnia tempa inwestycji. W pierwszym kwartale nakłady inwestycyjne (CAPEX) wyniosły 360 mln zł i zostały skierowane przede wszystkim na rozbudowę sieci urządzeń. W ciągu zaledwie trzech miesięcy grupa zainstalowała blisko 3,5 tysiąca nowych maszyn, co sprawiło, że na koniec marca 2026 r. łączna liczba urządzeń w całej Europie wyniosła 64 680 sztuk.

Strategia ta, będąca elementem szerokiej ekspansji InPostu na zachodnie rynki, jasno pokazuje, że spółka stawia na dominację infrastrukturalną. Ma to być kluczem do utrzymania przewagi konkurencyjnej w europejskiej logistyce ostatniej mili i dalszego poprawiania marż w kolejnych kwartałach.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie