Forum Forum finansoweKredyty

mBank i ich traktowanie klienta

mBank i ich traktowanie klienta

szymon_g / 2006-08-04 18:01
Dzisiaj się dowiedziałe, że zmienia się tabela prowizji i opłat w mBanku i teraz za wyciąg do karty kredytowej na papierze płacić się bedzie 3zl. Niby nie dużo, ale tę informację znalazłem przypadkowo, a przecież jak podpisywałem umowę to w umowie była tabela opłat i prowizji... a teraz sobie bank to zmienia nie informując mnie o tym...
Na mLinii powiedziano mi, że nie zostanę o tej zmianie i o innych poinformowany na piśmie... ale za to powinienem regularnie dzwonić do banku i sprawdzać ich stronę internetową bo może coś się zmieniło... Nie mówiąc o KC, to jest naruszenie umowy z bankiem, w której napisano, że "każda zmiana umowy wymaga formy pisemnej".
Poprosiłem więc pana z mLinii żeby zapisał sobie numer telefonu i adres strony internetowej na którą bank ma regularnie zaglądać (a na podany numer dzwonić) żeby sprawdzić czy nie zmieniłem warunków umowy (np czy jej nie rozwiązałem), ale nie chciał tego sobie zapisać bo powiedział, że "bank tego nie będzie robił".
No fakt, bo i po co, przecież tylko jestem klientem.
mBank chce bezprawnie pobierać ode mnie kasę a ja mam się na to godzić... extra, a co jeśli są jakieś zmiany w tabeli opłat i prowizji o których nie wiem, np. teraz za prowadzenie konta będzie opłata 100zł miesięcznie, też sobie to zmienią nie informując mnie o tym?
ZMIENIAM BANK I INNYM TEŻ TO RADZĘ
Wyświetlaj:
Ewa K. / 83.6.232.* / 2006-08-08 14:27
Miły Internauto, zmiana banku niczego Ci nie da. Nie ma bowiem w Polsce takiego, który rzeczywiście dbałby o Twoje interesy. Mamy np. Bank z 50 oddziałami/filiami/agencjami i okazuje sie i to bardzo często, że w kilku oddziałach obsługa, kompetencje pracowników są na najwyższym poziomie i klienci sa zadowoleni. W pozostałych poziom obsługi klientów kwalifikuje się jedynie do wytoczenia powództwa, do zgłoszenia naszych skard do UOKiK. Znajdź sobie 2 banki i dwa najlepsze oddziały i sie ich trzymaj. Nie internetu lecz ludzi w nim pracujacych. Jesli zdarzy się, że ludzie ci odejda - idz ze swoim rachunkiem za nimi. Banki wyłącznie internetowe to najbardziej niebezpieczny wynalazek w naszej polskiej rzeczywistości. Mam na to kilka poważnych przykładów, ale nie o tym tu chcę pisać. Jeżeli zdarzyło się tak jak piszesz, że bank nie poinformował Cie o zmianie tabeli opłat i prowizji bankowych złoż doniesienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Naprawdę warto! Bank bowiem złamał obowiązujące prawo. I nie jest ważne czy wpłaciłeś do banku 100 zł czy miliony.
CK 509/2004
I jeszcze jedno dla Ciebie przydatne orzeczenie:
sygn. akt XVII Amc 39/02



Sąd Okręgowy w Warszawie



Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów



Pozwany: Bank Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie „Bank będzie informował posiadacza rachunku o zmianach w cenniku usług. Stawki prowizji i opłat podawane są do wiadomości w oddziałach Banku lub za pośrednictwem usługi telefonicznej”
18 kwietnia 2006 r.
Millennium przyznaje sobie w niej prawo do informowania o zmianie w cenniku telefonicznie bądź przez wywieszenie stosownej wiadomości w banku. Zgodnie z kodeksem cywilnym, nowy wzorzec wydany w czasie trwania umowy wiąże konsumenta, jeżeli został mu doręczony i nie wypowiedział on kontraktu w najbliższym terminie. Dotyczy to również zmian w cenniku oraz tabeli opłat i prowizji. Bank, nie informując konsumentów o prawie do wypowiedzenia umowy, nie zachowuje zatem przewidzianego prawem trybu.

Nie tylko przed zawarciem umowy dotyczącej prowadzenia rachunków bankowych klient musi mieć możliwość zapoznania się z wszystkimi regulacjami, które w odniesieniu do niej będą stosowane. Bank ma obowiązek informować każdego klienta o zmianach w trakcie trwania umowy, np. w cenniku opłat. Wszelkie dodatkowe opłaty za określone usługi, m.in. za zastrzeżenie karty, muszą być uzasadnione ponoszonymi przez bank wydatkami
Kero / 2006-08-10 10:14 / -
Szanowna pracownico banku.
Dowodzisz właśnie, że zupełnie nie słuchsz (czytaj cztasz) klienta dlatego nie za bardzo rozumiesz o czym on pisze. szymon_g pisze o nieprzestrzeganiu prawa a nie o jakości obsługi.
Przytoczone orzeczenie pokazuje także, że bank może informować o zmianach opłat i prowizji poprzez zamieszczenie informacji o takich zmianach w swoich placówkach. Jestem przekonany iż to właśnie uczynili (z czym takze się nie zgadzam ale moje oczekiwania a prawo to często rozbierzności).
Podobne zdażenie spotkało mnie w Multibanku i informacja o opłatach w odziale była umieszczona.
Zgoda co do jednego - warto korzystać z usług dwóch banków, wówczas jest możliwość unikania niektórych pazerniackich opłat.
Ewa K. / 83.6.233.* / 2006-08-11 06:24
Witam Pana, nie jestem pracownikiem banku! wręcz przeciwnie ochraniam interesy Klientów tych instytucji weryfikujac m.in. zapisy w umowach jakie sa zawierane z klientami. Przedstawione orzeczenia + uzasadnienie dotyczą klauzul niedozwolonych (abuzywnych). i informują, że bank naruszył prawo, nie informujac klienta o zmianach opłat, prowizji i regulaminu w sposób jaki przewiduje prawo. Z mojej strony było to wyłącznie zasygnalizowanie, że P.Szymon może dochodzic swoich praw, zmiana zaś banku nie wiele daje. Tak jak napisałam nie ma w Polsce banku, który byłby w porządku.

Najnowsze wpisy

Kredyty hipoteczne - najlepsza oferta: