wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Fundusze akcji znów dają zarobić

Fundusze akcji znów dają zarobić

Fot. Amaxim/Dreamstime

Najlepsi, inwestując w fundusze akcji zarobili ponad 30 proc. w ciągu ostatnich trzech miesięcy.  Mimo iż analitycy spodziewają się trwałych wzrostów trzeba pamiętać, że osoby, które zainwestowały w nie przed dwoma laty wciąż są nawet na 50. procentowym minusie.

Kilka dni temu Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Union Investment ruszyło z kampanią reklamową, w której zachęca ludzi do kupowania jednostek swojego funduszu akcji. To pierwsze TFI, które po prawie dwóch latach odważyło się namawiać do inwestowania w ryzykowne fundusze akcji.

- Naszym zdaniem fundusze akcyjne w perspektywie 6-9 miesięcy przyniosą lepsze stopy zwrotu niż inne segmenty funduszy - mówi Money.pl Zbigniew Jakubowski, wiceprezes Union Investment TFI. - Nie mówimy jednak, że inwestycja w fundusze akcji nie wiąże się z ryzykiem. Dlatego osobom o słabszych nerwach polecamy bezpieczniejsze formy inwestowania - podkreśla.

Nieoficjalnie mówi się o tym, że jesienią jeszcze kilka dużych funduszy wróci z kampaniami reklamowymi. Z apogeum takich promocji mieliśmy do czynienia latem 2007 roku, czyli tuż przed wybuchem kryzysu finansowego. Wówczas fundusze, chociaż były już na górce, zachęcały klientów bardzo wysokimi stopami zwrotów osiągniętymi w przeszłości. Rynek się jednak załamał. W rezultacie aktywa powierników spadły ze 140 mld zł do ok. 70 mld zł, czyli o połowę.

- Rzeczywiście, przygoda funduszy z reklamą była bardzo nieszczęśliwa - przyznaje w rozmowie z Money.pl Marek Mikuć, wiceprezes Allianz TFI. - Dlatego jesteśmy bardzo ostrożni i nie planujemy żadnej kampanii reklamowej.

30 proc. dał zarobić inwestorom najlepszy wśród funduszy otwartych
Do ponownego powrotu do funduszy akcji  zachęcają jednak klientów wysokie stopy zwrotu osiągane przez powierników w ostatnich kilku miesiącach.

Najlepszy wśród funduszy otwartych, biorąc pod uwagę 3-miesięczną stopę zwrotu, (Arka Rozwoju Nowej Europy) dał zarobić inwestorom ponad 30 proc. w ciągu ostatnich trzech miesięcy i ponad 80 proc. w pół roku.

źródło: Money.pl

- To, co się dzieje na rynkach traktujemy jako początek długoterminowego trendu wzrostowego - mówi w rozmowie z Money.pl Krzysztof Samotij, prezes BZ WBK TFI (Arka). - Obecny czas jest dobrym momentem do rozpoczęcia inwestowania w fundusze akcji. Jednak ze względu na wysoką zmienność rynków akcji i związane z tym ryzyko warto założyć kilkuletni horyzont inwestycyjny - uważa.

Chociaż fundusze akcji pokazują ostatnio zyski w krótkich horyzontach, to warto zauważyć, że dwuletnie stopy zwrotu wciąż wyglądają fatalnie. A to oznacza, że osoby, które ulokowały w nich pieniądze dwa lata temu i jeszcze ich nie wycofały, cały czas są na sporych minusach. W większości przypadków straty wynoszą po kilkadziesiąt procent.

Najgorszy z nich (DWS Polska Top 25 Małych Spółek), chociaż w ostatnim półroczu pokazał 50 proc. zysku, to jego dwuletnia stopa zwrotu wciąż przekracza -60 proc.

źródło: Money.pl

Wzrost notowań funduszy akcji w ostatnich miesiącach to pochodna dużych wzrostów na giełdzie. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy indeks WIG 20 zyskał ponad 40 proc. To z kolei zachęciło klientów do ponownego kupowania jednostek funduszy akcji.

Bo to właśnie one cieszą się w tej chwili największym wzięciem wśród wszystkich segmentów funduszy. Tylko w sierpniu inwestorzy wpłacili do nich o 620 mln zł więcej niż z nich wycofali. To był pierwszy tak dobry miesiąc od początku kryzysu. Dopiero na drugim miejscu znalazły się fundusze pieniężne i gotówkowe, które w sierpniu 620 mln zł o tyle więcej wpłacono w ostatnim miesiącu do funduszy akcji niż z nich wycofano
odnotowały dodatnie saldo wpłat i umorzeń na poziomie 190 mln zł. I ta struktura we wrześniu będzie najprawdopodobniej bardzo zbliżona do poprzedniego miesiąca.

Powrót klientów w połączeniu z dobrą sytuacją na giełdzie wpływają tym samym na wzrost aktywów funduszy inwestycyjnych.


źródło: Analizy Online

Powrót klientów do TFI widać również po dodatnich saldach wpłat i umorzeń we wszystkich rodzajach funduszy. Podczas największej paniki w październiku ubiegłego roku ten wskaźnik przekroczył -6 mld zł. Teraz notuje wzrosty na poziomie 1 mld zł miesięcznie.

Saldo wpłat i umorzeń to różnica pomiędzy wartością środków wpłaconych do funduszy i pieniędzy z nich wycofanych. źródło: Analizy Online

KOMENTARZ

Łukasz Pałka, Money.pl

Gdy dwa lata temu fundusze inwestycyjne przechwalały się rekordowymi stopami zwrotu, zwykle nie raczyły jednocześnie przypominać klientom, że to tylko dane historyczne, a inwestowanie wiąże się z ryzykiem. W związku z tym wielu nieświadomych klientów, żyło w przekonaniu, że fundusz jest równie bezpieczny jak lokata i można na nim tylko zarobić. Tym razem powiernikom nie uda się powtórzyć takiego manewru. Zbyt wielu klientów sparzyło się na inwestowaniu w fundusze i zachęcenie ich do powrotu na taką skalę jak przed dwoma laty będzie niezwykle trudne.

Po doświadczeniach z ostatnich dwóch lat nie dziwi również duża ostrożność samych zarządzających funduszami w zachęcaniu do inwestowania w fundusze akcji. Bo chociaż teraz sytuacja na rynku wydaje się sprzyjać tego rodzaju inwestycjom, to tak naprawdę nikt nie jest w stanie dać 100-proc. gwarancji, że rynek znów nie spadnie i fundusze akcji ponownie nie stracą. Warto o tym pamiętać podejmując decyzję o ulokowaniu swoich oszczędności w ryzykownych inwestycjach.

Raport Money.pl
Kryzys? Półrocze przyniosło zyski jak w hossie
Prawie 70 procent zysku na funduszach, 300 procent na akcjach czy 21 procent na walutach pozwoliły poczuć się jak w środku hossy. A może właśnie na jej początku?

Czytaj w Money.pl

tfi, union investment, fundusze, arka, zyski, bzw, samotij, zwroty
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
yflfyi
83.25.122.* 2010-03-05 12:29
Nie zrozumiałe jest tutaj podejście komentatora Pałki, który, jak widać w wypowiedzi jest mało odważnym inwestorem. Naturalną koleją rzeczy jest to że są wzrosty i spadki są cykliczne.

- "wielu nieświadomych klientów, żyło w przekonaniu, że fundusz jest równie bezpieczny jak lokata i można na nim tylko zarobić"
To był akurat błąd sprzedawców funduszy, jeśli takimi farmazonami karmili swoich klientów.
-"sytuacja na rynku wydaje się sprzyjać tego rodzaju inwestycjom, to tak naprawdę nikt nie jest w stanie dać 100-proc. gwarancji, że rynek znów nie spadnie i fundusze akcji ponownie nie stracą."
100% nikt nigdy nie będzie w stanie dać, ale można zauważyć kierunek tendencji i wejść w odpowiednim momencie
Labradoiro
94.254.243.* 2009-09-24 15:31
Chyba wam gorzej. Kto Was do czegokolwiek nawołuje? Wiadomo, że na szczycie hossy kupowanie jednostek to dyskusyjna sprawa, ale "uciekanie" z funduszu to totalny idiotyzm. Ktoś się wczoraj pozbył jednostek? Jego strata. I jego obciach, bo nie wie, na czym polegają inwestycje, na ktore patrzy się przecież nie w skali roku czy dwóch, tylko długofalowo. Cykl koniukturalny trwa w przybliżeniu jakieś 7 lat. Po bessie, a przy nowych zwyżkach ceny jednostek są zazwyczaj wyższe niż przy poprzedniej hossie. Stopy zwrotu wielu funduszy szybują w górę, Pioneer, Arka, Skarbiec... Najbardziej mnie trafiło 94% z funduszu Małych Spółek Avivy, bo niestety weń nie inwestowałem, za to zrobił to znajomy, który nie umie ukryć złośliwego poczucia tryumfu. Będą spadki? Oczywiście, że będą, nikt nie obiecywał że nie. Ale potem czekają nas wzrosty. Zabawne, każdy z Was ma się za eksperta, a wierzycie kolejnej analizie i komentarzowi gościa znikąd. Przypomina mi się słynna wycena akcji Lotosu na 0 złotych i panika, jaka się wówczas rozpętała. Bo niestety - nie brak takich, co uwierzą we wszystko, co im się powie. Czytajcie analizy, czytajcie... Powodzenia. Żal.pl.
asdadafdsdf
83.24.178.* 2009-09-24 15:03
kupofać, kupofać bo nie będziemy mieli kogo doić
Zobacz więcej komentarzy (9)