Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Praca w RUCH

skomentuj
Money.pl / 2007-07-02 18:42
Komentarze do wiadomości: Praca w RUCH.
Wyświetlaj:
PiotrGinter_RuchSA / 2016-05-02 13:16
Szanowni Państwo,
z uwagi na przebieg dyskusji na niniejszym portalu, jako osoba odpowiedzialna za Pion Detalu w RUCH S.A., chciałbym skierować kilka słów do uczestników debaty. Poniżej odniosę się w punktach do najistotniejszych kwestii poruszanych na forum.
1.Umowy. Pragnę, na wstępie przypomnieć, że umowa zawierana pomiędzy RUCH S.A. a Agentami jest umową pomiędzy dwoma podmiotami gospodarczymi. Umowa ta nie jest regulowana przepisami z zakresu prawa pracy. Stąd też nie zawiera regulacji charakterystycznych dla umów o pracę, dotyczących urlopów czy zwolnień lekarskich. Agent – jako partner handlowy Spółki - zobowiązuje się do zachowania ciągłości czynności punktu, co jest typową sytuacją w przypadku każdej sieci handlowej na rynku. Zapewnienie tej ciągłości wychodzi naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów, którzy, korzystając z poszerzającej się oferty sieci, pragną otrzymać odpowiednią jakość jej świadczenia (np. zastać czynny punkt, aby odebrać zamówioną paczkę). Agent, jako podmiot gospodarczy, sam decyduje o organizacji pracy w punkcie i sposobie zapewnienia ciągłości obsługi Klientów, w tym o ewentualnym zatrudnieniu pracowników, czy o zastępstwach wynikających z konieczności opuszczenia punktu, zwolnień lekarskich czy urlopów.
2.Dobór i nadział asortymentu. Zwracam uwagę, że - podobnie jak w innych sieciach handlowych - plany sprzedażowe i nadział towarów przygotowywane są na podstawie danych historycznych sprzedaży każdego produktu w danym punkcie, z uwzględnieniem pór roku czy nadchodzących wydarzeń kalendarzowych. Dodatkowo, w celu wsparcia sprzedaży, Agenci otrzymują wytyczne dot. ekspozycji produktów, mechanizmy promocyjne i materiały marketingowe. Chciałbym przypomnieć, że w przypadku kończącego się terminu ważności danego towaru, Agent ma do dyspozycji narzędzie, które pozwala mu obniżyć cenę produktu. Dzięki temu może wyprzedać towar i nie ponosić żadnych kosztów związanych z jego przeterminowaniem.
3.Otwieranie i zamykanie punktów RUCH. Z uwagi na zmieniające się otoczenie oraz zapotrzebowania Klientów, punkty RUCH otwieranie są w bardziej dogodnych lokalizacjach takich, jak dworce PKP czy też okolice przystanków autobusowych. Do zamykania punktów dochodzi wówczas, gdy otoczenie kiosku ulega zmianie i punkt nie jest często odwiedzany przez Klientów, a co za tym idzie, nie przynosi wystarczających przychodów do utrzymania się Agenta.
4.Kary. Biorąc pod uwagę, że współpraca między Agentem, a RUCH regulowana jest na bazie umowy pomiędzy podmiotami gospodarczymi, wynagrodzenie wypłacane jest Agentowi za realizację określonych w umowie zadań. Jestem bardzo usatysfakcjonowany, gdyż około 97% naszych Agentów w pełni realizuje co miesiąc zadania przewidziane w umowie, takie jak: przestrzeganie godzin otwarcia punktu, odprowadzanie utargów i realizacja założeń ekspozycyjnych. A co za tym idzie, otrzymuje pełne wynagrodzenie z tego tytułu. Zatem grupa Agentów, którzy nie realizują powierzonych zadań, stanowi w każdym miesiącu nie więcej niż 3%. Czytając wypowiedzi na forum, można odnieść wrażenie, że skala potrąceń i kar jest bardzo wysoka, co nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości.
5.Stany Magazynowe – niezgodności na kasach. Chciałbym zwrócić uwagę, że nie ma technicznej możliwości, aby sprzedany towar nie schodził automatycznie ze stanu magazynowego na kasach. Dodatkowo, nie ma możliwości ingerencji w stan magazynowy z pozycji Centrali – jest to możliwe wyłącznie z poziomu kasy i wymaga obecności w punkcie.
6.Największe moje zdziwienie wzbudziła dyskusja dotycząca przerw na wyjścia do toalety. Nigdy nie było pomysłu, a tym bardziej nie przekazywaliśmy nigdy żadnej informacji do Agentów, że został wprowadzony limit dwóch przerw na wyjście do toalety. Faktem jest natomiast, że na kasy została wgrana aplikacja dotycząca rejestracji przerw i blokująca kasę po 15 minutach. Blokowanie kasy jest spowodowane koniecznością dostosowania się do przepisów prawa pocztowego i ochrony danych osobowych, wynikających ze świadczenia przez Agentów usług pocztowo-kurierskich.
Od momentu prywatyzacji, Spółka podejmuje działania, aby w jak najszerszym zakresie zaspokoić zmieniające się oczekiwania Klientów. Zadowolony Klient oznacza dla RUCH, jak i Agentów możliwość osiągnięcia satysfakcjonującego poziomu sprzedaży i przychodów. Wciąż trwają prace nad udoskonalaniem procesów w różnych obszarach, w tym w obszarze zasad współpracy i relacji z Agentami.
Pragnę przypomnieć wszystkim Agentom, że w przypadku jakichkolwiek pytań, uwag czy problemów, mają do swojej dyspozycji Centrum Obsługi Klienta, specjalnie dedykowany Komunikator, a także mogą zwracać się o pomoc do swoich Kierowników Sprzedaży.
Z poważaniem, Piotr Ginter
Członek Zarządu ds. Detalu
starszak114 / 178.212.146.* / 2016-05-02 16:50
Wszystko powoli staje się jasne. Tak miało być!!http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/spolka-ruch-wystawiona-na-sprzedaz-sa,233,0,2072809.html
agent1949 / 5.172.238.* / 2016-05-02 15:34
Szanowny Panie,
Jaka to Umowa między dwoma podmiotami gospodarczymi, kiedy my,agenci nie mamy nic do powiedzenia. Notorycznie zmieniacie warunki umów, oczywiście dla nas niekorzystne. Przy tak dużej odpowiedzialności materialnej, zarabiamy co raz mniej. Niedługo będziemy dopłacać sobie, aby opłacić ZUS.
Dlaczego nie odniósł się Pan do towarów przeterminowanych, za które nas obciążacie, kiedy nie mamy wpływu ile i co otrzymujemy do sprzedaży. Miało być tak pięknie, każdy PSD,w zależności od lokalizacji miał mieć odpowiedni asortyment, a jak wyszło. Wszyscy doskonale wiemy.Nie sprzedamy jednej partii, a już dostajemy podwojoną ilość tego samego towaru. To, co Pan pisze, to tylko puste slogany, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.
Mam nadzieję, że okradzeni z części prowizji za VIVUSA, otrzymamy zwrot potrąconych i nie uzasadnionych kar. Jeżeli to nie nastąpi, ponownie podamy Ruch do sądu.
Jeszcze jedno, zastanówcie się Państwo, czy zgodnie z prawem, możecie nas obciążać za towar, którego nie zamawiany.
Jeżeli nie zmienicie swojego stanowiska w tej kwestii,rozstrzygnie to sąd oraz nagłośnią media.
Z poważaniem jeszcze AGENT RUCHU.
róh / 83.7.79.* / 2016-05-03 00:18
Ja bym dodał - bez poważania....
annab43 / 2016-05-01 18:43
Ruch się nie wywiązuje z umów,brak towarów podstawowych np biletów w kiosku przystanku skutkuje tym,że klienci odchodzą nic nie kupując,gumy do żucia po 3.09,w sklepiku obok po 2zl itd.Nie można wyrobić planu bo czym?PO opłaceniu Zusu wychodzi,że pracujemy za 2zł a godz.NIewolnictwo tak to się nazywa.
coco62 / 46.171.215.* / 2016-05-01 14:02
Do P.rzecznik niech Pani nie zapomni że kary które zapłacili agenci za Vivusa trzeba będzie zwrócić druga sprawa to przeterminowany towar agent niema żadnego wpływu na dostawy robicie co chcecie 100 batonów co tam jak się przeterminuje agent zapłaci to jest narażanie podmiotu z którym się współpracuje na straty w każdej kwestii Ruch uważa się za pokrzywdzonego i najgorsze nie długo dojdzie do tego że agenci będą siedzieć w pampersach dwa wyjścia po 15-minut to skandal zainwestujcie w kioski i nie będzie problemu a tłumaczenie że trzeba wydawać paczki jest dla agentów śmieszne każdy wie że trzeba tego pilnować nikt nie jest dzieckiem .Ruch ma tylko szczęście że agenci na razie nie mogą się zorganizować i liczą głównie na zainteresowanie prasy ale i to się kończy jeżeli nie zmienicie swojego postępowania i nie dacie ludziom normalnie pracować to Pani będzie pierwsza która pójdzie na kuroniówkę bo dzięki agentom ma Pani na życie .Na koniec proszę zauważyć kary jakie stosuje za byle bzdurę 1/3 podstawy to dla agenta katastrofa tego kto to wymyślił powinien zapomnieć o pracy w firmie.
grf vte83746 / 79.185.136.* / 2016-05-01 16:54
Przeczytajcie artykuł na stronie związku zawodowego ajentów Ruch i wszystko będzie dla was jasne
ciekawy1986 / 46.77.124.* / 2016-05-01 22:24
Jaki jest adres strony związku?
Mnie zastanawia to ze prezes pisze ze na kasy wgrane jest program monitorujący wyjścia a formkom twierdzi ze go nie ma.
grf vte83746 / 79.185.250.* / 2016-05-02 07:24
Związki Zawodowe Agentów Kiosków RUCHu Facebook Jest tam informacja o toczących się rozmowach w sprawie sprzedaży Ruchu przez Eton Park Capital
red634 / 46.171.215.* / 2016-05-01 07:41
No to Pani rzecznik otworzyła puszkę pandory.
Zacznijmy od tego, że w mediach pojawia się coraz więcej informacji na temat wyzysku i poniżania pracowników przez Ruch SA. W sądach agenci coraz częściej wygrywają sprawy z firmą. Dojdzie do tego, że firma będzie musiała dostosować się do zasad panujących na rynku pracy. Chodzi głównie o zapis w umowie UAS-7 i 8 Ruch SA zastosował zapis, że agent będzie przestrzegał księgę agenta widoczną w komputerze i nie znając jej treści znajdzie się w niekorzystnej sytuacji, gdyż okaże się, że za trzecie wyjście w miesiącu powyżej 15 minut będzie karany 1/3 podstawy. Sugeruje Pani, że plany są brane z historii sprzedaży? Tylko trzeba pamiętać, że przed waszym pojawieniem się kioski były zaopatrzone na multum, a teraz przez 3 tygodnie brakuje biletów, nie wspominając o podstawowych towarach. Hańbą jest żeby człowiek prowadzący działalność gospodarczą prosił się kierownica sprzedaży o pozwolenie na wyjście powyżej 15 minut. Jak wiemy z niewolnika nie ma pracownika.
miki745 / 91.218.216.* / 2016-04-30 18:05
Wielkie słowa wielka buta wielkie ZERO bez komentarza nie wciśniesz nam tego kitu prezesiku
czy rzeczniku
agat 857 / 37.47.66.* / 2016-04-30 13:05
nawet wrogowi a co dopiero dobremu znajomemu nie radzilbym pracy w ruchu jak jest naprawde swiadczy to ze kioskow ubywa,po moim odejsciu tez chetnych brak kiosk do likwidacji
kioskarz / 89.229.161.* / 2016-04-30 08:49
zatrudnienie pracownika to koszt minimum 2500 zl legalnie , a większość z nas tyle nie dostaje, a co do partnerstwa między dwoma podmiotami gospodarczymi to ponury żart ze strony rzecznika. faktycznie jesteśmy zwykłymi sprzedawcami. mamy określony czas pracy , pracujemy w okrelonym miejscu pod kierownictwem kierownika i na sprzęcie i towarze ruchu . gdzie tu jest samodzielna działalność gospodarcza . nawet na pogrzeb musimy prosić o zgodę. dziwię się dlaczego inspekcja pracy godzi się na takie omijanie prawa pracy.
zorro12345 / 176.221.125.* / 2016-05-01 13:52
No nie do końca. O zgodę jeśli zamykasz punkt. Jeśli zapewniasz zastępstwo to nie pytasz
Ania11114 / 188.146.74.* / 2016-05-02 10:52
No właśnie jak załatwisz zastępstwo i gdzie tu ta nasza działalność jak potrzebuje to zamykam tak powinno być
rzecznik RUCH / 176.221.125.* / 2016-04-29 22:51
Wypowiedź Pana Prezesa RUCH SA:
Szanowni Państwo,
z uwagi na przebieg dyskusji na niniejszym portalu, jako osoba odpowiedzialna za Pion Detalu w RUCH S.A., chciałbym osobiście skierować kilka słów do uczestników debaty. Poniżej odniosę się w punktach do najistotniejszych kwestii poruszanych przez uczestników portalu.
1. Umowy. Pragnę, na wstępie przypomnieć, że umowa zawierana pomiędzy RUCH S.A. a Agentami jest umową pomiędzy dwoma podmiotami gospodarczymi. Umowa ta (podobnie jak inne umowy tego rodzaju na rynku) nie jest regulowana przepisami z zakresu prawa pracy. Stąd też nie zawiera regulacji charakterystycznych dla umów o pracę, dotyczących przykładowo urlopów czy zwolnień lekarskich. Agent – jako partner handlowy Spółki - zobowiązuje się do zachowania ciągłości czynności punktu, co jest typową sytuacją w przypadku każdej sieci handlowej na rynku polskim. Zapewnienie tej ciągłości wychodzi naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów, którzy, korzystając z poszerzającej się oferty sieci, pragną otrzymać odpowiednią jakość jej świadczenia (np. zastać czynny punkt, aby odebrać zamówioną paczkę). Agent, jako podmiot gospodarczy, samodzielnie decyduje o sposobie organizacji pracy w punkcie i sposobie zapewnienia ciągłości obsługi Klientów, w tym o ewentualnym zatrudnieniu dodatkowych pracowników, czy o zastępstwach wynikających z konieczności opuszczenia punktu, zwolnień lekarskich czy urlopów.
2. Dobór i nadział asortymentu. Chciałbym zwrócić uwagę, że - podobnie jak w innych sieciach handlowych - plany sprzedażowe i nadział towarów przygotowywane są na podstawie danych historycznych sprzedaży każdego produktu w danym punkcie, z uwzględnieniem pór roku czy nadchodzących wydarzeń kalendarzowych. Dodatkowo, w celu wsparcia sprzedaży, Agenci otrzymują wytyczne dot. ekspozycji produktów, mechanizmy promocyjne i materiały marketingowe. Chciałbym przypomnieć, że w przypadku kończącego się terminu ważności danego towaru, Agent ma do dyspozycji narzędzie, które pozwala mu znacząco obniżyć cenę produktu. Dzięki temu może wyprzedać towar i nie ponosić żadnych kosztów związanych z jego przeterminowaniem.
3. Chciałbym również odnieść się do kwestii otwierania i zamykania punktów RUCH. Z uwagi na zmieniające się otoczenie oraz zapotrzebowania Klientów, punkty RUCH otwieranie są w bardziej dogodnych lokalizacjach takich, jak dworce PKP czy też okolice przystanków autobusowych. Do zamykania punktów dochodzi wówczas, gdy otoczenie kiosku ulega zmianie i punkt nie jest często odwiedzany przez Klientów, a co za tym idzie, nie przynosi wystarczających przychodów do utrzymania się Agenta.
4. Na forum poruszany jest temat kar nakładanych na Agentów przez Spółkę. Biorąc pod uwagę, że współpraca między Agentem, a RUCH regulowana jest na bazie umowy pomiędzy podmiotami gospodarczymi, wynagrodzenie wypłacane jest Agentowi za realizację określonych w umowie zadań. Jestem bardzo usatysfakcjonowany, gdyż około 97% naszych Agentów w pełni realizuje co miesiąc zadania przewidziane w umowie, takie jak: przestrzeganie godzin otwarcia punktu, regularne odprowadzanie utargów i realizacja założeń ekspozycyjnych. A co za tym idzie, otrzymuje pełne wynagrodzenie z tego tytułu. Zatem grupa Agentów, którzy nie realizują w pełni powierzonych im zadań, stanowi w każdym miesiącu nie więcej niż 3%. Czytając wypowiedzi na forum, można odnieść wrażenie, że skala potrąceń i kar jest bardzo wysoka, co nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości.
5. Ponadto, na portalu Agenci toczą dyskusję w zakresie niezgodności stanów magazynowych na kasach. Chciałbym zwrócić uwagę, że z punktu widzenia technicznego nie ma możliwości, aby sprzedany towar nie schodził automatycznie ze stanu magazynowego na kasach. Dodatkowo, nie ma możliwości ingerencji w stan magazynowy z pozycji Centrali – jest to możliwe wyłącznie z poziomu kasy i wymaga obecności w punkcie.
6. Największe moje zdziwienie wzbudziła dyskusja dotycząca przerw na wyjścia do toalety. Nigdy nie było pomysłu, a tym bardziej nie przekazywaliśmy nigdy żadnej informacji do Agentów, że został wprowadzony limit dwóch przerw na wyjście do toalety. Faktem jest natomiast, że na kasy została wgrana aplikacja dotycząca rejestracji przerw i blokująca kasę po 15 minutach. Blokowanie kasy jest spowodowane koniecznością dostosowania się do przepisów prawa pocztowego i ochrony danych osobowych, wynikających ze świadczenia przez Agentów usług pocztowo-kurierskich.
Od momentu prywatyzacji i rozpoczęcia procesu restrukturyzacji, Spółka podejmuje wiele działań i usprawnień, aby w jak najszerszym zakresie zaspokoić zmieniające się oczekiwania Klientów. Zadowolony Klient oznacza dla RUCH, jak i wszystkich jej partnerów handlowych (w tym Agentów) możliwość osiągnięcia satysfakcjonującego poziomu sprzedaży i przychodów. Wciąż trwają prace nad udoskonalaniem procesów w różnych obszarach, w tym w obszarze zasad współpracy i relacji z Agentami.
Pragnę przypomnieć wszystkim Agentom, że w przypadku jakichkolwi
rozbawiona / 178.37.157.* / 2016-05-01 16:20
" Agent, jako podmiot gospodarczy, samodzielnie decyduje o sposobie organizacji pracy w punkcie i sposobie zapewnienia ciągłości obsługi Klientów, w tym o ewentualnym zatrudnieniu dodatkowych pracowników, czy o zastępstwach wynikających z konieczności opuszczenia punktu, zwolnień lekarskich czy urlopów." - czegoś tak bezczelnego dawno nie czytałam. Od nastania nowej władzy, zmieniono mi umowę z Lotto i dwa razy z samym Ruchem, co spowodowało, że mój sposób organizacji pracy w punkcie rozleciał się w strzępy. Z trzech zatrudnionych, legalnie, na cały etat pracowników, został jeden na pół etetu, który teraz, po wprowadzaniu kolejnej obniźki prowizji, pewnie wyleci z roboty, a ja będę sobie samodzielnie decydował o organizacji pracy w punkcie, gdzie dziennie przewija się 600-700 klientów. Mając obroty 150 000,- nie stać mnie na legalne zatrudnienie pracownika.

Rozśmieszyła mnie też wypowiedź o zamykaniu kiosków i otwieraniu ich w lepszych miejscach. W moim mieście zamknięto kiosk na rynku głównym. Kiosk, które całe lata był jednym z najwyżej obrotowych w okręgu. Nie odwiedzany przez klientów? Tam stały kolejki! Do nastania nowej ery. Wtedy już nie miały za czym stać. Kiosk straszył pustymi pókami. Z historycznego nadziału towaru :D Przy przystankach też poznikały.

KS - kpina i marnotrawienie pieniędzy. Jak odbierze telefon, to się dowiaduję, że mam zadzwonić do helpdesku, bo on nie wie. Ale generalnie nie odbiera. Nie oddzwania, bo rozumiem, że nie zawsze można odebrać. Grzecznie by było oddzwonić. Chyba. Jak mam uzgodnić z KS wcześniejsze zamknięcie kiosku? Dwa dni próbowałam. Na trzeci dzień dostałam tylko sms, że kolejne trzy dni będzie na urlopie.

Zapisy w UAS mające znamiona umowy o pracę? Choćby narzucone godziny pracy w umowie.
Uwolniona / 178.212.147.* / 2016-05-01 14:02
To ja osobiście odniosę się do słów Pana.
Ad.1
Umowa zawierana pomiędzy Spółką a Agentem, to Umowa Agencji Sprzedaży, która regulowana jest kodeksem cywilnym. Umowa Agencyjna Sprzedaży gwarantuje Agentowi swobodę działań w zakresie jej prowadzenia, a więc Agent sam wyznacza sobie godziny wykonywanej pracy. Jeśli Agent przyjmuje godziny pracy narzucone przez Spółkę, to tym samym je wypełnia (również dla dobra swojego interesu i znamion współpracy), ale karanie Agenta za to, że kasa fiskalna została otworzona dziesięć minut później jest niezgodne z kodeksem cywilnym. Reasumując Agent nie ma obowiązku wg. Umowy Agencyjnej Sprzedaży świadczenia usług w godzinach narzuconych przez Spółkę i ma prawo do przerw, które sam sobie reguluje w dwunastogodzinnym czasie świadczenia usług, czego Spółka nie uwzględnia! Kary nakładane za niedotrzymywanie godzin pracy niosą znamiona Umowy o pracę, a nie Umowy Agencyjnej Sprzedaży. Powtarzam to co reguluje kodeks cywilny, Agent ma prawo sam regulować godziny świadczenia usług wobec Spółki, z którą zawarł Umowę Agencyjną Sprzedaży. Agent jest odrębnym przedsiębiorstwem, które zawiera umowę współpracy, a nie wyzysku! Karanie dyscyplinarne ma swoiste miejsce, ale tylko w Umowie o pracę.
Agent jako odrębne przedsiębiorstwo ma prawo do prowadzenia działalności i czynienia usług, ale na godziwych warunkach.
Agent jest też człowiekiem, który ma prawo zachorować. Czy zarabiający Agent mniej niż najniższa krajowa, jest w stanie zapewnić sobie pracownika? Nie jest i o tym Spółka doskonale wie, konstruując niekorzystną pod względem zarobku Agenta umowę, z której wynika jasno, iż kwota stała 1000 zł, nie wystarczy nawet Agentowi na opłacenie składki ZUS-u, a gdzie kwota dla drugiego pracownika, który pracować charytatywnie nie będzie?! Kpiną jawną jest porównywanie i nierozgraniczanie punktów sprzedaży o wysokich obrotach i niższych, i tworzenie takich samych zasad współpracy dla jednych, jak i dla drugich. Te o mniejszych obrotach z góry skazane są na niewolnictwo, o czym firma doskonale wie, bo są najlepszą formą wyzysku! Chociaż i tym o większych obrotach również na ten czas bardzo się oberwało, ale nie stanęli w sytuacji podbramkowej, bo sami na siebie jakoś zapracują.
"Agent, jako podmiot gospodarczy, samodzielnie decyduje o sposobie organizacji pracy w punkcie"
Naprawdę?
To co robi Kierownik Sprzedaży? No tak wg, Umowy on ma pośredniczyć pomiędzy Agentem a Spółką, ale jego rola niestety jest inna, bo zazwyczaj działa tylko na dobro Spółki, która sowicie go wynagradza, za to że spali służbowe paliwo, popstryka parę zdjęć i poinformuje Agenta, jakie kary go czekają. Natomiast jeśli Agent zgłosi brak towaru, usterki w punkcie, to usłyszy: firma nie ma pieniędzy!
Skoro firma nie ma pieniędzy, to musi czerpać zysk nie tylko ze sprzedaży, ale również z Agenta i dlatego zamieniono umowy, z tych które dawały cień szansy na to, by Agent się utrzymał, na takie, w których Agent nie ma szans na to, by przez dwanaście godzin zarobił na siebie, bo nie mając towaru nie zrobi planu sprzedażowego, a tym samym nie dostanie prowizji, a gołą kwotę stałą. Dołoży do ZUS-u i cały miesiąc gwizdany, czyli Agent może żyć powietrzem, przecież ma wielkie okno sprzedażowe, jest odporny, bo nie ma prawa chorować, no i nie powinien mieć rodziny, bo kto ją utrzyma?
Spółka swoje pieniądze ze sprzedaży jednak weźmie, prawda? Bo bądź co bądź sprzedaż była! I to Agent te pieniądze dla Spółki wypracował!
Gdzie są tu znamiona współpracy?
Ewidentne niewolnictwo Agenta, który zmuszony, bo będąc zastraszony, że utraci jedyne źródło zarobku (przestaje logicznie myśleć), do podpisania niekorzystnej Umowy podpisuje ją i... dopiero wtedy wraca rozum i chęć buntu, bo wieloletnie wkładanie wysiłku we współpracę z firmą doprowadziło jego przedsiębiorstwo do bankructwa!
Ad. 2
"plany sprzedażowe i nadział towarów przygotowywane są na podstawie danych historycznych sprzedaży każdego produktu w danym punkcie"
Czyżby?
A co z towarami, które zapisane w historii, dawały szansę na zarobek, a nie uświadczy się ich już na półkach?
Owszem przeszły do historii sprzedaży i ją utworzyły, ale nie ma ich już w obrocie, a jednak tworzą saldo, które Agent ma obowiązek utargować? Tylko z czego? Brak towaru to bolączka Agenta od wielu lat. Minimalizacja dostaw. Nadzielanie odgórne, bez wpływu Agenta! Czy to są znamiona współpracy?

"Dodatkowo, w celu wsparcia sprzedaży, Agenci otrzymują wytyczne dot. ekspozycji produktów"
Wsparcia czego? Hitów, a raczej kitów miesiąca, które każe się wciskać każdemu kupującemu, po cenach dużo droższych niż w marketach! To ma przyciągnąć klienta, czy raczej go rozśmieszyć? W dzisiejszej dobie klient liczący każda złotówkę nie da się namówić na batonika, którego kupi taniej. Jednak wina zalegania batoników na pólkach spada na Agenta, który go nie zamawiał, a ma obowiązek go wyprzedać! Szczególnie w sezonie letnim, kiedy Agent sam prawie roztapia się w żarze pomieszcze
Uwolniona / 178.212.147.* / 2016-05-01 14:04
(ciąg dalszy mojej wypowiedzi)
Szczególnie w sezonie letnim, kiedy Agent sam prawie roztapia się w żarze pomieszczenia (bo na klimatyzację nie zasłużył z racji mniejszych obrotów produktami spożywczymi, którymi ciężko jest robić obroty, kiedy nie ma ku temu warunków, ot takie błędne koło), a co dopiero mówiąc o słodyczy, której nie ma jak wyeksponować na ladzie sprzedażowej!
"Agent ma do dyspozycji narzędzie, które pozwala mu znacząco obniżyć cenę produktu. Dzięki temu może wyprzedać towar i nie ponosić żadnych kosztów związanych z jego przeterminowaniem."
Ale czy to narzędzie daje Agentowi możliwość wyprzedaży, na którą ma tylko ok 20 dni kalendarzowych, a nie roboczych? Poza tym cena towaru wyprzedawanego jest wtedy taka sama jak cena w markecie, gdzie towar jest o wiele świeższy. Klient wie, że jeśli coś ulega przecenie tzn. kończy mu się termin ważności!
Wytyczne z reguły są wymogami w kierunku Agenta, a nie formą uzgadniania. To nakazy, których nie wykonanie jest karane!
"RUCH" karami wymusza posłuszeństwo na Agencie, czy to są znamiona współpracy?

Ad. 3
"Do zamykania punktów dochodzi wówczas, gdy otoczenie kiosku ulega zmianie i punkt nie jest często odwiedzany przez Klientów, a co za tym idzie, nie przynosi wystarczających przychodów do utrzymania się Agenta."

Po czym jak się placówka zamknie i stoi, to szuka się kolejnego naiwnego, by ją otworzyć.
Liczy się na to że Nowy Agent będzie kolejną pożywką, która popracuje na Spółkę.
Taka odpowiedzialność za znalezienie człowieka spada na Kierownika Sprzedaży, którzy ma za zadanie przedstawienia oferty w samych superlatywach, a są to tylko znamiona pozornej współpracy.

Do zamykania dochodzi wówczas, gdy Agent traci całkowitą perspektywę zarobku. To z winy Spółki, a nie Agenta jest mniejsza sprzedaż. Klienci wypracowani przez Agenta przychodzą nadal,ale nie otrzymują tego, co otrzymywali kiedyś. Mają również dosyć słuchania, że "Vivus", to najlepsza pożyczka, a słodycze są tak cudowne, że tylko jeść je garściami. Jeśli zechcą opłacić rachunek, to potem z bólem odchodzą, bo mogą zapłacić tylko te z kodem kreskowym. Więc po co mają przychodzić? Chyba tylko z sentymentu, że kiedyś w "RUCHU" było wszystko! Placówka nie otrzymująca dobrego towaru nie ma szans na utrzymanie! INPOST, który miał przyciągać klientelę, również ją skutecznie zniechęcił, a za to wszystko odpowiedzialna jest Spółka, a nie Agent, który świadczył usługi pocztowe, za przysłowiowe grosze, co przekłada się na brak szacunku do pracy Agenta,który pracując na Spółkę jest utrzymującym również kadrę kierowniczą!

"Biorąc pod uwagę, że współpraca między Agentem, a RUCH regulowana jest na bazie umowy pomiędzy podmiotami gospodarczymi, wynagrodzenie wypłacane jest Agentowi za realizację określonych w umowie zadań."

Współpraca, której śmiem twierdzić, że nie ma, to Umowa Agencji Sprzedaży, którą obowiązuje kodeks cywilny, a kodeks ma zastosowanie dla obu firm, o czym firma zapomina!
Jest jeszcze ruchoma Księga Agenta w wersji elektronicznej,która jest tak zmienna jak aura i nie da się przewidzieć, co postanowi Spółka. Prawda?

"(...)przestrzeganie godzin otwarcia punktu, regularne odprowadzanie utargów i realizacja założeń ekspozycyjnych. A co za tym idzie, otrzymuje pełne wynagrodzenie z tego tytułu."
Czyżby?
A plan sprzedażowy? Pełne wynagrodzeni jak mniemam Spółka uznaje kwotę stalą czyli 1000 zł za dwanaście godzin pracy, oczywiście te dane są wciąż zmieniane według uznania Kierownika Sprzedaży.

"Czytając wypowiedzi na forum, można odnieść wrażenie, że skala potrąceń i kar jest bardzo wysoka, co nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości."
Raczej, to Pan chciał odnieść dobre wrażenie na czytających, których werbuje się do niewolnictwa!
Zabieranie 1/3 podstawy to rzeczywiście nie jest wysoka kara, za to, że mając wirusową biegunkę, człowiek biega do toalety i nie ma sił komunikować, że placówka będzie zamykana, bo myśli tylko o jednym, jak nie puścić pawia na klienta! To tylko mały przykład z "współpracy" pomiędzy przedsiębiorstwami. Bo w tym momencie Agent nie dostanie pieniędzy, ale firma zarobi utarg i dolę Agenta!

Ad. 6
Jak Agent ma wierzyć w zgodność stanów, skoro nie ma tej zgodności w nadziałach prasy. Coś się pojawia, coś znika! Jak ma wierzyć w prawidłowe rozliczenie planu sprzedaży, skoro są przekłamane dane? Agent nie ma podstaw do zaufania firmie.

Ad. 7
"Największe moje zdziwienie wzbudziła dyskusja dotycząca przerw na wyjścia do toalety."

No pewnie, bo nigdy Pan nie musiał się z tym borykać.
Mało że firma zapewnia niegodne człowieka warunki pracy, to jeszcze każe się opowiadać z wyjścia z placówki. Człowiek pracujący od lat i tak wypracował swój system wyjść, by nie szkodzić sobie, bo dobro klienta jest i było priorytetem pracy, ale brak szacunku Spółki do potrzeb fizjologicznych graniczy z kulturą i dobrym smakiem. Przecież Agent musi sobie wypracować zarobek,
Uwolniona / 178.212.147.* / 2016-05-01 14:05
(ciąg dalszy mojej wypowiedzi)

Przecież Agent musi sobie wypracować zarobek, więc nie zamyka na patyk miejsca, bo pracy, bo mu z nieba nie skapną pieniądze, Spółka też nie da. Więc dlaczego utrudniać życie człowiekowi, który musi korzystać z toalety, by się o tym opowiadał? Przecież Agent i tak biega, by nie utracić klienta, ale Spółka wie lepiej? To może Pan Prezes usiądzie za ladą i zobaczy jak to jest wypracować sobie te 1000 zł i jeszcze premię? Może wtedy doceniłby, że dzięki Agentowi żyje lepiej niż on? I to najlepiej niech usiądzie za ladą jak będzie miał 39 stopni gorączki, wymioty i biegunkę, tego Panu życzę z całego serca!

Prawo pocztowe, ale jak Agent wychodzi do toalety to zamyka kiosk! A co z paczkami leżącymi na półce, przecież dostęp do nich nie jest blokowany?
Skoro wymogi, to blokada, która wkurza nawet gdy Agent jest w placówce, ale jakim prawem opowiadanie się z każdego kroku Agenta?

"Od momentu prywatyzacji i rozpoczęcia procesu restrukturyzacji, Spółka podejmuje wiele działań i usprawnień, aby w jak najszerszym zakresie zaspokoić zmieniające się oczekiwania Klientów"

Od tego momentu Spółka zaczęła działać na niekorzyść zarówno Agenta jak i klienta, którego notorycznie zaczęła odstraszać, a tym samym sprzedaż nie wzrastała, bo mimo większych cen rynkowych, obroty były niezmienne i to nie z winy Agenta, ale braku towaru i obustronnego porozumienia pomiędzy współpracującymi!
"Zadowolony Klient oznacza dla RUCH, jak i wszystkich jej partnerów handlowych (w tym Agentów)"
Współpraca Agenta ze Spółką nie ma znamion partnerstwa. Agent jest wykorzystywanym podmiotem gospodarczym pod każdym względem!
Spółka werbuje już tylko emerytów, by Ci nie narzekali na opłaty ZUS-u. Można i tak, ale do czasu.

"Pragnę przypomnieć wszystkim Agentom, że w przypadku jakichkolwi"

I tym zdaniem Pan podsumował swoją wypowiedź, że Pan pragnie, przypomina, a Agent nadal będzie niewolnikiem!
Bo w przypadku jakichkolwi... nie może nic!

Pozdrawiam.
grf vte83746 / 79.185.136.* / 2016-05-01 09:12
Działania które Ruch podjął od momentu prywatyzacji były działaniami na szkodę firmy.Ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność karną. Przejęliście potężny majątek ,który wysprzedaliście a z pieniędzmi nie wiadomo co się stało.Zatrudnialiście niekompetentnych ludzi jak pan od stadionu którzy po kilku miesiącach odchodzili z dużymi odprawami .Nietrafione inwestycje , sypiące się nowe bryły na które nie macie pieniędzy na naprawę.Kiedyś Ruch to była firma. Pierwsza na rynku dystrybucji prasy .W kiosku klient mógł kupić wszystko co powinno w nim być i co najważniejsze zawsze mógł to dostać .Najlepsi kioskarze pouciekali od was często otwierając własny interes i mają się dobrze.Firmy konkurencyjne zwiększają udział w rynku a wy orlenowskie orły ciągle w plecy.Długi rosną z towarem coraz gorzej więc rąbiecie agentów żeby załatać jakoś tę dziurę wynikłą z waszej nieudolności. Wprowadza pan w błąd ludzi pisząc że tylko 3% agentów dostaje kary i obciążenia finansowe .Może faktycznie 3% nie wywiesi plakatu czy na czas nie odprowadzi utargu .Kary i potrącenia są za wiele innych rzeczy jak choćby vivus.Na pewno cieszy się pan z wyrabianych planów sprzedażowych a wie pan ile osób aby wyrobić premię kupuje batony z własnych pieniędzy.Potem jakaś matka nie ma dziecku na buty nabawi się próchnicy ale pan ma kilkadziesiąt tysięcy premii.Swoją drogą dziwne jest to że tak prowadzona firma jeszcze nie upadła .
Tosinek / 188.146.130.* / 2016-05-01 00:37
Przeceniamy towar i na siłę wciskamy klijentowi gonimy po mieście jak w tej reklamie kelner goni klijenta z paragonem tak my powinniśmy biegać ze starym towarem chciał fajki a dostanie leki na wątrobe albo stare słodycze a dlaczego ani słowa o ukochanym vivusie i karach zatkało....
jak się przegrało 97% wykonuje wszystko co jest w wytycznych bo bez prowizji którą zabieraliście czasami całą nawet na ZUS nie styknie
elle1 / 87.206.129.* / 2016-04-30 17:36
Szczególnie nasi klienci są "zadowoleni" z podwyżek cen w kioskach RUCH
jakjakochamruvh / 8.37.230.* / 2016-04-29 23:51
Taaak
Ja,prowadząc kiosk o obrotach na papierosach rzędu 80 000-100 000 tys miesięcznie w wyniku waszej wnikliwej analizy dostawałem w dostawie po 10-20 paczek tygodniowo, czyli 1/100 zapotrzebowania. Reszty nawet nie będę komentować, szkoda mojego czasu
xzawer / 94.254.242.* / 2016-04-30 08:59
A w jakim sensie jestem partnerem biznesowym? Proszę o jeden punkt w którym objawia się to partnerstwo.Nie mogę nawet zamowić towaru bo wszystko mam narzucone. Moja inicjatywa jako przedsiębiorcy jest zerowa.Nikt nie pyta o moje zdanie i sie z nim nie liczy.Mój klient nikogo oprócz mnie nie interesuje.
Doprawdy pan prezes jest złotousty,a pismo pełne frazesów.A może by tak zejść z chmurki choć na pięć minut na ziemię Policzyć w tym czasie szybciutko jaką stawkę godzinową ma wasz partner pracując bez urlopu i bez nadgodzin.Potem można zastanowić czy wystarczy na zatrudnienie pracownika.Obawiam się,że nawet pracując samemu nie wystarcza na nic.
A teraz poważnie..Prezes dobrze wie że zarabiamy grosze.Nie widzi w tym problemu.Przecież to nasz wybór i zgoda na takie warunki.Nie ty to kto inny.Czym tu się przejmować -prawa rynku.
Znajdzie się następny. Trzeba go tylko na początku zbajerować,potem straszyć karą 1000zł za szkolenie i wcześniejsze odejście.Trzymać w budzie po 13 godzin dziennie bez wody, kibla i towaru płacąc za to 1400 na rękę.Pół roku wystarczy żeby złamać delikwenta- będzie siedział średnio pięć lat i nie podskakiwał.
Ania11114 / 77.242.233.* / 2016-04-29 16:57
O co chodzi teraz z tym blokowaniem kasy przy wyjściu do toalety? to mamy się wylogować czy jak, w ostatnim biuletynie jest info że nie można sie wylogowywać...
i / 212.244.106.* / 2016-04-29 13:33
Ludzie - co WY jeszcze w tym RUCHu robicie? czekacie na większe manka?a moze na fotel Prezesa ? :) - szok, jak możecie współpracować z czyms takim.
rzecznik RUCH / 91.242.220.* / 2016-04-29 16:16
zapraszam do czytania
http://www.money.pl/forum/oswiadczenie-prezesa-ruch-sa-t5016758.html#A5016758
A1708 / 94.254.225.* / 2016-04-28 23:47
A jak u Was wyglądają kwoty do wyrobienia.I mnie od 2 miesięcy to jakiś koszmar ..w stosunku do poprzedniego roku jest to kwota i 10-15 rys. Wyższa... o premi można pomarzyć...
wstrzasnietyniezruchany / 37.47.42.* / 2016-04-28 08:26
ta parafirma bo inaczej nazwać tego nie można to jeden wielki żart, teraz przy sprawdzaniu towarów jaki macie na stanie za każdym razem musicie na tym wątpliwej jakości panelu dotykowym zmniejszyć kolumny tak aby "stan łączny" mieścił się na ekranie bo inaczej go nie widać, a chyba nie muszę dodawać jak dokładny jest ten panel, a przeciągnięcie kolumny to nie lada wyczyn na tym ustrojstwie. Rozdzielczości ekranu nie możecie sobie zmienić, ani spersonalizować wyglądu i szeregu kolumn. Wszystko jest z góry narzucone brawo RUCH za kolejny krok milowy waszej działalności, rozumiem, że to tylko po to aby zniechęcić ajentów żeby kontrolowali towar jaki mają w kiosku ale też zapora nie do przejścia dla osób które mają na bakier z komputerem, tak trzymać łupić do dna nic się nie bać!
Sadams / 89.70.75.* / 2016-04-28 14:53
U mnie jest to samo katastrofa żeby podejrzeć na szybko stany nawet jak klient o coś pyta.Nie wiem o co Ruchowi chodzi ale tyle tych utrudnień ,że człowieka szlak na miejscu trafia .Nie chce się już chodzić do kiosku.Pozdrawiam tych ,którzy jeszcze walczą i tych którzy uciekli albo ich wywalili w słynnej akcji dwa miesiące temu,a towar dalej stoi w tych pustych kioskach na półkach.Brawo handlowcy z Chłodnej Sadams
wroc / 5.172.252.* / 2016-04-29 14:38
W programie market wybieramy Towary
-> inne (na górze) -> ustaw kolumny
-> po prawej w wybranych kolumnach zaznaczamy dział lub grupa (nie sa potrzebne) następnie naciskamy kwadracik ze znakiem
wroc / 5.172.252.* / 2016-04-29 14:40
Ze znakiem
wroc / 5.172.252.* / 2016-04-29 14:41
Strzałki w lewo i akceptuj
naiwnaajentka / 2016-04-28 22:00
Musisz przesunąć i dałam zapisz czy coś takiego. Grzebalam przy tym i jakoś to znalazłam, nie pamiętam jak ale teraz jest ok i i wszystko widać przejrzyscie
miki996 / 46.238.231.* / 2016-04-28 21:09
Ja przesunelam kolumny w ustawieniach.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
agent1949 / 5.172.232.* / 2016-04-26 19:20
Czy zauważyliście Kochani Agenci, czy działa
zamykanie kasy po 15 minutach? Mnie się wydaje, że odpuścili,albo nie zauważyłam.
Ania11114 / 77.242.233.* / 2016-04-28 11:26
U mnie po 15 min kasa się blokuje i wtedy "piszczy" a jak jestem w programie market to też się blokuje ponieważ komputer nie widzi mnie w sprzedaży
Ania11114 / 77.242.233.* / 2016-04-28 11:29
Pisząc blokuje mam na myśli, że się wylogowuje ;)
miki745 / 91.218.216.* / 2016-04-26 16:51
a jak działa u was asystent zamawiania ?
Wroc / 5.172.252.* / 2016-04-26 17:44
Nie no działać działa dobrze, innym faktem jest oferta do zamówienia, z palenia gilzy i bibułki, których i tak nie dostaję od 2 tygodni, a ze spożywki piwo :/
I tyle dzięki "usprawnieniu" sustemu i braku wpłyu na zamówienie zajmuje 5 minut
naiwnaajentka / 2016-04-26 22:24
A już myślałam ze u mnie popsuć albo tego nie ogarniam A widocznie to tak ma byc
agent1949 / 37.152.18.* / 2016-04-27 14:21
To co wyżej tak napisane, że nie wiadomo o co chodzi i na jaki temat.
Teraz trzeba się zająć przeterminowanymi towarami, za które karzą nam płacić i jeszcze zwracać do ich magazynów. Jak płacę, to towar jest mój.
Jedyną osobą, która jest w stanie nam pomóc, jest Pan PIOTR IKONOWICZ, który walczy z niesprawiedliwością społeczną. To co wyżej jest niesprawiedliwe.
Piszmy Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, Jarocińska 23, 04-171 Warszawa. ..
Scoobydoo / 37.47.31.* / 2016-04-29 14:19
A mi ks powiedział że jest limit na przeterminowane
Ania11114 / 77.242.233.* / 2016-04-29 16:59
Kiedyś był limit a teraz wszystko w nasz koszt przynajmniej na uas8
Scoobydoo / 37.47.57.* / 2016-04-29 23:02
No właśnie z tydz temu był i mówił,ze limit jest. Ja też mam uas8
ruch123456 / 94.254.225.* / 2016-04-29 17:55
Ale się Prezes rozpisal w oświadczeniu:)
bedunim / 83.5.28.* / 2016-04-29 20:14
gdzie to oświadczenie albo co w nim jest
ruch123456 / 94.254.225.* / 2016-04-29 20:55
Masz w linku
comnieto / 188.146.145.* / 2016-04-26 08:04
W dniu wczorajszym w Angorze ukazal sie artykul na temat pozyczek z vivusa i przymuszania nas do wciskania ich klientom. Zachecam do przeczytania strona 26 tytul bank sie msci, ruch odpuszcza.
do początku nowsze
1 2 3 4 5 +25 +50
skomentuj

Najnowsze wpisy