
Autor: Andrzej Zwoliński
Jeszcze długo polskich emerytów nie będzie stać na spędzenie jesieni życia w ciepłych krajach Europy. Money.pl sprawdził, gdzie można przeżyć za polską emeryturę.
W reklamach Otwartych Funduszy Emerytalnych - emitowanych 10 lat temu, gdy wprowadzano reformę i zaczęliśmy oszczędzać w OFE - przedstawiano wizję szczęśliwych emerytów wylegujących się nad basenem czy na plaży i popijających przed bungalowem egzotycznego drinka. Niestety, póki co ta wizja jest równie odległa od rzeczywistości, jak przed dekadą.
Tylko nieliczni polscy emeryci mają bowiem szanse przeżyć swoją emeryturę, tak jak to obserwujemy w przypadku Niemców, Brytyjczyków czy Szwedów. Czyli spędzić jesień życia w ciepłych krajach na południu Europy. Powód? Wciąż znacznie mniej zarabiamy. A co za tym idzie otrzymujemy niższe emerytury.
ZOBACZ TAKŻE:
Jak wynika z danych GUS średnie wynagrodzenie w Polsce to niewiele ponad 3,2 tysiąca zł brutto. Na konto Niemca w tym samym czasie wpływa średnio blisko 13,5 tysiąca złotych. Jeszcze więcej zarabia przeciętny Brytyjczyk - 15,5 tysiąca złotych. Prawdziwymi krezusami są w porównaniu z nami Duńczycy. Miesięcznie zarabiają średnio 18 tysięcy złotych.
Najbliżsi nam Portugalczycy zarabiają miesięcznie średnio równowartość 5000 zł. Grecy dostają ponad 6,5 tysiąca. A nienależący jeszcze do Unii Chorwaci niespełna 3 tysiące złotych.

źródło:Eurostat
Jak płaca taka emeryturaTo ile zarabiamy dziś, przełoży się na to, ile będziemy pobierać emerytury. Obecnie średnia emerytura z ZUS wynosi 1500 zł, stanowi więc niespełna 50 procent przeciętnego wynagrodzenia.
Jak to wygląda w bogatszych krajach Europy? Wysokość emerytur to od niespełna 40 proc. średniej płacy w przypadku Brytyjczyków i Duńczyków do ponad 70 proc. w przypadku Francuzów.

źródło:Eurostat
Przeciętna emerytura Niemca, Duńczyka, Szweda czy Brytyjczyka jest zbliżona, a nawet wyższa od średniej płacy w takich krajach jak: Portugalia, Grecja, Hiszpania, Cypr i Chorwacja. Nic więc dziwnego, że wielu emerytów z najbogatszych krajów Europy decyduje się na spędzenie jesieni życia właśnie tam.
By dorównać naszym europejskim sąsiadom z Zachodu, Polak przechodzący dziś na emeryturę po przepracowanych 45 latach, musiałby się pochwalić zarobkami w wysokości około 20 tysięcy złotych brutto miesięcznie. Mógłby wtedy liczyć na niespełna 5 tysięcy złotych z ZUS-u.
ZOBACZ TAKŻE:
Dla Polskiego emeryta, alternatywą Ameryka Środkowa i Azja
Postanowiliśmy sprawdzić, na co wystarczy polska emerytura, gdybyśmy chcieli pójść w ślady mieszkańców bogatszych krajów. Posłużyliśmy się danymi Banku Światowego. Instytucja ta wylicza średni koszt życia w większości krajów świata posługując się tzw, dolarami międzynarodowymi. Zgodnie z tymi wyliczeniami siła nabywcza naszego przeciętnego emeryta to 4 tysiące międzynarodowych dolarów rocznie.
Międzynarodowy dolar (Geary-Khamis dollar) jest oparty na parytecie siły nabywczej (PPP) w walutach i międzynarodowych średnich cenach towarów.
Bank Światowy i MFW używają tej jednostki do porównania poziomów życia w krajach na całym świecie.
Okazuje się, że krajów, o wymarzonym dla nas klimacie w których warunki polityczno-społeczne są dość sprzyjające jest niewiele.
Polak ze swoją skromną emeryturą mógłby pokusić się o spędzenie reszty życia w: Czarnogórze, Brazylii, na Malediwach, w Panamie, na Filipinach, w Tajlandii czy na Sri Lance.
We wszystkich tych krajach średnie miesięczne koszty utrzymania nie przekraczają siły nabywczej jaką dysponuje polski emeryt. Na Sri Lance, na Filipinach, czy w Tajlandii koszty utrzymania są nawet kilkakrotnie niższe niż u nas.
Nie wystarczy przeżyć, trzeba gdzieś mieszkać
Porównaliśmy też ceny nieruchomości jakie można kupić w wybranych przez nas krajach.Okazuje się, że na południu Europy jest zdecydowanie najdrożej. Choć ceny apartamentów w Chorwacji są zbliżone do cen średniej wielkości mieszkań w dużych miastach Polski - niewielkie, 45-metrowe mieszkanie położone w niewielkiej nadmorskiej miejscowości pod Splitem kosztuje niewiele ponad 350 tysięcy złotych.
Niestety życie w Chorwacji jest trochę droższe niż u nas i przeciętnemu polskiemu emerytowi byłoby ciężko wiązać koniec z końcem. Z kolei Czarnogóra, gdzie życie jest tańsze niż w Polsce, odstrasza cenami nieruchomości. Cena apartamentu podobnego do tego w Chorwacji jest co najmniej dwukrotnie wyższa.
Jeżeli ktoś odważyłby się osiedlić poza Europą, to np. czteropokojowy domek blisko plaży wraz z ogrodem kupi na Malediwach za 350 tysięcy złotych. Za równowartość niespełna 00 tysięcy złotych podobny dom można kupić niedaleko Colombo, stolicy Sri Lanki.
Za równowartość trzypokojowego mieszkanka w Warszawie, Wrocławiu, czy Krakowie można kupić ponad 80-metrowy apartament w strzeżonym apartamentowcu z basenem, położonym blisko plaży, dwie godziny jazdy od Bangkoku, stolicy Tajlandii.
Jak ktoś wolałby Brazylię, do wyboru ma np. apartamenty i domy położone na północnym wybrzeżu w pobliżu miasta Natal, podobno najbezpieczniejszym wielkim mieście tego kraju. Ceny dużych, bo np. 120 metrowych apartamentów w miejscowościach nad Atlantykiem nie przekraczają 400 tysięcy złotych. Podobnie kosztują niewielkie domy z małymi działkami.
| Komentarz Money.pl |
|
Polski senior wcale nie musi udawać życia na emeryturze juz teraz. Wcale nie musi czekać na emeryturę z OFE, która jak pokazywano w reklamach ma nam przynieść beztroską i słoneczną jesień życia, gdzieś na tropikalnej plaży.
|
| Czytaj w Money.pl | |
![]() |
Ranking OFE: ZUS wciąż lepszy. Ale dystans maleje Od początku istnienia OFE najlepszy fundusz emerytalny zarobił dla swoich członków 33,7 proc. W tym czasie składki odkładane w ZUS urosły o 51 proc. |
![]() |
Dziura w ZUS rośnie. Coraz trudniej będzie ją zasypać W najbliższych latach niedobór w kasie ZUS sięgnie 70 mld zł. Mimo rosnących wpływów z naszych składek. Tylko w tym roku budżetowe dopłaty do ZUS i KRUS sięgną 80 miliardów złotych. |
![]() |
Wcześniejsza emerytura - jak na nią przejść? Dotychczasowe warunki przechodzenia na wcześniejsze emerytury w praktyce wygasły. Jednak wciąż można z nich skorzystać. |
Wymieniasz walutę? Wymieniaj taniej!
Najniższy spread walutowy dostępny od teraz, bez żadnych opłat, szybka i bezpieczna wymiana. więcej »
Z OFE, czy bez i tak będzie nędza. Koszmarna. Godnie będą żyć tylko ci, którzy sami sobie zapewnią emeryturę.
Jeśli zamiast o przyszłości, myśli o utrzymaniu władzy, to szybko ją straci.
| PZU Złota Jesień OFE | +13,77% |
| PKO BP Bankowy OFE | +14,09% |
| Polsat OFE | +14,35% |
| Pekao | 39,97 |
| Nordea | 38,21 |
| PZU Złota Jesień | 38,16 |
| ING | 64965,10 |
| Aviva | 61272,00 |
| PZU Złota Jesień | 36408,20 |
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
### POST EDYTOWANY Z POWODU ZŁAMANIA REGULAMINU FORUM MONEY.PL ###
.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Dzień dobry ,mam na imię Beata.
Oto moja propozycja na godną i spokojną emeryturę.Przedstawię to w paru punktach.
1.Od paru lat mieszkam w Hiszpanii ,na Costa del Sol.Na pewno nie jest to kraj na wielkie biznesy,ale na emeryturę z pewnością tak.Lato gorące ,pełne turystów,bezdeszczowe od czerwca do września.Zimy jak polska ciepła wiosna.Styczeń i luty czasem zaskakuje temperaturą o poranku(+7),ale już w południe w słoneczne dni ( a te przeważają)dochodzi do 15-20 stopni. Ludzie sympatyczni,uśmiechnięci,nie specjalnie goniący za nie wiadomo czym .Parki i zielone tereny dostosowane dla starszych.W każdym parku poustawiane są sprzęty do prostych ćwiczeń,i każdy może z tego skorzystać w czasie spaceru.A po spacerze lampka wina lub kawa w cenie,która na pewno nie zwali nas z nóg.No i słońce,które widzimy od rana,zimą nawet do 7 wieczorem.Dzień nam się wydłuża i samopoczucie poprawia.
2.Wszyscy wiemy,ze Hiszpania ,zaraz po Grecji to jeden wielki kryzys.I to jest powód, dla którego warto skorzystać z tej propozycji.Obecnie ceny mieszkań ,a nawet małych domków spadają w niebywałym tempie.To może lepiej mieć dwa małe mieszkania i cały rok lato ,niż jedno duże i od czasu do czasu dwa miesiące ciepełka.
3.Plusy są następujące;
-latem kiedy jest bardzo ciepło wynajmujemy to mieszkanko .Realny okres to od czerwca do września.Wiosna i lato w Polsce są cudowne,i wtedy możemy je spędzić z bliskimi korzystając z emerytury.Jest to tez czas,kiedy małe mieszkanko na Costa del Sol zarabia na Ciebie.Ty w tym czasie spędzasz sobie milo czas w kraju.
-listopad to dobry moment,żeby zmienić klimat i żyć dalej pełną piersią.To moment kiedy często jeszcze można korzystać z plaży i morza,ale już nie w takich upałach.To czas na długie spacery i poznawanie różnych nowych miejsc i ludzi.Bez dziadowania, bo na koncie czekają pieniądze zarabiane podczas lata
-Olbrzymi plus to dieta,z której tu korzystamy.Ryby ,owoce morza,oliwa z oliwek obecna we wszystkim,cała gama owoców naturalnie dojrzewających i oczywiście wino.I wszystko to w cenach,które na pewno nas nie zrujnują.
-w międzyczasie są święta.Ale to też nie jest problem,połączenia lotnicze w tym okresie są o wiele bardziej dostępne finansowo .Wówczas można wrócić na moment do rodziny ,lub tez zorganizować rodzinie święta bardziej egzotyczne.
-i bardzo istotna rzecz;życie na Costa del Sol jest tańsze.Odpadają olbrzymie wydatki na ogrzewanie,na prąd bo jest długi dzień ,na ciepłe ubrania bo tu nigdy nie ma zimy ,śniegu i ujemnych temperatur.
-Costa del Sol to region nieprzemysłowy,dominuje rolnictwo i turystyka.A wiec czyste morskie powietrze.
-w marcu ,kwietniu można już spokojnie,wypoczętym i zrelaksowanym, wrócić do drugiego domu
4.To teraz odrobina matematyki;mamy 4 wakacyjne miesiące po 4 tygodnie.Tydzień wakacji w tym okresie to koszt wynajmu od 500-700euro.Zrób to taniej za 250-300euro.Taka cena zagwarantuje Tobie chętnych na cały tan okres.Koszt utrzymania małego mieszkania to około 100-120 euro miesięcznie(prąd,woda, oplata wspólnotowa i podatek)Jeśli uda nam się wynająć mieszkanie przez cale 4 miesiące po najniższej cenie,to na konto wpływa nam około 4tysiące euro.1440 euro to koszt rocznego utrzymania domu,A reszta czyli 2560 euro to premia dla naszej emerytury.Czy jest na świecie taka forma emerytury ,w której wypłacają premie!!!?
5.To pomysł na to, abyś był szczęśliwy(a) na swojej ciężko wypracowanej emeryturze .Ona niekoniecznie musi być szara,smutna biedna i przed telewizorem.Tu jest tyle pięknych miejsc do zobaczenia.
Polecam swoją pomoc w realizacji tego pomysłu.Jestem na miejscu,znam rynek ,wiem gdzie szukać i czego szukać.Jeśli jest ktoś zainteresowany tematem a chciałby go rozwinąć to zapraszam do kontaktu na adres; rumiankowo@gazeta.pl
Nie jest to reklama firmy,jest to jedynie pomysł na życie ,dla mnie na teraz,dla Ciebie na przyszłość.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
2 metry pod ziemią !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Fakt że lepiej byłoby podawać tylko netto.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
zioło wszędzie, tanie żarcie, klimat znośny :)
Po posluzyles sie manipulacja czyli najohydniejszym rodzajem kłamstwa!
Bardzo nieładnie! Ktos kto malo sie zna moze pomysle ze dzisiaj zyje sie przecietnemu Polakowi z 10 razy lepiej! A to nieprawda!
Pozdrawiam i zycze Radosnych i spokojnych Bożego Narodzenia :-)
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
A stoi za tym niejaki profesor Góra (zapamiętajcie to nazwisko!!!! - to facet, który na żądanie Tuska wymyślił sposób, żeby okraść was i wasze dzieci.)
Nikt OFE nie ruszył i nie ruszy, bo się po prostu tego nie da zrobić!
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Za 8,000 da się tam przeżyć 2 tyfodnie w all inclusivie. Ale poza sezonem, kiedy temperatura wody tylko w południe przekracza 35 stopni
Drobne sprostowanie
Dobrze mają jedynie kolaboranci z sowieckim PRL'em, różne solidaruchy, górnicy, jednohektarowcy i inne pasożyty, co dostają emerytury po 15 czy 20 latach pracy lub nie płacą podatków na emerytury tak jak reszta. A mi ma rząd wydłużyć wiek emerytalny, choć statycznie emeryturę będę pobierał 4 lata, tak? Żeby średnią przechodzenia na emerytury podnieść? A może by najpierw zlikwidować przywileje, co? Jakiś górnik-pasożyt idzie na emeryturę po 20 latach pracy a ja mam do śmierci na niego pracować, tak? Jak jeden będzie pracował na dwóch to żaden nie będzie bogaty.
### POST USUNIĘTY Z POWODU ZŁAMANIA REGULAMINU FORUM MONEY.PL ###
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Oczekiwanie że dogonimy kraję zasobne ze społeczeństwami oszczędzającymi przez wiele pokoleń jest tak samo naiwne jak wiara w nadprzyrodzoną moc modlitwy.
Jednak w polskim społeczeństwie widać chęć przeskoczenia ewolucji z pominięciem utraty wiary w cuda.
jest tak samo naiwne jak
wiara w nadprzyrodzoną moc modlitwy.
Proszę nie wypowiadaj się na tematy na których się nie znasz !!!
Jeśli czegoś nie dostrzegasz to nie znaczy, że tego nie ma.
Jeśli nie doświadczyłeś osobiście mocy modlitwy to mozesz jedynie wierzyć, że jej nie ma lub, że jest.
Życzę Ci abyś tej mocy doświadczył.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Naszych seniorów już jednak teraz stać na całkiem niezłe życie w takich krajach jak Brazylia, Tajlandia,
A czy stać ich na przelot.
No i najważniejsze - czy stać ich na "całkiem niezłe życie" w Polsce.
W sumie niezła bzdura. Autor starannie pominął jeden z największych problemów seniorów - opiekę zdrowotną. Mam niejakie wątpliwości, czy ubezpieczenie zdrowotne będzie funkcjonowało na Malediwach.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Paradoksalnie misiek Wałęsa miał rację - choć również kompletnie NIC nie zrobił w kierunku realizacji tej wizji - potrzebna nam druga Japonia.
A aspirujemy do pozycji drugich Chin...
Patrząc na poniższe wypowiedzi stwierdzam, że daliśmy się podzielić jak wielogatunkowe bydło, wyborem miedzy PiS i PO.
MIedzy partiami, które nie były nawet w stanie podzielić się programowo, bo przeciętny Kowalski nie potrafił by ich odróżnić - więc musiały się bawić w emocje typu dobry Polak/zły Polak, moher czy platfus (o innych - bardziej kretyńskich - nie wspominając).
Partie w Polsce - tak naprawdę - nie muszą robić nic, a i tak mają wyborców tylko umiejętnie podgrzewając te właśnie emocje.
I przyznam, że jest to smutne, że nadal - po tym jak obie partie (tak jak poprzednie) pokazały, że dobro tego kraju ich kompletnie nie interesuje...
Róbcie tak dalej i zrzędźcie dalej, a na pewno coś się zmieni, moi kochani Polscy Intelektualiści.
:)
Namawiam do bojkotu wyborów - IMHO jedyne wyjście w naszej sytuacji to nie legalizować następnych wyborów własnymi głosami.
Wybieranie notorycznie - jak słyszę w głosach z otoczenia od osób, które (również notorycznie) nie potrafią zidentyfikować merytorycznego powodu głosowania na dane ugrupowanie - "mniejszego zła" też nie jest wyborem - ci ludzie przecież rządzą naszą przyszłością.
Jak widać źle do cholery OBUDŹCIE SIĘ!!!
Jeśli chciałbyś żyć w lepszej rzeczywistości co jesteś gotów zrobić sam ?
Ty sam bez ogladania się na innych (rząd , sejm, senat itd.)
Przecież nie masz wpływu na to co ja robię i myslę, nie masz wpływu na to co mysli i robi Xsiński.
Ale możesz zmienić siebie. Część społeczeństwa będzie Ci zazdrościć ale dla pewnej części będziesz inspirującym przykładem do naśladowania.
Trudne prawda?
A aspirujemy do pozycji drugich Chin
Co masz na myśli? Jeżeli chodzi o gospodarkę to życzyłbym wszystkim takiego tempa rozwoju gospodarczego jak w Chinach, to USA i reszta Świata tylko przygląda się jak odjeżdża chiński expres. Tam trzeba być i zobaczyć jak się robi kapitalizm i chciałbym aby Polska nie tylko aspirowała, ale rzeczywiście była obok Chin.
Nie moge po prostu zaakceptowac glosowania na PO tylko po to zeby nie wrocil PIS.W moim rozumieniu to niedorzeczne,moze to tez doprowadzic do braku rozwoju jak i naduzyc.
Przyznaje ze zanim do wladzy doszedl PIS bylem juz za granica i w tym czasie moje zainteresowanie sprawami kraju zmalalo.Przed 2 laty jednak po wygraniu PO bylem na spotkaniu w Londynie z Tuskiem i pojawila sie nadzieja na lepsze jutro.W glowie zaczely pojawiac sie mysli ze moze lepiej bedzie wychowywac dzieci w kraju w ktorym sie urodzilem i tam beda pobierac nauki w szkolach.
Od tego tez czasu z powrotem sledzilem ekonomiczno-polityczne wydarzenia w kraju,jak rowniez poczynania rzadu i premiera pomny na obietnice tego ostatniego.
Z cala stanowczascia po 2 latach moge stwierdzic ze jest zle.Najbardziej zawiedzeni i zazenowani powinni byc jednak wyborcy PO ale co dziwne w wiekszosci nie sa.
Moze tez byc tak ze to jakas forma samozaparcia.Przeciez nikt z nas nie lubi przyznawac sie do tego ze sie mylil,albo prosciej "dal nabic w butelke".
Patrzmy i wyciagajmy wnioski bez wzgledu na wszechotaczajaca propagande.Czlowiek uczy sie na bledach i wiem to po swoim zyciu.Aczkolwiek staram sie nie popelniac tych samych bledow dwa razy.
Ja tez chcialbym poprosic OBUDZCIE SIE !!!!
Bo po stokroc lepiej jest zdac sobie sprawe z pomylki niz w niej tkwic.
Konieczna jest zmiana systemu a to powinni, przecież za społeczeństwo, zrobić parlamentarzyści.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
...
www.tnij.org/opona2009
Ja głosuje na PO żeby PIS nie doszedł do władzy
To jest oświadczenie.
A argumenty ???
warto przeczytac
- Dotykamy tu psychiki tych osób, które uwierzyły w platformowe bzdury, powielane przy wsparciu licznych ludzi mediów, o rzekomych zbrodniczych rządach PiS. Gdyby wyborcy oszukani w 2007 roku dzisiaj spojrzeli prawdzie w oczy, gdyby uświadomili sobie, że swoje głosy zaoferowali politycznym i medialnym hochsztaplerom, to jak by się poczuli? Poczuliby się jak osoby "intelektualnie niepełnosprawne", które dały się nabrać cwaniakom. Ale przecież zdrowy psychicznie człowiek, w którego głowie działają mechanizmy obronne, nie chce sam siebie definiować jako frajera, jako naiwniaka, który dał się komuś zmanipulować. Młody człowiek, który - idąc na wybory pierwszy raz w życiu - zagłosował na PO, jak na swoją pierwszą polityczną miłość, nie chce przyznać się przed samym sobą do tego, że jego naiwność, jego szczere intencje zostały wykorzystane przez cwaniaków od propagandy. Co zatem robi, by ocalić wizerunek samego siebie jako kogoś na poziomie, jako osoby dobrej, etycznej (głosowałem/am na PO, by bronić demokracji przed zagrożeniami) i jednocześnie inteligentnej (poprawnie odczytuję mechanizmy polityki)? Co robi, by uniknąć tej sytuacji rażącego dysonansu poznawczego? Co robi, gdy coraz częściej i coraz bardziej czuje, że Platforma nie spełnia oczekiwań wyborców? Czy może odwraca się od PO? Nie! Uczynienie tego byłoby zbyt kosztowne dla psychiki takiej osoby, oznaczałoby przyjęcie do wiadomości nie tylko innej oceny świata polskiej polityki, ale także - a to już o wiele trudniejsze - przyjęcie negatywnego obrazu własnej osoby. Na szczęście jednak istnieje sposób ocalenia dobrej samooceny, sposób rozwiązania tego dysonansu poznawczego. Sposób logicznie poprawny, choć empirycznie naciągany.
Jaki to sposób?
- Ten sposób to przyjęcie jeszcze czarniejszego od dotychczasowego wizerunku Prawa i Sprawiedliwości. Trzeba jeszcze bardziej wyostrzyć swoje wyobrażenie PiS jako partii szkodliwej dla kraju. Trzeba przekonać samego siebie, że bracia Kaczyńscy są jeszcze straszniejsi, niż się to wydawało w 2007 roku, że w porównaniu z nimi największe nawet "obsuwy" Platformy, najbardziej chamskie zachowania Janusza Palikota to mniejsze zło. O wiele mniejsze niż Polska rządzona przez Kaczyńskich. Rozmawiając z niektórymi osobami ze świata inteligenckiego, odnoszę wrażenie, iż powyższy mechanizm widzę niemal w laboratoryjnej postaci.
Kaczyńscy są jeszcze straszniejsi, niż się to wydawało w 2007
roku, że w porównaniu z nimi największe nawet "obsuwy"
Platformy, najbardziej chamskie zachowania Janusza Palikota to
mniejsze zło. O wiele mniejsze niż Polska rządzona przez
Kaczyńskich."
Nie trzeba siebie przekonywać. To jest prawda.
2009-11-22 09:37:02 | 88.220.40.* | kukariusz
warto przeczytac [4]
Czym zatem kierują się wyborcy, stawiając na PO?
- Dotykamy tu psychiki tych osób, które uwierzyły w platformowe bzdury, powielane przy
wsparciu licznych ludzi mediów, o rzekomych zbrodniczych rządach PiS. Gdyby wyborcy
oszukani w 2007 roku dzisiaj spojrzeli prawdzie w oczy, gdyby uświadomili sobie, że swoje
głosy zaoferowali politycznym i medialnym hochsztaplerom, to jak by się poczuli?
Poczuliby się jak osoby "intelektualnie niepełnosprawne", które dały się nabrać
cwaniakom. Ale przecież zdrowy psychicznie człowiek, w którego głowie działają mechanizmy
obronne, nie chce sam siebie definiować jako frajera, jako naiwniaka, który dał się komuś
zmanipulować. Młody człowiek, który - idąc na wybory pierwszy raz w życiu - zagłosował na
PO, jak na swoją pierwszą polityczną miłość, nie chce przyznać się przed samym sobą do
tego, że jego naiwność, jego szczere intencje zostały wykorzystane przez cwaniaków od
propagandy. Co zatem robi, by ocalić wizerunek samego siebie jako kogoś na poziomie, jako
osoby dobrej, etycznej (głosowałem/am na PO, by bronić demokracji przed zagrożeniami) i
jednocześnie inteligentnej (poprawnie odczytuję mechanizmy polityki)? Co robi, by uniknąć
tej sytuacji rażącego dysonansu poznawczego? Co robi, gdy coraz częściej i coraz bardziej
czuje, że Platforma nie spełnia oczekiwań wyborców? Czy może odwraca się od PO? Nie!
Uczynienie tego byłoby zbyt kosztowne dla psychiki takiej osoby, oznaczałoby przyjęcie do
wiadomości nie tylko innej oceny świata polskiej polityki, ale także - a to już o wiele
trudniejsze - przyjęcie negatywnego obrazu własnej osoby. Na szczęście jednak istnieje
sposób ocalenia dobrej samooceny, sposób rozwiązania tego dysonansu poznawczego. Sposób
logicznie poprawny, choć empirycznie naciągany.
Jaki to sposób?
- Ten sposób to przyjęcie jeszcze czarniejszego od dotychczasowego wizerunku Prawa i
Sprawiedliwości. Trzeba jeszcze bardziej wyostrzyć swoje wyobrażenie PiS jako partii
szkodliwej dla kraju. Trzeba przekonać samego siebie, że bracia Kaczyńscy są jeszcze
straszniejsi, niż się to wydawało w 2007 roku, że w porównaniu z nimi największe nawet
"obsuwy" Platformy, najbardziej chamskie zachowania Janusza Palikota to mniejsze zło. O
wiele mniejsze niż Polska rządzona przez Kaczyńskich. Rozmawiając z niektórymi osobami ze
świata inteligenckiego, odnoszę wrażenie, iż powyższy mechanizm widzę niemal w
laboratoryjnej postaci.
Nic dodaćn nic ująć.
Nie mial zielonego pojecia co PO robi w kraju od czasu jak na nich zaglosowal.Powiedzial ze w wolnym czasie siedzi w internecie na Naszej Klasie i gra na komputerze a ekonomia,polityka i co robi rzad wcale go nie interesuje.
Zaglosowal na PO zeby nie byl PiS bo taka byla moda wsrod kolegow na osiedlu gdzie mieszkal.Przez ostatnie 2 lata polowa jego znajomych wyjechala za granice,kilku pracuje mieszkajac wciaz u rodzicow a reszta pije na osiedlowej lawce.
Dalej uwaza ze zaglosuje na PO bo Pis to obciach i moherowe babcie ,a PO chce dobrze dla mlodych jak fama niesie.
Zadaje sobie pytanie dlaczego przegrywamy odzyskaną wolnośc ? Moze nie jest to kwestia partii ale poziomu intelektualnego i poczucia tożsamośći naszych elit.
A jaki on jest ?. Na jednym z kongresów rozmawiałem z akademikiem, profesorem uniwerysteckim. Po kilku grzecznościowych zdaniach ,-padło pytanie ; a ile pan tu zarabia.? No coż, jacy przewodniocy ,takie stado.- Tak tu mówią.
A jezeli zycie za granica kojarzy ci sie tylko ze zmywakiem to od razu wiadomo jakim czlowiekiem sukcesu jestes.
Ja tutaj ksztalce swoje dzieci z nadzieja ze nie wyrosna na takich malych zlosliwych karzelkow jak ty ze skurczonym organem zwanym mozg.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
Pogotowie nie jeździ już do ludzi po 70, przelekle chorym odmawia się środków przeciwbólowych (refundowanych przez NFZ), zamyka się domy opieki.
Przygotowania do masowej eutanazji są już w pełnym toku.
Re: Gdzie można przeżyć za polską emeryturę?
A moze Ty podasz recepte,jak odrobic lat 40,podczas ktorych Europa zachodnia prula naprzod a my gnilismy w martwocie w "bratniej" wspolpracy ??/
A mimo to Polska tylko dzieki rzadom PO jest JEDYNYM krajem z dodatnim PKB !
Myslenie nie boli,wiec mysl
Ładna pogoda jest TYLKO zasługą rządu Tuska, a deszcz i zawierucha to skutek knowania ziobrystowskich zbirów, kaczystowskich oprawców i kamińskich tajniaków.
wyjechalem do Niemiec 30 lat temu i musialem sie zwolnic z pracy nauczycielskiej w Polsce, aby moc wogole wyjechac.
Mialem wtedy 3-ke dzieci i nie moglem ich wyzywic. Zona byla
w ciazy z 4-tym dzieckiem. Ojciec moj musial wstac o 3-ciej rano, aby kupic mleko. Dzisiaj mam 40 lecie pozycia malzenskiego i dzieki Bogu bede mial rente w Niemczech,
bo chwalenie sie wysokimi rentami w Polsce mnie po prostu smieszy...Szkoda, ze tak jest, ale jeszcze bedzie dluga gonitwa za Niemcami...Dobrze, ze przynajmniej jest
teraz lepiej w stosunkach PL - D.
Zgoda buduje- niezgoda rujnuje...
Zycze Wam w Polsce wyzszych rent, ale ja mam 62 lata
i bede pracowal do 65 jak szef wlasnej firmy. W Polsce
sa leniuchy na rencie i znam takich co sie chwalili zarobkami na czarno w Niemczech, a kasowali rente
w Polsce po przepracowaniu 15 lat w policji !
SZKODA GADAC ! Zycze powodzenia dla POLAKOW od
POLAKA z NIEMIEC. Josef Zawila
autor najwyrazniej nie jest zainteresowany tym by cokolwiek przekazac w swojej wypowiedzi on pisze by popisac , kompletne bzdury niesprawdzone informacje , nierzetelne inietrafione
brak mi slow , niedosc ze ten pan pewnie nigdy sam pupy nie ruszyl z swojego miasta to nawet nie postaral sie przeszukac internetu by znalesc pewne informacje