Na skróty
Money.plEmeryturyPoradnikiOrzekanie o niezdolności do pracy
2007-10-22 11:14

Orzekanie o niezdolności do pracy

Orzekanie o niezdolności do pracy
[fot: Creatista/Dreamstime]

Jednym z warunków przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy jest orzeczenie o nie­zdolności do pracy. W każdym przypadku, w sposób indywidualny, oceny tej niezdolności przewidywanego okresu jej trwania dokonuje lekarz orzecznik lub komisja lekarska ZUS.

Kogo uznaje się za niezdolnego do pracy - wyjaśnia Grażyna Wawrzyńczyk-Kaplińska,dyrektor Departamentu Orzecznictwa Lekarskiego.

Wiele osób uważa, że dostaną rentę z tytułu niezdolności do pracy ponieważ ciężko chorują. Odmową przyznania świadczenia są rozczarowani. Dlaczego poważne schorzenie nie oznacza auto­matycznie przyznania renty?

Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje osobie ubezpieczonej, która spełnia łącznie następujące warunki:

  • - jest niezdolna do pracy,
  • - ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy,
  • - a niezdolność do pracy powstała w okresach składko­wych i nieskładkowych albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ich ustania.

Poważne schorzenie nie powoduje zatem automatycznego przyznania tego świadczenia. Konieczne jest bowiem ustalenie przez lekarza orzecznika lub komisję lekarską Zakładu niezdolności do pracy oraz spełnienie pozostałych warunków określonych w obowiązujących przepisach.

Giełda na żywo

ITIT Holding wzywa do sprzedaży 3 mln akcji Global City Holdings

3 mln akcji, które chce kupić ITIT Holding w wezwaniu uprawniają do...

Giełda na żywo

Tydzień z bankami centralnymi

Głównymi publikacjami makroekonomicznymi będą dziś odczyty PMI z Europy za...



ZOBACZ TAKŻE:

Rehabilitacja lecznicza prowadzona przez ZUS
Nie istnieje również katalog schorzeń, które ,,gwarantują" przyznanie renty.

W każdym przypadku oceny niezdolności do pracy i przewidywanego okre­su jej trwania oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy - w sposób indywidualny - dokonuje lekarz orzecznik lub komisja lekarska Zakładu na podstawie analizy dokumentacji medycznej i zawodowej i bezpośredniego badania.

Kogo zatem uznaje się za niezdolnego do pracy?

Niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu.

Przy ocenie tej niezdolności lekarz orzecznik oraz komisja lekarska Za­kładu uwzględniają nie tylko stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabili­tacji, ale również możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej oraz celowość przekwalifikowania zawodowego - biorąc pod uwagę ro­dzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne ubezpieczonego.

Nie istnieje katalog schorzeń, które ,,gwarantują" przyznanie renty.Zatem, jeżeli nawet z punktu widzenia wiedzy medycznej następstwa choroby powodują duże upośledzenie sprawności organizmu, to lekarz orzecznik i komisja lekarska Zakładu zobo­wiązani są rozważyć, czy ubezpieczony z określonym wykształceniem, kwali­fikacjami, zawodem - jest zdolny do kontynuowania pracy w tym zawodzie lub innej pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami.
Jeżeli stan zdrowia unie­możliwia dalszą pracę w wyuczonym zawodzie - konieczne jest rozważenie celowości przekwalifikowania zawodowego.

Czy tożsame są pojęcia niepełnosprawności i niezdolności do pracy?

Niepełnosprawność oznacza trwałą lub okresową niezdolność do wypełnia­nia ról społecznych z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu, w szczególności powodu­jącą niezdolność do pracy. Natomiast - niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdol­ność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu.

Orzeczenia o niepełnosprawności i o stopniu niepełnosprawności nie stano­wią podstawy do ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Orzeczenia te wydają zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności - dla realizacji celów, które są określone w ustawie o rehabilitacji zawodoweji społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, a także dla przyzna­wania ulg i uprawnień na podstawie odrębnych przepisów.

Czy osoba niezadowolona z orzeczenia ma możliwość odwo­łania się?

Od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS osobie zainteresowanej przysługuje pra­wo wniesienia sprzeciwu do komisji lekarskiej Zakładu, w ciągu 14 dni od doręczenia tego orzeczenia.

W przypadku wniesienia sprzeciwu sprawa jest rozpatrywana przez komisję lekarską Zakładu, która po przeprowadzeniu bezpośredniego badania i ana­lizie dokumentacji medycznej i zawodowej dokonuje - w formie orzeczenia - oceny niezdolności do pracy, jej stopnia, przewidywanego okresu trwania tej niezdolności oraz ustala inne okoliczności niezbędne do wydania decyzji w sprawie świadczeń, do których prawo uzależnione jest od stwierdzenia niezdolności do pracy.

Od decyzji Zakładu dotyczącej ustalenia uprawnień do świadczeń, wydanej na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika lub komisji lekarskiej Zakładu, ubezpieczonemu przysługuje odwołanie do sądu, w terminie i według zasad określonych w przepisach kodeksu postępowania cywilnego.

Jakie kwalifikacje musi posiadać lekarz orzecznik ZUS. Czy inne wymagania stawia się lekarzom z komisji lekarskich?

Lekarzem orzecznikiem i członkiem komisji lekarskiej Zakładu może być lekarz, który jest specjalistą, w szczególności w zakresie następujących dziedzin medycyny: chorób wewnętrznych, chirurgii, neurologii, psychiatrii, medycyny pracy, medycyny społecznej oraz odbył przeszkolenie w zakresie ustalonym przez Prezesa Zakładu.

Wszyscy zatrudnieni w Zakładzie lekarze orzecznicy i lekarze - człon­kowie komisji lekarskich Zakładu - legitymują się tytułem specjalisty czyli posiadają najwyższe kwalifikacje zawodowe.



Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Przejdź do kalulatorów Money.pl.
Drukuj ten artykuł.
Czytam Money.pl


Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Renata880 / 164.126.93.* / 2014-06-28 22:59
Mam ten sam problem z lekarzem orzecznikiem w Gdańsku po 4 latach pobierania renty cudownie ozdrowiałam, zaznaczam,ze mam 58 lat od 6 choruję na depresje nawracającą, a od 4 na zwyrodnienie stawów kolanowych ( oba kolana kwalifikują się do endoprotezy)oraz na zwyrodnienie kręgosłupa z dyskopatią 4 kręgów które uciskają na korzenie nerwowe co wiąże się się rwą kulszową. czyli okropny ból i czasowa niezdolność do samodzielnego poruszania się, poza tym mam cukrzycę,chorobę zakrzepową żył, nadciśnienie i chorobę wieńcową, A także orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, Ale jakim cudem jestem cudownie zdrowa i zdolna do pracy, Na ostatnim badaniu u lekarza orzecznika ortopedy usłyszałam ,że powinnam się zamiast u ortopedy leczyć na głowę u psychiatry, To było chyba mistrzostwo świata, pani doktor po obejrzeniu zdjęć rentgenowskich, rezonansu magnetycznego i skierowań na operacje kręgosłupa i kolan stwierdziła,że jestem zdrowa, CUD prawda, I cz można mieć zaufanie do lekarzy który ma rację lekarz który mnie leczy czy może niedouczony orzecznik z ZUS?
No cóż po 35 latach aktywnej pracy zostałam bez środków do życia. to teraz tylko jak na chorą psychicznie pozostało mi skończyć z sobą., Bo zanim złożę odwołanie, zanim ZUS je rozpatrzy minie ze dwa miesiące, za co mam się dalej leczyć za co żyć? Zaznaczam . ze jestem osoba samotną,
magda116 / 89.70.6.* / 2014-07-25 19:09
to banda lobuzow i zlodziei ja jestem na rencie od dziecka i od jakis 40-stu lat co rok na komisji to paranoia mam okolo 3000 pobytow w szpitalach rowniez na reanimacji mysle ze w sadzie ktos sprawiedliwie rozpatrzy twoja sprawe .pozdrawiam .powodzenia
wiwan / 2014-06-30 12:41 / Tysiącznik na forum
Problem rzeczywiście, bo po łącznym stażu 'rentowym' min. 5 lat - ze swoim stażem ubezpieczeniowym i swoim wieku uzyskałaby pani zasiłek dla bezrobotnych i dużą szansę na świadczenie przedemerytalne (warunek utrzymanie zasiłku przez 180 dni).
bahiku@gmail.com / 93.154.174.* / 2014-06-22 19:04
Mam II grupę inwalidów na stałe czyli całkowitą niezdolność do pracy(ustawą 28-6-1996r.dz.u.96.0.461) art.10 ust.2pkt.1i 2,ust 4,i art.11 tj.niezdolność do pracy art.12ust.1 i2 ustawy 17-12-1998r.(dz.u.04.39.353) i zasiłek pielęgnacyjny na stałe czyli reasymując to posidam całkowitą niezdolność do pracy i isamodzielnej egzystencji ale dla ZUS w Lublinie i dla biegłych sadowych i sądu pracy prawomocnymi(wg.czego i jakiej nie mocy czarta) wyroku nic nie posiadam nic i jestemokazem zdrowia.[...]

### Post edytowany z powodu złamania regulaminu Forum Money.pl ###

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

zdechlak / 83.21.153.* / 2014-04-16 20:22
a czy glodnego najedzony zrozumie ja mialem i mi zabrali 53 lata ustac normalni9e nie moge caly czas na przeciwbolowych
NA OPERTACJE KIERUJA albo wozek albo praca
BANDA ZLODZZIEI I TYLE
chora / 79.186.252.* / 2014-04-25 21:59
Święta racja ja dzisiaj byłam na komisji w Wałbrzychu.Pani doktor Izabella Dębowska zreszta internista pozbawiła mnie prawa do renty z tytułu wypadku przy pracy. Śmiech i rozczarowanie czekam na zabieg operacyjny we wrześniu a pani doktor w cywilnych ubraniach stwierdza że mogę wrócić do pracy.Lekarz prowadzący jest zbulwersowany ale na ZUS nie ma mocnych!!!
wiwan / 2014-04-17 10:41 / Tysiącznik na forum
Od tej decyzji rentowej, jak od każdej decyzji ZUS można się odwołać. Tyle, że jeśli podważa się część medyczną decyzji konieczne jest wcześniejsze formalne wyrażenie sprzeciwu wobec orzeczenia lekarza i przejście w efekcie kolejnego badania przez komisję 3-osobową.

Natomiast co do złodziejstwa- Zakład na świadczenia wydaje nie tylko pieniądze ubezpieczonego, które wpłacił w postaci składek, bardzo często- właśnie w przypadku rent również innych ubezpieczonych i podatników. Bo taka jest konstrukcja tego (rentowego) ubezpieczenia, często jest to świadczenie uzyskiwane na długie lata lub wręcz do uzyskania wieku emerytalnego.

Skoro obecnie schorzenie, które jest przyczyną niezdolności jest wyleczalne, bo medycyna poszła naprzód lub dana procedura zaczęła być refundowana przez NFZ, to wręcz obowiązkiem Zakładu jest doprowadzenie do próby leczenia.

Wypłacanie świadczenia ubezpieczonemu z tyt. niezdolności do pracy z powodu choroby, której nie chce on wyleczyć- z punktu widzenia ww innych ubezpieczonych i podatników też można nazwać równie dosadnie...

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Wiesława 1118 / 83.10.115.* / 2014-03-30 19:44
No właśnie.Zamiast fachowych lekarzy typu: onkolog,kardiolog,reumatolog i ortopeda to orzecznikami są laicy,którzy kompletnie nie mają pojęcia o danej chorobie.Ja ostatnio byłam w ZUS-ie w Wałbrzychu gdyż choruję na raka piersi z przerzutami do wątroby.Jestem w trakcie chemioterapii od listopada do końca kwietnia.W maju tomograf komputerowy stwierdzający stan przerzutów.Zwolnienie lekarskie kończy mi się 14.04.2014r(chemia ma być do końca kwietnia co tydzień)i wystąpiłam o zasiłek rehabilitacyjny.Pani doktor IZABELLA DĘBOWSKA(Internista) stwierdziła,ze ona nie widzi podstaw abym dostała zasiłek i po 14.04.14 mam iśc do pracy.Ciekawe jak mam dalej brac chemię? Jak internista może wiedzieć jakie spustoszenia w organiżmie dokonuje chemioterapia?I to jest lekarz specjalista?
slawekebi / 178.219.117.* / 2014-04-18 09:10
Witam,
Autentyczna sytuacja miała miejsce w Lubaniu, woj. dolnośląskie.
Z racji, iż byłem trzeci miesiąc na zwolnieniu po operacji kolana; oczywiście musiałem wyjechać do niemieckiej prywatnej kliniki ortopedycznej i tam mnie naprawili w ~2h. W naszym ukochanym kraju męczyłem się chodząc po "idiotach" 2 miesiące - miałem czekać ~12 miesięcy. U zachodnich sąsiadów załatwiłem sprawę od ręki - a i ceny konkurencyjne z polskimi klinikami... i co ważne, sąsiedzi nie naciągają -jeśli wiecie o czym mówię-.

Na komisji w Lubaniu, woj. dolnośląskie weryfikował mnie lekarz internista (sic!), który nie miał kompletnie zielonego pojęcia o ortopedii.

Wręczyłem mu do wglądu dokument o przeprowadzonej operacji wraz ze szczegółami (oczywiście cały po niemiecku). Wyszedł i zrobił ksero.

Decyzja? moje zwolnienie lekarskie było zasadne. Nawet nie jęknął!
Dlaczego? Boją się podważyć zagraniczne dokumenty, gdyż wiadomo, że w naszym kraju robi się jaja! W niemieckiej praktyce lekarskiej taki gość by już siedział i miał dożywotni zakaz wykonywania zawodu...

Pozdrawiam,
Sławek
leonowanuta / 95.155.74.* / 2014-04-09 21:07
ja byłam na zwolnieniu lekarskim do 10.o4.14 (przewlekły ból kręgosłupa szyjnego (zwyrodnienie kręgów szyjnych i jeszcze jakieś inne schorzenie)) na pierwszej komisji orzecznik stwierdził zasadność zwolnienia i kontynuację leczenia. Ponieważ kończyło się już moje chorobowe (182 dni), więc starałam się o świadczenie rehabilitacyjne, bo rehabilitację mam dopiero na maj. Ostatnio byłam na ponownej komisji, przypuszczam że w związku z tym świadczeniem. I lekarz "orzecznik" HENRYK STASZCZUK notabene lekarz medycyny-pulmonolog (sic!) stwierdził - podważając kompetencje lekarza orzecznika i jego decyzję o dalszym leczeniu z pierwszej komisji, a także lekarza specjalisty neurologa - że ...jestem zdrowa !! Mało tego podczas badania tak szarpnął moją ręką że przy podnoszeniu ręki do góry "chrupie" mi w stawie barkowym i niesamowicie boli. Miałam dostac wezwanie na komiscję odnośnie przyznania tego świadczenia rehabilitacyjnego, ale zostało cofniete. Teraz czekam na pismo uzasadniające cofnięcie zwolnienia, na które bede się odwoływać i jednocześnie napiszę skargę na lekarza za badanie zakończone kontuzją

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

ire780 / 89.68.41.* / 2014-03-01 17:50
Tak musi byc specjalistą A jezeli zwykły lekarz ma prawo skierowac do specjalisty o danej chorobie Jednak tak nie jest Komisija w ZUS To zwykli lekarze nie kierują na konsultacje do specjalisty Sami wydają dercyzje i za zabranie renty dostają premię LUBLIN ZUS zmienił głównego orzecznika który jest tez zwykłym lekarzem który wczesniej brał udział w komisjach i nigdy nie przyznawał renty Takich ludzi przyjmujA i tworzą bałagan dla ludzi chorych Sam sie smiał i wmawiał ze mam raka ze natychmiast trzeba guzka usunąc lecz nie dał wtedy renty A ja do tej pory nic nie usuwałam tylko guzek sam zniknął

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

marta500 / 83.25.54.* / 2013-11-12 18:13
No to przepraszam jak lek.med z jakąś tam specjalizacją np.pulmonolog jest orzecznikiem z najwyższymi kwalifikacjami jak to się ma do tytułu dok.nauk medycznych czy prof.dr.habilitowany no ale taki orzecznik powinien mieć co najmniej tytuł doktora to wtedy to on ma wiadomości, ale niestety tacy ludzie by nie kłamali bo oni mają świadomość przysięgi a te pomiot co orzeka w ZUS to ma problem z zatrudnieniem i tylko może mieć na sumieniu ludzi schorowanych którzy odbierają sobie życie bo taki orzecznik zrobił z nich oszustów a oni 35-40 lat ciężko pracowali.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

eugeniusz pila / 178.180.66.* / 2013-11-05 18:08
witam bylem 18lat na recie i od 2011 roku lekarz orzecznik zus poznaniu i lekarz orzekL ze jestem zdolny do pracy jako slusarz a lekarze prowadzocy przychodni medycyny pracy napisali ze nie moge pracowac zawodzie wyuczonym .dla mnie to niedorzeczne gdyż lekarz zusowski podważa opinie lekarzy specjalistow

a lekarze sadowi nie znaja sie na chorbach tylko podpisuja to co nakazal im prezes zus
ITAK UZDRAWIAJA LUDZI ZCHOROWANYCH POLSCE DEMOKRATYCZNE
wiwan / 2013-11-06 15:32 / Tysiącznik na forum
Niedorzeczne, ale ...dopuszczalne, bo to innego rodzaju specjaliści.
Lekarz orzecznik ZUS niestety jest związany w swym orzekaniu innymi orzeczeniami jedynie:

1) decyzją organu Paƒstwowej Inspekcji Sanitarnej
w zakresie stwierdzenia choroby zawodowej;
2) ustaleniami starosty o braku mo˝liwoÊci przekwalifikowania
zawodowego;
3) orzeczeniem jednostek uprawnionych do oceny
zdolnoÊci fizycznych i psychicznych pracowników
zatrudnionych na stanowiskach bezpoÊrednio
zwiàzanych z prowadzeniem ruchu kolejowego

bo tak wynika z par. 5

Rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy:

http://prawo.money.pl/akty-prawne/dziennik-ustaw/rozporzadzenie;ministra;polityki;spolecznej;z,dziennik,ustaw,2004,273,2711.html

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Bazyli Szek / 188.146.46.* / 2013-06-24 17:42
Jako facet po zawale, z tętniakiem aorty, z POChP i paroma jeszcze pomniejszymi dolegliwościami - dostałem orzeczenie o zdolności do pracy od orzecznika ZUS. Wprawdzie mój kardiolog zabrania mi jakiegokolwiek wysiłku i stresu oraz ładuje we mnie tyle piguł, że na normalne żarcie brak miejsca w żołądku, a laryngolog pospołu z pulmonologiem każą mi co najmniej dwa razy na dobę wdychać rozmaite świństwa, ale nawyraźniej medycy zajmujący się mną od lat to palanty, a cudownymi są niemyjący przed badaniem rąk specjaliści najwyższej klasy z ZUS. Wygląda na to, że wprawdzie w Polsce eutanazja jest niedopuszczalna, ale eksterminacja przez Zakład Utylizacji Społeczeństwa - dopuszczalna jest jak najbardziej ;).

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Enka / 81.190.182.* / 2013-06-14 12:51
Na ostatniej komisji lekarskiej w tym roku Pani doktor po przejrzeniu moich akt i konsultacji z lekarzem specjalistą(kolejna wizyta w Zus)przyznała mi rentę na 3 lata ,w 14 dzień po komisji dostałem zwykłym listem zawiadomienie o wadliwości orzeczenia i czekałam na komisję w innym mieście na którą pojechałam,dowiozłam także dokument o kolejnym badaniu o którym mówiłam na poprzedniej komisji kazano mi czekać na decyzję która zostanie wysłana .Po kilku dniach dostałam pismo z Zus ,że moje dokumenty zostały przesłane do Departamenu Orzecznictwa Lekarskiego w Warszawie i mam czekać na decyzję.Dzięki takiej sytuacji(stres)mój stan zdrowia jeszcze się pogorszył i może skończyć się szpitalem .Trwa to ponad półtora miesiąca.Czy to jest zgodne z prawem?Czy znowu będę musiała jechać na kolejną komisję(czwartą)?

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Andrzej850 / 62.141.253.* / 2013-06-06 12:21
Jestem osobą niepełnosprawną,nie wykonuje swojego zawodu i innych wymagających z powodu chorób które mi nie pozwala na ich wykonanie.Jako niepełnosprawny stopień umiarkowany udało mi się znaleźć pracę w ochronie ale na krótko.Teraz się leczę jestem na zwolnieniu niepłatnym gdyż nie miałem pracy nie mam dochodów i nie pracuję.Będę się starał o rentę ale z tego co czytam to że szkoda czasu na składanie pism do ZUS.Chyba że ktoś mi pomoże.
Mam złożyć dokumenty do starostwa ale teraz jak bym dostał I grupę nie znajdę żadnej pracy.Nie wiadomo co z tym począć.Mam 40 lat pracy.
wiwan / 2013-06-06 12:33 / Tysiącznik na forum
Uściślijmy;
- grup inwalidzkich się już nie 'przyznaje'
- w starostwie- zatem w zespole do orzekania o niepełnosprawności- czyli wniosek o ustalenie znacznego stopnia niepełnosprawności
- ZUS orzeka o niezdolności do pracy, a w konsekwencji- przy spełnieniu warunków stażowych- o rencie z tyt. niezdolności do pracy albo o rencie socjalnej, jeśli niezdolność jest konsekwencją naruszenia sprawności, która nastąpiła odpowiednio wcześnie.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

tadzik 1957 / 80.53.107.* / 2012-11-09 14:33
co to opisywac o lekarzach z ZUSU to sa mordercy ekonomiczni ............ ludzi starszych schorowanych zabieraja im srodki do zycia............ uwarzaja ze wszyscy sa zdrowi....... ale oni maja pensje wysokie i zrobili sobie zaklad pracy na skladkach ludzi pracy.......na to wszystko pozwala premier tusk............ wstyd mi za polskie

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Zbulwersowana841 / 37.247.251.* / 2012-10-29 16:00
Witam! Właśnie wróciłam z Kielc z komisji lekarskiej w Zusie...jestem chora od urodzenia, wada pogorszyła się podczas ostatniego zatrudnienia. Myślałam że mam do czynienia z ludźmi na poziomie. Jeśli są wykształceni to myślałam że również i wychowani. odwołałam się od orzeczenia lekarza orzecznika, (który notabene był z tych co podnoszą głoś jak człowiek chce powiedzieć coś o swojej chorobie)i trafiłam na komisję lekarską trzech lekarzy. Pani Doktor (przez ogromne P i D, bo się za taką uważa), na komisji zważyła mnie, zmierzyła (biorąc pod uwagę to że mam chore oczy a nic innego) nie zadała żadnych pytań dotyczących mojej choroby, tylko od progu zaczeła wręcz krzyczeć że ja to nie na rente tylko do pracy, jak będę pracować to parę kilo zrzucę (mam troszkę ponad norme, ale bez przesady) kazała mi zacząć sport uprawiać, jak powiedziałam że nie mogę się forsować ćwiczeniami, bo objawy choroby po wysiłku nie dają mi normalnie funkcjonować, to wręcz wykrzyczała że z moją wagą to mogę pchnięcie kulą potrenować, a jak drugi z lekarzy przerwał jej swoje krzykliwe wywody i powiedział że może on mnie zbada i ze mną porozmawia, to wręcz krzykiem zabroniła i powiedziała że ona już wszystko o mnie wie, ma papiery i ona już sobie decyzję sama podejmie. Poczułam się w tym pokoju jak śmieć wyrzucony na ulicę, to jest komisja lekarska? Czy tak powinien zachowywać się lekarz? Ja wszystko rozumiem można mieć zły dzień, albo jakieś problemy...ale takie zachowanie lekarza wyszło już poza granice, szkoda że jestem dobrze wychowana, bo powinnam jej polecieć epitetem, no ale trochę tej kultury się ma! w odróżnieniu od tej pani doktor!!! Człowiek dla Zusu jest zerem, ale ja się nie poddam, będę walczyć o swoje! Ale ta pani Bożena z komisji lekarskiej w kielcach z pokoju 040 z godziny 12:00 niech pamięta że zło też powraca i to ze zdwojoną siłą...
Mirek5691 / 109.241.81.* / 2013-07-14 10:56
[...]

### Post edytowany z powodu złamania regulaminu Forum MONEY.PL ###

[...]
....lekarze orzecznicy, z wyjątkiem jednego, który stwierdził u mnie częściową niezdolność do pracy, co nie było zbyt trudne do wydedukowania. Natomiast komisja na polecenie prezesa, po tzw. badaniu, czyli dotknięciem palcem do nosa sfałszowaniu głębokości skłonu o 20 cm i paru innych przekłamań stwierdziła, że nie jestem niezdolny do pracy. Po złożeniu odwołania w sądzie na dzień dobry wytyczyli 15 osób, które będą reprezentować zakład i wniosek o oddalenie odwołania, dlatego że jest bezzasadne, bezzasadność polegała na tym, że komisja stwierdziła, że nie jestem niezdolny do pracy i dlatego należy oddalić pozew. Napisałem krótką odpowiedź do sądu co myślę na temat tych bzdetów co wypocił ZUS i sąd przyznał mi rację i sprawa toczy się w VII Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych co nie brzmi optymistycznie ale trzeba mieć nadzieje że tym razem sprawiedliwość będzie po mojej stronie.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

dopela / 95.41.50.* / 2012-10-23 18:02
Skoro Zus szczyci się lekarzami najwyższymi kwalifikacjami to czemu błednie oceniają stan zdrowia petetów i lekcioważą opinie lekarzy kierujących na rente. Zastanawiam się po co dostarczamy karty informacyjne , wnioski oceną stanu zdrowia od lekarzy prowadzących skoro orzecznicy nie biorą ich pod uwagę. Sama bylam 5 pażdziernika 2012r u orzecznika zus na Brzezińskiej w łodzi w gabinecie twierdził że jestem bardzo schorowana, ale na papierze opinia była inna. Orzecznicy nie liczą się z opiniami lekarzy prowadzacych danego pacięta . Orzecznik po 10mint dokonuje oceny mego stanu zdrowia i nie liczy się ze zdaniem ordynatora który wystawia wniosek o stanie zdrowia i jest ona odmienna od zdania orzecznika . Złożułam odwolanie o komisje lekarska i czekam na termin , ale wiem że Zasady nie zmieniają opinii Orzecznika bo jak wystąpić przeciwko koledze! Więc na 200% prącent wiem , że bez Sądu Pracy się nie obędzie . Moim zdaniem lekarze Zus zapomnieli o Przysiedze Hipokratesa , jest ona im obca, gdyż pierwsza zasada brzmi Nie szkodzić ! Wniosek nasuwa się jeden tylko Zus ma najwyższej kwalifikacji lekarzy do cudownego uzdrawiania inni to................Napiszę wam jak bede po komisi lekarskiej , ale odpowieć już znam ha ha. Pozdrawiam
grazka484 / 89.74.104.* / 2013-03-06 10:16
Witam jestem w podobnej sytuacji, odwołam się do sądu - niestety żaden z biegłych sądowych nawet nie spojrzał w dokumenty lekarzy, którzy leczą mnie przez kilka lat. Ostatnio doszły mi poważne choroby i jestem na silnych lekach m/i chemia, sterydy, leki zmniejszające krzepliwość krwi (warfin)itp ale dla badających to nie ma znaczenia 6 biegłych sądowych orzekło jak jeden "brak podstawy do pobierania świadczeń ZUS (renty)". Myślałam że sąd jest organem sprawiedliwości, niestety zawiodłam się. NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI !!!!!!!!! Życzę powodzenia wszystkim którzy odwołują się do sądu może uda się wam wygrać jak los na loteri. Pozdrawiam
iziss / 2012-10-28 10:52
Witam .Ja również stawałam na komisje lekarska na początku pazdziernika,lekarz orzecznik stwierdził że minal okres czasowy,wiec muszę zostać skierowana do ich konsultanta orzecznika Zus lekarza w innej miejscowości,danomi szybki termin i 8 pazdziernika pojechałam do ich specjalisty wyczekałam się 4 godz u lekarza byłam 1 godzinę mnóstwo pytań od początku choroby i jakieś badanie.Lekarz z typu nie zadawaj pytań do póki nie zapytam .Więc stres dodatkowy.Wróciłam do domu i czekałam na decyzje,Przyszła po ponad 2 tyg .Dwa pisma w jednej kopercie jedno od tego orzecznika uznał iż jestem niezdolna do pracy jeszcze przez okres 10 miesięcy a drugie pismo od zusu że jest wadliwośc orzeczenia czyli podważają opinie i oddają do komisji lekarskeij i mam czekać na odrebne pismo. I szlag mnie trafia bo jaki sens miało to aby wysyłać mnie do swojego specjalisty Zus narażać mnie na koszty i dodatkowy stres skoro podważają jego opinie!!! To jest karygodne i śmieszne!!!! Mogli na komisji powiedizec mi wprost ze nie i spokój!

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Stanislawa Janecka / 88.199.233.* / 2012-08-18 19:12
Witam,jestem na emeryturze.Po operacji i wycięciu środkowego płata prawego płuca w maju zwróciłam się do ZUS a przyznanie dodatku pielęgnacyjnego.Lekarz Orzecznik odmówił.Ze względu na nawrót choroby nie zrobiłam odwołania.Proszę usilnie kiedy, w jakim najbliższym terminie mogę złożyć powtórnie wniosek o wspomniany dodatek.Stan mojego zdrowia poważnie się pogorszył na co mam dokumentację. Proszę o odpowiedź,może być telefoniczna,lub e-mail. Tel.605-030-253,
Z poważaniem: Stanisława Janecka
wiwan / 2012-08-20 11:25 / Tysiącznik na forum
Nie ma takiego terminu. Ponowny wniosek można złożyć praktycznie w dniu uprawomocnienia się poprzedniej decyzji.
Wynika to z art.114 ustawy emerytalnej.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

aneta496 / 46.112.208.* / 2012-08-02 16:10
mam pytanie mam 12 letniego syna z 4 poważnymi wadami serca jest juz po operacj jednej z nich po koartacji aorty (ZESPÓŁ SZONA) ma orzeczenie o niepełosprawnosci od urodzenia do 16 roku życia i pobieramy zasiłek pielegnacyjny i rechabilitacyjny w kwocie 153zł 80zł czy jesli wystapie z wnioskiem po 16 roku życia na komisję zus mój syn otrzyma rętę chorobową ?proszę o odp
wiwan / 2012-08-02 20:57 / Tysiącznik na forum
Nie ma już renty chorobowej. Jest renta z tyt. niezdolności do pracy. Ale prawa do niej syn nie nabędzie- bez żadnego stażu ubezpieczeniowego w ZUS.
Ma szanse natomiast na uzyskanie renty Socjalnej, potrzebny jest wniosek i niestety poddanie się oględzinom lekarza orzecznika - bo obecnie posiadane orzeczenie o stopniu niepełnosprawności jest z innego systemu orzecznictwa- pozarentowego. Świadczenia ZUS są przyznawane na podstawie ich orzecznictwa. Nie ma automatu zaliczania jednego na potrzeby drugiego, ale oczywiście posiadane orzeczenie jest brane pod uwagę.

Tyle, że dopiero jako pełnoletni, więc wniosek można złożyć dopiero miesiąc przed jego 'osiemnastką'.

Tu nieco o niej:

http://www.money.pl/emerytury/poradniki/artykul/dla;kogo;renta;socjalna,186,0,265914.html

Obecnie próg dochodowy rencisty wzrósł do 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a wysokość świadczenia 671,31 zł .

Warunki ustawowe:

Renta socjalna przysługuje osobie, która:

jest pełnoletnia oraz
jest całkowicie niezdolna do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało:
przed ukończeniem 18. roku życia albo
w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25. roku życia albo
w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.

Renta socjalna przysługuje zatem wyłącznie osobie, która osiągnęła pełnoletność i która jest całkowicie niezdolna do pracy. Za osobę pełnoletnią uważa się osobę, która ukończyła 18 lat. Za osobę pełnoletnią uważa się również kobietę, która zawarła związek małżeński po ukończeniu 16 lat, a nie ukończyła 18. roku życia.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

miki66 / 83.20.154.* / 2012-06-23 22:13
KOMISJA DO RENTY W SKŁADZIE JEDNOOSOBOWYM... IDEALNA SYTUACJA DO WRĘCZENIA ŁAPÓWKI... BYŁEM NA TAKIEJ PSEUDO KOMISJI, PANI NAWET NIE PATRZYŁA W MOJE BADANIA I ZDJĘCIA JAKIE PRZYNIOSŁEM, WYPISY Z RÓŻNYCH SZPITALI... CZUŁEM SIĘ JAK W KABARECIE. ZAMIAST RENTY DOSTAŁEM 2 TYG SANATORIUM. ŚMIECH NA SALI. LEKARZE TO ŁAPÓWKARZE I KONOWAŁY.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

chory313 / 93.154.182.* / 2012-06-12 09:35
mam pytanie . ile razy może ten sam orzecznik orzekać w twojej sprawie . byłam już dwa razy u tego samego i oczywiście napisał NIE JEST PAN NIE ZDOLNA DO PRACY ,INACZEJ ZDROWY!!! Teraz chcę złożyć ponownie , i zastanawiam się czy poraz trzeci mogę trafić na tego samego orzecznika!!!
wiwan / 2012-06-12 11:37 / Tysiącznik na forum
"Twojej" może oznaczać dwie różne sytuacje:
- tej samej sprawie, kiedy od decyzji orzecznika związanej z wnioskiem rentowym składamy sprzeciw- wtedy kolejne badanie jest już przeprowadzone przez komisję 3 osobową. Następnie można już tylko odwołać się do sądu ubezpieczeń społecznych- nie ma więc już kolejnego spotkania z tym samym orzecznikiem, sąd może powołać swego biegłego.
- kolejnej sprawie- tj. gdy składamy wniosek o rentę ponownie bez względu na to, czy doszło do ww odwołania. Wtedy można wielokrotnie- przy każdym kolejnym wniosku, zwłaszcza gdy oddział ZUS jest mały- ma mało orzeczników.

Nie ma możliwości wnioskować o innego orzecznika.
Można poza procedurą rentową po prostu złożyć na niego skargę. Im więcej ubezpieczonych to zrobi, tym większe szanse, że lekarz naczelny ZUS zarządzi kontrolę, co w razie stwierdzenia nieprawidłowości skutkować będzie utratą przez tego lekarza tej funkcji.

No i na koniec można się...przemeldować na teren działania innej jednostki Zakładu, mającej umowę z innymi orzecznikami i tam złożyć wniosek rentowy.
katharsisfantom / 87.205.58.* / 2012-07-03 20:39
Można wnioskować o innego orzecznika.
Jeżeli wejdziesz do gabinetu i orzecznik ci się nie spodoba, wycofujesz się i składasz "reklamację" do głównego orzecznika ZUS. Masz do tego prawo.
wiwan / 2012-07-03 21:25 / Tysiącznik na forum
Niezła bzdura- reklamacja do GO ZUS, bo się nam orzecznik nie podoba. By była podstawa do skargi- w gabinecie trzeba pozostać i w czasie procedury orzekania musi dojść do zachowań orzecznika skargę uzasadniających.

Wycofanie w takiej sytuacji oznacza brak orzeczenia z winy ubezpieczonego i oddalenie wniosku rentowego.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Ika Akai / 89.73.24.* / 2012-05-15 19:27
Prawda jest taka ze ZUS uzdrawia wszystkich w cudowny sposób.Lekarz zajmujący się pacjentem stwierdza ze pacjent nie jest zdolny do pracy,kieruje wniosek na rentę.Lekarz leczy pacjenta kilka miesięcy wiec jest najlepiej zorientowany o stanie jego zdrowia,A lekarz orzecznik ZUS widzi pacjenta 10 minut, i wie lepiej.Mój mąż został właśnie w taki cudowny sposób ozdrowiony,szkoda ze w tydzień po Komisji zmarł, i ze to ozdrowienie nie było na dłużej.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Anna OSTRÓW WLKP / 195.130.197.* / 2012-05-08 16:06
przy orzekaniu o niepełnosprawności w komisji lekarskiej biorą udział lekarze nie związani z bezpośrednio ze schorzeniami pacjenta lecz np w moim przypadku lekarz pediatra dziecięcy który podejrzewam nie nic wspólnego z kręgosłupem i neurologią.Następstwem tego są takie orzeczenia a nie inne bo oni tego bólu i zwyrodnień spowodowanych chorobą nigdy nie doświadczyli Ja po 28 latach pracy jako sprzątaczka wiem co to jest i nie życze im zniekształconych dłoni

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Agula z Poznania / 77.65.65.* / 2012-04-12 18:58
Mam to kulawe szczęście, że choruję całe swoje życie i wiem,że nie wyzdrowieję. Ostatnio podczas przedłużenia praw do renty lekarz orzecznik dokonał cudu i mnie uzdrowił. Już chciałam następnego dnia iść do niego z kwiatami, butelką wina i podziękować za cud medyczny. Niech się chłop napije za moje zdrowie ! A tak poważnie - usiadłam przy kompie i napisałam mega sprzeciw i protest. Dostałam termin na trójosobową komisję lekarską. Pozbierałam cały dorobek bujnego życia (mam 33 lata ) - czyli dokumentację medyczną - było co dźwigać . Efekt był taki, że komisja lekarska nie mogła się nadziwić, że lekarz orzecznik mnie uzdrowił. Dostałam przedłużenie renty - jaki morał z tej historii - nigdy nie poddawać się i walczyć do końca. Jeśli jesteś chory i choroba męczy cię codziennie bez przerwy to nie ma bata ZUS cudów nie dokona. Pozdrawiam astmatyków !
wiwan / 2012-04-12 19:32 / Tysiącznik na forum
No i brawo. Niestety wielu ubezpieczonych ma świadomość jedynie instytucji 'odwołania od decyzji rentowej', a nie 'sprzeciwu/skargi wobec orzeczenia lekarza' orzecznika.
A sprzeciw zwiększa szanse na obiektywność orzeczenia, jego brak zaś zawęża możliwość odwołania od decyzji tylko do kwestii nieprawidłowości obliczenia kwoty, stażu, okresów ubezpieczenia czyli niemedycznych.

Przypomnijmy, że na sprzeciw mamy 14 dni od otrzymania orzeczenia

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

zawiedziony / 83.30.69.* / 2012-03-16 16:34
Komisje lekarskie to jedna klika ,biegły lekarz sądowy bada pacjenta któremu w ZUS-ie wydał negatywne orzeczenie .Jak to może być dopuszczalne ,przecież on swojej Zusowskiej decyzji nie podważy w Sądzie Pracy .Takie niechlubne przypadki istnieją w Kielcach.Walka z tą instytucją jest poza prawem.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

jedrek Max / 83.7.147.* / 2012-03-14 20:09
Orzecznicy to wywaleni lekarze ze szpitali to nie douczeni lekarze lenie nie doksztalcaja sie po30 latach pracy dalej ma najniszszy stopien w medycynie to co pisze zus to jedne wielkie klamstwo ginekolok wypowiada sie w sprawie ortopedy nie umieja wlaczyc kom pisza na maszynach nie maja pojecia o eczeniu dlatego sa w zus bo prywatnie nik do nich by nie poszedl debile

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Justi1988 / 178.36.116.* / 2012-02-04 11:12
Jak tak to wszystko czytam, to aż boję się iść na komisję lekarska!!! :( Wczoraj składałam papiery teraz czekam na termin...

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Wyznawca ZUS-u / 212.122.223.* / 2012-02-03 10:11
Bylem ostatnio na KOMISJI-jestem po operacjach konczyn dolnych- a na kOMISJI badal mnie NEONATOLOG

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

JAŚ / 164.127.45.* / 2012-01-20 21:04
BYŁEM DZIŚ NA KOMISIJ LEKARSKIEJ I LEKARZ ORZECZNIK NAPISAŁ MI ŻE NIE JEST PAN NIE ZDOLNY DO PRACY CO TO ZNACZY
wiwan / 2012-01-23 12:29 / Tysiącznik na forum
Oznacza to, że lekarz orzecznik nie stwierdza ani:
1. całkowitej niezdolności do pracy, ani
2. częściowej niezdolności do pracy.
Więc nie wypowiada się już tym bardziej o czasowości lub trwałości.

Wniosek o świadczenie jaki Pan składał zostanie więc rozpatrzony negatywnie.

Zgodnie z pouczeniem na tym orzeczeniu przysługuje "sprzeciw" wobec niego w terminie 14 dni, co skutkuje ponownym orzeczeniem, tym razem już przez komisję w składzie trzyosobowym.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

moje pytania / 77.95.49.* / 2011-12-28 14:17
Tak stworzonego głupiego prawa szkodzącego osobom niepełnosprawnym czy chorym to tylko Polacy, polakom potrafią zrobić.
1. Czy lekarze, którzy leczyli pacjentów w szpitalu, którzy przeprowadzali
operacje, którzy widzieli tych ludzi po ich wypadkach, nie sa tymi,
którzy najwięcej wiedzą o tym pacjencie? Czy to nie oni po
wypisani ze szpitala dają im pewne zalecenia? Czy wielu z nich nie
mówi swym pacjentom, trzeba się maksymalnie oszczędzać, nic
nie robić, tylko spacerki i drobne czynności?
2. Czy stresy spowodowane chodzeniem co roku lub kilka lat do
orzecznika osobom po ciężkich wypadkach, osobom mającym
przeporacowane te minimum lat pracy tj 15 czyli tyle ile maja osoby
niektorych grup zawodowcyh by otrzymać STAŁĄ EMERYTURĘ, mają
być lekarstwem?
3. Skoro orzecznik jest takim znawcą, że osoba z cieżką przewlekłą
chorobą lub po cięzkim wypadku może po przekwalifikowaniu się iść
do pracy, to DLACZEGO ORZECZNIK OD RAZU NIE WYSYŁA TEJ
OSOBY NA ODPOWIEDNI KURS I NIE KIERUJE JEJ DO PRACY NA
ODPOWIEDNIM DLA NIEJ STANOWISKU? Te osoby pozostawione
samemu sobie w dobie wielkiego bezrobocia moga podejmnować
się robót szkodzących ich zdrowiu lub zagrażąjących innym byle by
móc żyć w kraju. Kto wtedy będzie odpowiedzialny na tych ochych,
którzy ponownie moga trafić na poważniejsze zabiegi do szpitali?
Kto odpowie za krzywdy wyrządzone przez tych ludzi, którzy z ich
niepełnoosprawnością, chorobami będą pracować na
niewłaściwych stanowiskach?

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

marcelino201 / 31.61.130.* / 2011-12-04 11:16
z tą instytucja sie nie wygra. Byłem na badaniu lekarskim zus i jakie było moje zdziwienie gdy Pan lekarz zaczął do mnie teksty
1. Astma oskrzelowa to nie choroba
2 uszkodzenie całkowite nerwów kończyny dolnej to nie choroba
3 bóle kręgosłupa i nóg szcególnie kolan podczas poruszania się to nie są dolegliwości
4 stan zwyrodnieniowy całego układu ruchu to nie choroba
TO JA SIĘ PYTAM CO DLA ZUS JEST CHOROBĄ
I DECYZJA ZDOLNY DO PRACY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
rak...złoś / 83.11.238.* / 2012-05-09 09:56
Łoj ! konował coś pytał ? mnie nic nie pytał tylko jak wszedł do domu [miałem komisję na miejscu -nowotwór z przerzutami]od razu warknął, że "oN" wszystko wie a my mamy się nie odzywać. Jestem emerytem,wymagam opieki, ledwo człapię po domu, z cewnikiem będę do końca życia [powikłanie pooperacyjne].
Tyle orzeczników mamy a do mnie przysłali pediatrę z Kartuz m. ch.szarpał za cewnik jakby coś takiego widział pierwszy raz na oczy. Dowiedziałem się, że w Kartuzach jest więcej takich chwastów, co to trzeba wyplenić.Nie odwołałem się bo jednak trzeba mieć trochę siły.
Uciekał z domu,tak szybko, że nie wyrabiał zakrętów... wiedziałem już jaka będzie decyzja.
tomson / 164.127.170.* / 2012-04-13 11:55
ZUS zakład udręki społecznej ryba psuje się od głowy my jesteśmy tylko po to by pracować i umierać a nie na renty liczyć. kto to zmieni 67lat to wrak człowieka co dalej 76 zmienić system

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

jadzia 57 / 77.252.97.* / 2011-09-16 16:47
mam 57 lat skonczonych w tym 26 lat pracy w ubieglym tygodniu bylam na komisji ZUS i oczywiscie renty nie dostałam ,lekarze u ktorych sie lecze mowia ze jestem nie zdolna do pracy.. mam wiele chorob ktorych nie bede teraz wymieniac ..na chwile obecna skonczylo mi sie zwolnienie lekarskie i jestem bez srodkow do zycia. w zakladzie w ktorym pracuje nie moge zostac zwolniona przez szefa gdyz jestem w okresie chronionym ,gdybym zwolnila sie sama nie nalezala by mi sie kuroniowka...( zadne swiadczenia) moj stan zdrowia nie pozwala mi na powrot do pracy co mam teraz zrobic ??!

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

nonsensehunter / 83.30.88.* / 2011-09-07 21:37
Podam mechanizm oszukiwania ludzi z chorobami zawodowymi

Częściowa niezdolność do pracy w myśl ustawy o FUS z 17 grudnia 1998 roku.

Szereg publikacji próbujących zdefiniować to pojęcie na „sponsorowanych” stronach masowych środków przekazu eksponuje to ,co chce , a nie to ,co jest prawdziwą istotą zagadnienia. Niedopowiedzenia w tej kwestii spowodowało wiele anomalii .Dokładając do tego indoktrynację lekarzy , gdzie potencjalnego rencistę przedstawia się jako symulanta lub nieudacznika , obciążającego tylko budżet,. przysłania problematykę złożonego zagadnienia. Próbuje się naginać pojęcie częściowej niezdolności do pracy, czy to w orzecznictwie rentowym , czy nawet w samych wyrokach sądowych do „zapotrzebowania” budżetowego państwa. Złe szkolenie lekarzy w zakresie orzecznictwa rentowego ,doprowadza ich w konsekwencji do czynów zabronionych. Kilkunastoletnie zaniedbania w szkoleniu i wadliwe orzecznictwo rentowe doprowadziło do wielu krzywd wyrządzonym chorym ludziom. Naprawienie tego bałaganu przekracza granicę wyobraźni ,przypuszczalnie skończy się to komisją sejmową ,czy nawet ustawą rekompensacyjną .
Prawidłowe orzecznictwo rentowe w tej kwestii reguluje art. 12 ustawy o FUS ,gdzie punkt 1 brzmi : Niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba ,która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Pomijając punkt drugi art. 12, który sprawy nie dotyczy , to problem ZUS tkwi w interpretacji punktu trzeciego tego artykułu. Częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Wynika z niego niezbicie ,że prawie każda choroba zawodowa musi skutkować orzeczeniem o minimum ,częściowej niezdolności do pracy. Posłużę się przykładem górnika z pylicą. Niezdolność do pracy w zawodzie jest oczywista , naruszenie sprawności organizmu nie ma tu znaczenia przy stwierdzonej chorobie zawodowej, dlatego ,że lekarz musi zapobiegać chorobom, a ustawa o zawodzie lekarza (art. 2 ust 1),nie warunkuje zapobiegania chorobom od jej zaawansowania. Analizując dalszy fragment art. 12 ust 1 dochodzimy do :”nie rokuje zdolności do pracy po przekwalifikowaniu”. Rokowania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu ma dokonać lekarz orzecznik. Zadanie nie wykonalne.
Po pierwsze: pojęcie kwalifikacji bowiem powinno być rozumiane z jednej strony jako przygotowanie zawodowe, które określa rodzaj i poziom ukończenia nauki (ujęcie formalne) ,istnieją tutaj cztery szerokie poziomy kwalifikacji (ISCED 97), z drugiej zaś strony w jego zakres wchodzi także doświadczenie zdobyte w toku zatrudnienia, w tym również wynikające z postępu technicznego i technologicznego, zmiany urządzeń, techniki i zasad pracy (kwalifikacje rzeczywiste). Mając na względzie ,że kwalifikacje rzeczywiste są układem dynamicznym , podlegają ciągłym zmianom na skutek zmian zachodzących w środowisku pracy oraz rozwijania indywidualnych możliwości człowieka, dlatego niemożliwe jest ich definiowanie, zwłaszcza poziomu kwalifikacji ,jak stanowi ust 3 art. 12 ustawy o FUS. Tym bardziej , że art. 13 tejże ustawy będąc w dyspozycji do art. 12 wychodzi poza pojęcie kwalifikacji jeszcze szerzej mówiący o charakterze i rodzaju pracy (praca górnika w szczególnych warunkach). Niewykonalne.
Po drugie: konstrukcja prawna artykułu 12 ust 1 ,choć rodzi szereg wątpliwości interpretacyjnych , to jednoznacznie odnosi się do niezdolności całkowitej. Zwraca na to uwagę ekspertyza dla potrzeb sejmu (168) Pani prof. Uniwersytetu Wrocławskiego Urszula Kalina–Prasznic z Wydziału Prawa i Administracji ( Proszę zwrócić uwagę na druki odmowne o rentach z ZUS , gdzie właśnie powołują się błędnie na art.12 ust 1).
Po trzecie :w konsekwencji orzekanie o częściowej niezdolności do pracy z art. 12 ust 1 wyklucza zaistnienie częściowej niezdolności do pracy w ogóle.
Po czwarte: choroba zawodowa jest pojęciem medyczno-prawnym i w związku z tym już wcześniej odbyło się ustawowe analizowanie naruszenia sprawności organizmu ,czy to przy ocenie trwałego uszczerbku na zdrowiu przez ZUS (art. 11 ust 2 ustawy z dnia 30 października 2002 roku ustawy o zabezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych) czy orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności (art. 4 ust 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych), dlatego ponowne orzekanie o stopniu naruszenia sprawności organizmu jest bezcelowe, orzeczenia o uszczerbku na zdrowiu i niepełnosprawności są bowiem niepodważalne, podważyć je mogły tylko strony zainteresowane , i to tylko w ustawowym terminie.
. Warunkowanie przekwalifikowania jest niemożliwe ze względów podanych wyżej. Zwraca na to uwagę również art. 13 ust 2 ustawy o FUS ,gdzie orz

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

tursyrk / 89.79.175.* / 2011-09-01 20:25
Lekarze nie dostają premi za "zwalczanie" pacjentów. Oni mają wyznaczone limity, na konkretną ilość wniosków mogą przyznać tylko odpowiednią ilość rent. Fakt, że lekarze w ZUSie to same zrzuty z różnych przychodni i szp[itali ską ich wyrzucili, ale to nie oni te limity ustalają. Za wszystko możemy serdecznie podziękować naszemu cudownemu rządowi, który szuka oszczędności i trafił w dziesiątkę. Pozbył się już setek tysięcy rencistów w tym roku, a co będzie dalej...

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

nlio / 83.10.124.* / 2011-08-26 11:07
Uzdrawianie to norma, nawet cudów nie potrzeba, żeby ORZECZNIK ZUS Cię uzdrowił. Najpierw przyznają rentę, aby po kilku miesiącach ją zabierać. Otrzymałem pismo z DEPARTAMENTU ZUS w WARSZAWIE, iż w ramach kontroli kieruje mnie na badanie lekarskie. Gdzie dwa miesiące wcześniej orzecznik uznał mnie za niezdolnego do pracy na dwa lata. Pani na badaniu od razu mi powiedziała, iż pewnie chcą mnie wysłać do pracy i pewnie cofną do lekkiego. W między czasie przeszedłem kolejną poważną operację, co udokumentowałem kartą informacyjną ze szpitala, ale to nie zrobiło wrażenia na badającym. Zalecenia lekarzy są jednoznaczne - jeśli będę cokolwiek robił, to może się skończyć dla mnie bardzo źle - ale ZUS wie lepiej co mogę, a czego nie. Czekam na decyzję, która zostanie wydana zaocznie. Niestety - wybór należy do ZUS - ale i tak oni wyślą Cię tylko w jedno miejsce - na wieczne wczasy pod ziemią.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

mormont / 2011-07-26 22:00
Wlasnie dzisaj wrocilem z komisji gdzie po 4 latach bycia na rencie po plastyce zastawek i zalozeniu pierscieni na nie , ablacji , łaczeniu nici sercowych i bajpasach stwierdzono ze jestem zdrow ja ryba a niestety caly czas zdazaja sie arytmia , czestoskurcz i tachykardia z powodu ntakychardii mialem przeprowadzana kardiowersje + do tego doszły dwie operacje kregosupa ostatnia 8 miesiecy temu napisalem odwolanie czekam na komisje jesli to nie pomoze napewno udam sie do sadu pracy

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Edek. / 46.204.3.* / 2011-06-25 16:56
Gdyby napisał: "Jest pani niezdolna do pracy" to jakbyś to zrozumiała? A no właśnie że jesteś niezdolna do pracy (należy się renta).
Lekarz napisał Ci jednak że NIE jesteś niezdolna do pracy, więc inaczej mówiąc jesteś zdolna do pracy. Ot, po prostu zaprzeczenie tezy że jesteś niezdolna do pracy. Proste.
W skrócie (bo to pewnie Cię najbardziej interesuje): NIE DOSTAJESZ RENTY

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

wanda44 / 89.77.235.* / 2011-06-24 16:13
Odebralam dzis Orzeczebnie od Lekarza ZUS i nie moge go zrozumiec . Napisal mi Nie jest Pani niezdolna do pracy . Wiec sama nie wiem czy dostalam ta rente czy nie jak mam to zrozuumiec ? Prosze o pomoc
wanda44 / 77.114.188.* / 2011-11-25 08:50
mam pytanie jaka pani otrzymala odpowiedz .Jestem w takiej samej sytuacji.Pozdrawiam Hania

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

mtknad6 / 2010-12-15 00:58
Czy istnieje możliwość skierowania zbiorowego pozwu przeciwko zbrodniczej polityce ZUS do Strasburga?
Od 2007 r. choruję na raka. ZUS pozbawił mnie pracy, odmawiając świadczenia rehabilitacyjnego celem przedłużenia zwolnienia i dokończenia radioterapii. Czyli uznał, że nie przewiduje poprawy zdrowia. Mimo protestu z mojej strony, że nie chcę tej renty, bo po roku ZUS mi rentę zabierze i zostanę bez środków do życia, Pani orzecznik zapewniła mnie, że nie ma obaw, do pracy już nie wrócę. Otrzymałam całkowitą niezdolność do pracy na okres lat 3 i na 1 rok niezdolność do samodzielnej egzystencji - konkretnie był to wtedy 163 zł dodatek pielęgnacyjny. Po roku (nie minął jeszcze rok od ostatniej radioterapii) wystąpiłam ponownie do ZUS o przedłużenie dodatku pielęgnacyjnego.. Orzecznik próbował mi odebrać grupę. Komisja oczywiście również nie przedłużyła mi dodatku pielęgnacyjnego. Sprawę skierowałam do Rzecznika Praw Obywatelskich i Ministerstwa Zdrowia. Orzecznik palcem nie ruszył, aby cokolwiek zadziałać. Otrzymałam tylko odpowiedź, że jest im niezmiernie przykro, ale nie wolno im ingerować w sprawy ZUS, i że się polecają na przyszłość. Natomiast Ministerstwo Zdrowia odesłało skargę, wraz z pełną dokumentacją medyczną do Departamentu Skarg. Departament Skarg natomiast do ZUS, tyle że w Warszawie na Czerniakowską. A Czerniakowska? Z powrotem do ZUS krakowskiego i to do tego samego orzecznika na którego złożyłam skargę. Wysłano mnie na badanie onkologiczne do Szpitala Bonifratów. Zastanawiam się jak lekarz onkolog mógł zakwestionować opinię prowadzącego mnie onkologa, wnioskującego o przedłużenie świadczenia. Nadmienię tylko, że miałam raka nieoperacyjnego z 11 węzłami chłonnymi zajętymi przez raka. Przed operacją, celem zmniejszenia guza otrzymałam 3 cykle chemioterapii. Po operacji kolejne chemie, następnie 25 cykli radioterapii. Aż do chwili obecnej jestem na hormonoterapii. W każdym razie Komisja (badanie wygląda tak jak w czasie okupacji hitlerowskiej, gdy wywożono ludzi do obozów pracy, tyle, że nie polewali mnie zimną wodą).
Oczywiście odmowa, ale już nie grupy, tylko dodatku pielęgnacyjnego.
Minęły trzy lata i ja nadal żyję. Na razie nie stwierdza się dalszych przerzutów, ale doszły choroby związane z przebytym leczeniem, między innymi obrzęk limfatyczny ręki po usunięciu węzłów chłonnych, nadciśnienie tętnicze III stopnia, czyli najcięższe; cukrzyca II stopnia. Mam też potężne zwyrodnienia w całym kręgosłupie, ale najgorsze w kręgach szyjnych. Teraz w grudniu stawiłam się u orzecznika. - ZUS odbił sobie wcześniejsze przykrości i pozbawił mnie w wieku 54,5 roku całkowitej niezdolności do pracy i przyznał częściową niezdolność do pracy na okres lat dwóch. Dowiedziałam się przy tej okazji, że na nadciśnienie tętnicze pracownikom umysłowym nie przysługuje renta (ciekawa jestem skąd w takim razie mają renty pewne dobrze mi znane osoby - młodsze ode mnie, wyłącznie na nadciśnienie i na dodatek przyznane na stałe?)
ZUS w majestacie prawa pozbawił mnie pracy, teraz pozbawia mnie środków do życia.
Ktoś napisał tu na tym forum, że świadome krzywdzenie słabszych jest przestępstwem.
To oczywiście jest prawdą. Gdy uzyskałam decyzję, że mogę wykonywać dotychczasową pracę, że mogę się przebranżowić, że mój wiek jest powodem odmowy poprzedniej grupy, że na skutek rehabilitacji dojdę do zdrowia, to zarówno prowadzący mnie onkolog, jak również lekarz z przyklinicznej poradni nadciśnieniowej dosłownie zakipieli.
Ja przez 5 dni, po odebraniu orzeczenia nie byłam w stanie wstać z łóżka. Nie wychodziłam z pokoju. Myślałam tylko o tym jak zakończyć ten koszmar. Teraz jednak się zebrałam. Napisałam odwołanie. Jutro zamierzam go zanieść do ZUS-u. Nie wiem z czego będę żyła (jestem osobą samotną), bo wiadomo, że przy odwołaniu ZUS wstrzyma świadczenie - tą ogromną kwotę pewnie gdzieś około 600 zł (po prawie 28 latach pracy), ale postanowiłam się odwoływać. Wiem, że Komisja Lekarska - zresztą ZUS-owska, znowu zrobi parodię praworządności. Tym razem odwołam się do wszystkich instancji Sądu. Jeżeli będę żyła sprawa trafi do Strasburga. Staram się o pełnomocnika, który będzie mnie reprezentował, w chwilach złego samopoczucia.
Postanowiłam też - już po tej komisji - założyć blog, w którym umieszczę całą moją korespondencję z ZUS-em, z Ministerstwem Zdrowia, z Rzecznikiem Praw Obywatelskich i zeskanowane odpowiedzi. Ujawnię swoje nazwisko, ale również dane wszystkich orzeczników, którzy mnie skrzywdzili i krzywdzą nadal. Nie będzie to trudne, bo na zeskanowanych dokumentach będą widoczne pieczątki.
ZUS na Czerniakowskiej nawet się nie pofatygował, aby odpowiedzieć na moje 4 pytania, które zadałam. Dwukrotnie występowałam o to. Za pierwszym razem przysłał mi tylko marnej jakości kserokopię dokumentu, który wysyłają do wszystkich z ręcznym dopiskiem na górze strony: Szanowna Pani, a potem ble, ble, ble - ani jednego konkretu. Drugie pismo było identyczne, tyle, że już wydruk komputerowy.
W tym kraju każdego się krzy
mtknad6 / 2010-12-15 01:04
Długi jest ten mój tekst, ale skoro zaczęłam to dokończę:
W tym kraju każdego się krzywdzi. Krzywdzi się nas ludzi ciężko chorych. Krzywdzi się młodzież, która nie ma szans na podjęcie godziwej pracy. Krzywdzi się emerytów, dając im po dziesiątkach lat pracy jałmużnę i szantażuje, że się jeszcze odbierze te kokosy, Krzywdzi się pracodawców, obciążających ich podatkami, i składkami ZUS, które są nie do udźwignięcia, krzywdzi się pracowników, bo ich płace są zaniżanej.. Młodym każe się rodzić więcej dzieci, aby były emerytury, tymczasem, gdzie te dzieci będą pracować, skoro zlikwidowano wszystkie polskie zakłady pracy. Podżega się jednych przeciwko drugim do nienawiści, tylko po to, aby odwrócić uwagę od oszukańczych praktyk.
Pan orzecznik, który odebrał mi po roku dodatek pielęgnacyjny i próbował pozbawić środków do życia powiedział do mnie, że on działa tylko zgodnie z prawem. Idąc tym tokiem rozumowania wszyscy hitlerowcy są usprawiedliwieni, bo oni też działali zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. Stan wojenny też został wprowadzony zgodnie z obowiązującym wówczas prawem - dlaczego więc teraz takie larum?
Każde bezprawie można tak motywować. Ale ten pan orzecznik się myli. On nie działa zgodnie z prawem, bo ustawodawca przewidział możliwość pracy osób z całkowitą niezdolnością do pracy, bez prawa grożenia im utratą świadczenia - dlaczego zatem nawet gdy nie mogą ze względu na stan zdrowia pracować, pozbawia się ich jedynych środków do życia?
Nie pałam nienawiścią do tych ludzi. Wiem, że poniosą karę za swą głupotę i złośliwość.
Osobiście zawsze stosowałam zasadę, że w pracy najpierw muszę być człowiekiem, potem urzędnikiem - dobrze wywiązującym się ze swych obowiązków, a więc życzliwie traktować klienta, a dopiero na trzecim miejscu są przepisy prawne, które zresztą mają mnóstwo celowych luk. Te luki lekarze orzecznicy świetnie wykorzystują dla swych rodzin, znajomych, a myślę, że również wielu za pieniądze. Tak jak wspomniałam, nie pałam nienawiścią, ale zamierzam się bronić i wykazać te wszystkie niedorzeczności. Nie wierzę w sprawiedliwość i że odwołaniem się tutaj do Sądów coś uzyskam, bo nie mam zamiaru szukać żadnych znajomości, nie mówiąc już o korupcji.
Ponawiam jednak pytanie: Czy ktoś wie, w jaki sposób można złożyć zbiorowy protest w sprawie praktyk ZUS-u do Strasburga?
Andrzej543 / 62.141.253.* / 2013-06-06 12:39
Ja już skłądałem w innej sprawie została odrzucona, ale ta może by przeszła gdyż takie postępowanie bez przeprowadzania poważnych badań decyzja w 10 minut to śmiech na sali.
Spokojnie taki lekarz orzecznik odpowiadał by nawet za to że podjął się roli która nie ma nic wspólnego z określaniem stanu zdrowia, nie biorąc pod uwagę przedstawianych kart chorobowych i innych.Dlatego się utarło się że jeśli ktoś może chodzić i mówić to mu się renta nie należy tj. dosłownie poniżanie tych którzy starają się o rentę.
taka Polska / 77.95.49.* / 2011-12-28 15:03
Tak tę sprawę powinno się raz a dobrze zakończyć. To jest niedopuszczalne, by tak traktować ludzi chorych, niepełnosprawnych. To jak w obozie koncentracyjnym. Oni myślą, że ludzie chorzy mają siły z nimi walczyć, że mają rodziny, które za nich będą się z nimi użerać. Luidzie zdrowi po 15 latach pracy dostaja STAŁE EMERYTURY a chorego mającego tyle lat pracy ganiaja co kilka lat po orzecznikach. Tu potrzebny jest protest zbiuorowy. Tu potrzebny jest Strasburg.
miner / 83.30.109.* / 2011-04-08 19:14
Większość , również Pani "puszcza parę w gwizdek". Nie należy walczyć z ZUS-em w ten sposób.Na litość to ich Pani nie weźmie.Sądy też "szyją razem " z ZUSEM.W sądzie trzeba mieć mocne kontrargumenty.Podpowiem Pani sposób na ZUS.Otóż proszę poszukać wakatu na swoje stanowisko pracy i spróbować podjąć pracę.Lekarz medycyny pracy przy badaniu wstępnym nie dopuści Pani do pracy.Proszę się odwołać do WOMP w ciagu siedmiu dni od tegoorzeczenia ,nastepnie do IMP.Jest to najwyższa instancja od orzeczeń o zdolności do pracy.Szczególy podam na maila,prosze o kontakt .Strasburg dopiero po wykorzystaniu ścieżki prawnej w Polsce

atoszelma1@gmail.com
atoszelma1@gmail.com
władzia / 217.171.56.* / 2011-09-01 18:06
gdybym mogła też dostać szczegóły aby się odwołać doWOMPbyła bym wdzięczna bo też walczę z tą instytucją uzdrawiającą zwąną się zus mam chorobe zawodową na obie ręce mam nawet problem z pisaniem tego E-maila a komisja też uznała że jestem zdolna do pracy,co do tegoStrasburga podpisuję się pod tą panią,pozdrawiam i z góry dziękuję. mój adres mirtysz@op.pl

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

oleek / 188.33.165.* / 2010-12-06 19:55
nie dali mi renty, odwoływałam się, miałam kolejną komisję, ale niestety. Nie mam już siły nie wiem kto ale napewno nie ludzie tam pracują....

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Jagna R. / 82.146.245.* / 2010-11-04 17:58
To nie prawda, że orzecznicy to najlepsi specjaliści. Jeśli nie masz ręki- zmierzą ci ciśnienie, jeżeli straciłeś nogę- zajrzą do gardła. Nie mają pojęcia o tym, co jest w dokumentacji, nie czytają nowych dokumentów. To są lekarze emeryci albo kiepscy lekarze z układami. Oni mają nakazane odrzucać wnioski. Pacjent to dla nich zero. Oby poumierali od chorób pacjentów, oby stracili nogi, ręce, oczy i słuch. Nawet jeśli dostaną za to rentę

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Artur.M / 89.228.85.* / 2010-11-03 09:48
najlepszy orzecznik jest w Elblągu można iść z głową pod pachą a on stwierdzi żę zdążyło się przywyknąć do tego śmiech na sali panie Antoszewski najpierw pan sam jako lekarz kieruje na operacje a jako orzecznik sam pan sobie zaprzecza

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

wkurwiony / 82.146.237.* / 2010-09-20 14:41
Orzecznicy ZUS to ch***, dla nich wszyscy są zdrowi, pewnie za odrzucenie wniosku dostają premie.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Jadwiga M / 83.10.86.* / 2010-07-08 20:22
Najlepsi orzecznicy są w Oddziale ZUS Wałbrzych , na obciętą noge
dają rok renty , po tym okresie odrośnie , na pytanie odpowiadają ,
że Ja chyba niewierząca ? Bo wierzący wierzy że odrośnie !

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

stallone / 62.21.23.* / 2010-06-10 13:52
Lekarze orzezcnicy ZUS-u są tak mądrzy,że potrafią nawet obalac diagnozy profesorów medycyny.Pytam sie dlaczego wciąz są wakaty na stanowiska lekarzy orzeczników?Odpowiedź jest prosta,gdyz porządny lekarz,który składal przysiegę "Hipokratesa" nie będzie jej wbrew swojej woli bezpodstawnie łamał,a w ZUS-ie jest ona notorycznie łamana.Poza tym jakie autorytety medyczne w nim pracują?Jedyne miejsce pracy dla nich to zakład medycyny sądowej,bo tam juz zadnej krzywdy czlowiekowi nie zrobią

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

archiwum / 86.14.143.* / 2010-05-28 00:16
PRACOWALEM W ZUSie i z własnego oglądu rzeczywistosci wiem, jak sprawa wyglada: otoz sa odgórne polecenia aby lelarze orzecznicy odmawiali prawa do rent w kazdym mozliwym przypadku.
KECAJJ / 87.207.124.* / 2010-06-03 18:55
jeśli takie polecenia są,ponoć nawet ci"lekarze"dostają premie za negatywne orzeczenia ,to niech Pan lub Pana koledzy zbiorą na to jakieś dowody.Dyskryminowanie osób slabszych,kalekich i chorych jest obrzydliwym przestępstwem!

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

ROBERT-DOMINIK / 109.243.225.* / 2010-03-19 13:20
To jest tak,według widzimisie lekarza orzecznika ,chce todam a nie to nie.Nie ma określonej choroby,według jednego rokuje możliwość wyleczenia,według drugiego nie.WOLNA AMERYKANKA.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

MALGORZATA2 / 78.88.32.* / 2010-02-03 22:54
Komisja to banda oszołomów którzy wszystkich cudownie uzdrawiają.Mnie uzdrowili z nieuleczalnej choroby kręgosłupa z niedowładami rąk i rwą obu ramion.Byłam kasjerką w biedronce.Zwolniłam się z bólu i nieprzespanych nocy.Nie mam środków do życia i do pracy pójść nie mogę.Ale-UZDROWIL MNIE ORZECZNIK!
siemus / 83.11.202.* / 2010-06-20 22:06
witam ja walcze o zwrot renty juz 7 miesiac i birgly lekarz sadowy przyznal i dalszy okres na leczenie to adwokat z zus zazadal opini uzupelniajacej tylko po to by sie dowiedziec czy wogole kiedys bede mogl pracowac.to wszystko to skandal i obluda co chory musi przejsc po tych komisjach.kolach i pod mur ich wszystkich orzeczników orzekajacych za kase!

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Barbara kuj-pom. / 82.177.168.* / 2009-11-16 14:13
Jak to możliwe, że przez prawie 15 lat brałam rentę z ZUS ze względu na orzeczenia o niezdolności do pracy, a im robię się starsza to według lekarza orzecznika staję się zdrowsza. Oni są lepsi niż KASZPIROWSKI - co za uzdrowiciele i to na dokładkę lekarz psychiatra co on wie o schorzeniach neurologicznych. Sam się powinien leczyć na nogi bo na głowę już za późno.
iga888 / 109.95.144.* / 2012-06-26 15:14
Po dziesięciu latach rentę już powinna mieć Pani na stałe .
wiwan / 2012-06-26 19:22 / Tysiącznik na forum
Niby na jakiej podstawie prawnej ?

Jest zapis owszem, że renta z tyt. niezdolności do pracy jest przyznawana na stałe, jeśli orzeczenie jest wydawane na mniej niż 5 lat przed uzyskaniem przez wnioskującego powszechnego wieku emerytalnego i jest to kolejne orzeczenie od min. 5 lat- tzn. dotyczy to tylko sytuacji odnawianego orzeczenia dla rencisty z minimum 5 letnim okresem pobierania renty.

Co do zasady zresztą renty przyznaje się okresowe na maks. 5 lat. Oczywiście z wyjątkami.

Całość reguluje art.13 Ustawy emerytalnej.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

agula13289 / 84.10.135.* / 2009-10-07 11:40
Dostałam własnie decyzję z ZUS której nawet nie potrafie zrozumieć treść jest nastepująca NIE JEST PANI OSOBĄ NIE ZDOLNA DO PRACY. i jak ja mam to zrozumiec czy nie prosciej napisać jest pani zdolna do pracy lub jest pani nie zdolna
delfina / 62.111.200.* / 2010-06-21 14:12
ja właśnie odebrałam decyzję z taka sama odpowiedzia i jak mam to rozumiec jestem zdolna czy nie
barbarka1 / 85.221.220.* / 2014-04-13 22:16
Zgadzam się z Tobą, mój mąż też otrzymał taką decyzję i w pierwszej chwili był pewien że jest to opinia pozytywna dla niego , dopiero kiedy na spokojnie odczytał uznał, że to jest celowe sformułowanie aby ludzie łudzili się przynajmniej przez te kilka dni, że otrzymali rentę.
wiwan / 2014-04-14 13:14 / Tysiącznik na forum
1. A niby co ZUS na takim kilkudniowym złudzeniu ubezpieczonego miałby uzyskać ???
2. Jest to sformułowanie ustawowe, bo w orzecznictwie zdrowotnym dla celów rentowych orzeka się właśnie o NIEZDOLNOŚCI do pracy, a nie o zdolności, i orzecznik nie ma prawa użyć innej nomenklatury- orzeka ową niezdolność, tj. jej istnienie lub nie, datę jej powstania, stopień i trwałość.

Jakoś w przypadku orzeczeń TK, które bardzo często zawierają sentencję, że art. X, ustawy Y NIE JEST niezgodny z art. Z Konstytucji nikogo nie dziwi.
płatnik / 77.45.48.* / 2009-10-25 00:40
racja nie dość ze nie wiadomo o co chodzi w decyzjach to jeszcze szafują ludzkim zdrowiem
jak widzę tych wszystkich z retami socjalnymi którzy z byle powodu biorą rety a znam dużo
którzy maja drobne ograniczenia lecz są zdolni do wykonywania szeregu prac jednak chcę
zaznaczyć ze jest gro ludzi którym taka pomoc się należy lecz tam ZUS POWINIEN SZUKAĆ OSZCZĘDNOŚCI anie wśród ludzi chorych którzy przez wiele lat płacili składki
ela1969 / 212.160.190.* / 2009-10-12 15:38
zgadza się zamiast pisać normalnie jak ludzie zdolny albo nie to oni gryzgają( masło jest maślane )

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

zle potraktowana / 80.53.162.* / 2009-09-22 18:46
Tak własnie robia chorych ludzi zus uzdrawia, jak to mowia zeby z zuem wygrac czlowiek musi miec zdrowie i pieniadze. Po prostu jak za dlugo czlowiek nie sprawny tym bardziej daja zdolnosci do pracy ale dziwna sprawa zus daje zdolnosc a ludzie przez medycyne pracy nie przechodza hmmm i co o tym myslec ?? czy zus zle orzekl czy z medyzyny pracy boja sie dopuszczenia albo dla nich pacjent nie zdolny fizyzcznie. W moim przypadku tak bylo zus mnie uzdrowil a ani jedna medycyne pracy nie przeszlam, dostalam jeszcze stopien niepelnosprawnosci i czeka mnie kolejna operacja i kto teraz zawinil. Nie podjelam pracy a juz operacja czeka kolejna a jakbym odrazu poszla to pewnie w ten sam dzien co wrocilam bym do pracy odrazu na stole bym była. Ale co tu duzo mowic wiekszosci lekarzy w komisji to emeryci cytuje wypowiedz jedenj pani na komisji maila patrzec na bark moj reke obojczyk i kregoslup czytala wypis ze szpitala i powiada tak pani operacja byla gówniana gorsze zlamanie jest paluszka jak rozumie te slowa g.... operacja twalal 5 godzin a dla zuzu to nic jedna operacja a bylo ich juz 3

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

edazxc / 213.76.179.* / 2009-02-03 16:14
Ja polecam Komisje lekarską ZUS w Bydgoszczy jeżeli chcecie być potraktowani jak śmiecie. Pani"doktor" juz bardzo po emeryturze/ co ona tam jeszcze robi- zabiera miejsce pracy nam potencjonalnym pracownikom/ potrafi tak zgnoić człowieka a diagnozę stawia nie znając histrorii choroby ledwo zerkająć w kartę lekarza prowadzącego.Lecze się na depresję i uwierzcie pogłebiła mi sie po tej wizycie
kusy chojnice / 80.51.97.* / 2010-02-12 23:28
Ja mam inne wytłumaczenie tego procederu to środowisko lekarskie doprowadzilo do tej sytuacji bo w latach 80 -90 szafowali dawaniem kto chcial rent a teraz ci sami lekarze tylko trochę starsi je odbierają tylko nie tym którym je za forsę przyznawali . ja mając 30 lat zachorowałem na raka krtani dzięki wspaniałemu personelowi z w Poznaniu dzis mówię i przez 17 lat miałem rentę na stałe rodzina nie da rady wyżyć za 420 zł dla tego legalnie prowadziłem firmę 1 osobową transport i było ok Dopiero kiedy uległem wypadkowi izmuszony byłem być operowany nakręgosłup zus Słupsk wezwał mnie na komisję i-zdolny do pracy otwarty rynek bez przeciw wskazań . Odwołania nic nie dały bo lekarze na kręgosłup rent nie przyznaja bo dla kręgosłupa wskazana jet gimnastyka ,a praca to ruch a ruch to gimnastyka , raka po22 latach nie ma bo byłbym 1.5 m pod ziemią dziś jak już muszę z tym środowiskiem mieć coś doczynienia to idę prywatnie i wtedy ja ich mogę za 70 zł upokarżyć. Lekarze iksięża nie wszyscy stracili poważanie za swoje zachowanie może i oni będą rozliczeni ze Swej przysięgi obecnie mam 53 lata i mam się przekwalifikowac . ostatnio przyplatało się pochp choć nie palę pozdrawiam i życzę duzo samozaparcia i nie odpuszczac Jazagroziłem ze bede się leczył za granicą zobaczymy dużo zdrowia obyś zdrow był Stefan chojnice.
kęcista / 91.94.150.* / 2009-02-23 19:12
W pełni zgadzam śie ,medyk u którego byłem powiedział ze z moim sercem pracuje śie w kopalni doszło do tego ze uszczerbek na zdrowiu /stopień znaczny/ .SA NIEDOUCZENI KONOWAŁY
kazimierz 15 / 87.96.74.* / 2010-05-05 10:04
zgadzam się z tym co piszecie. Na prawdę polecam ZUS Bydgoski a szczególnie komisję lekarską nikomu nie przepuszczą. Byłem tam nie widzę na oczy praktycznie w ogóle i mam raka płuc to mi pani doktor powiedziała że z takimi chorobami to ludzie pracuja i nawet do lekarza nie chodzą?? ZDOLNY DO PRACY pytam sie do jakiej??? chyba kopać grób na cmentarzu
franko2 / 83.30.172.* / 2010-06-01 13:40
kazimierz 15 Ta pani doktor to GADZINA !!! tak się nie postępuje nawet ze zwierzętami.
http://www.polonica.net/Lista_zydow_w_zniewalanej_Polsce.htm#W

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

h_halina 5 / 89.229.254.* / 2008-09-25 16:44
orzekanie o niezdolności do pracy nie jest oparte na dokumentacji medycznej , a to powinno być najważniejsze a nie powierzchowne badanie takie jak pokrecenie głową w lewo i w prawo itp, tp powinno być Tk lub rezonans ., A co do lekarzy orzeczników to mam 2 doświadczenia , pierwszym razem lekarz starszy ale z pełną kulturą , a drugi to grubianin , potraktował mnie jak śmieć , że brałam kilka miesięcy pieniądze i to już dość , mam się wziąść do roboty , zadawał pytania na które nie zdążyłam odpowiedzieć bo to on dał odpowiedz . Tak mnie załatwił psychologicznie że nie wiedziałam co mówić , Taki lekarz orzeka w ZUS w Grudziądzu , To skandal , to nie lekarz , to facet który potrafi odrzucić pacjenta w paru minutach mimo że nie ma specjalizacji [ zwykły lekarz] który pracuje i to sumiennie na swoje duże pieniądze a chorą osobę skazuje na brak jakich kolwiek świadczeń
MADZIA31GRUDZIADZ / 89.229.253.* / 2009-03-20 15:05
TO PRAWDA..TEN SAM PAN GRUBIANIN..DZIŚ POCZAS ORZEKANIA NIEZDOLNOŚCI DO PRACY..W ZUS W GRUDZIĄDZU POTRAKTOWAŁ MOJEGO MĘŻA JAK ŚMIECIA..
.....PO SKOŃCZENIU SWOJEGO "WYWODU" CAŁKOWICIE NIEINTERESOWAŁ SIĘ TYM..CO MĄŻ MA DO POWIEDZENIA..POTRAKTOWAŁ GO JAK POWIETRZE..ODBIERAŁ TELEFONY..I JADŁ..PRZECIEŻ TO ŚMIESZNE...A JEGO ORZECZENIA..SĄ JESZCZE ŚMIESZNIEJSZE..DEBILIZM..JAKIŚ..W 3 MINUTY..STWIERDZA..CZY KTOS JEST CHORY..CZY NIE.....PISZE ZARAZ ODWOŁANIE..
...

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

Marian1234 / 77.91.38.* / 2008-04-04 10:39
No tak, ciężko chorym częstokroć odmawia się rent, gdy tymczasem większość lekarzy oraz nauczyciele korzystają nagminnie z rent z tyt. FIKCYJNYCH CHORÓB ZAWODOWYCH. Znam nauczycielkę, która kopci papierosy jak parowóz, nigdy nie leczyła się i nie leczy na gardło i oprócz emerytury otrzymuje rentę z tytułu choroby zawodowej (chrypki papierosowej).
Uważam, ze jeśli lobby obstaje przy chorobach zawodowych a rząd jest wobec tych WYŁUDZEŃ bezsilny, to przynajmniej dla osób pobierających pensję lub emeryturę powinno sie wprowadzić stopień utraty zdrowia np od 5 do 25 % i wg tego wskaźnika przyznawać dodatki do pensji czy emerytury.
SPAWACZ / 91.94.150.* / 2009-02-23 20:03
Ja pracowałem jako spawacz 25 lat ale nie mam szkodliwego doliczone bo to jest tak nie wiedziałem ze jest takie coś .Na swiadectwie pracy jest napisane slusarz-spawacz nie należy śie a jak jest spawacz-slusarz tak .dawałem do ZUSU kśiążeczkę spawacza .to w ich wydaniu zaden dokument są wszystkie wpisy kategorie sp. egzaminy -szkolenia .j.t p. straciłem zdrowie spawaiąc metale /kolor / .i mam teraz gu//////o z tego nauczyćiel /zomowiec/ żołnież maią .Mui szfogieerek ma45 lat był w armi trepem w policji troche i ma jusz emeryture i nadal pracuie jako ochrona dość dobże zarabia i co mu kto zrobi i smieje sie z głupoli takich jak ja POZDRAWIAM
Najpopularniejsze
OFE
wg rocznej stopy zwrotu [%]
Pocztylion OFE +2,11%
ING OFE +3,34%
Amplico OFE (d. AIG OFE) +3,44%
wg udziału akcji w portfelu [%]
Pocztylion 90,36
Pekao 87,75
PZU Złota Jesień 87,11
wg wartości aktywów [mln PLN]
ING 35224,10
Aviva 32735,80
PZU Złota Jesień 19680,90
Otwarte fundusze emerytalne