wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Bezkrólewie na GPW. KNF interesuje się Briju

Bezkrólewie na GPW. KNF interesuje się Briju

Kilka bardzo ciekawych informacji napłynęło we wtorek do inwestorów w Polsce. Na globalnym rynku gracze czekają na środową podwyżkę stóp procentowych w USA.

Warto zacząć od tego, że po raz pierwszy w historii polskiej giełdy mamy na niej "bezkrólewie". Po wczorajszej rezygnacji niezatwierdzonego jeszcze przez Komisję Nadzoru Finansowego Rafała Antczaka, we wtorek ze stanowiska została odwołana dotychczasowa szefowa GPW, prof. Małgorzata Zaleska. Trzeba przyznać, że kurs akcji GPW reagował w ciągu dnia dość spokojnie, zyskując około 0,5 proc.

O wiele większe emocje przyniósł wtorek posiadaczom akcji spółki Briju, obecnie bardzo "gorącej" spółki na GPW. Informacja o wypowiedzeniu finansowania przez banki spowodowała przecenę akcji spółki o około 30 proc. Dodatkowo, jak podaliśmy w WP money, KNF bada sprawę z ostatnich dni pod kątem manipulacji kursem akcji. Opisujemy to w WP money.

Spokojniej było wśród spółek notowanych w WIG20 - ciekawie zapowiada się dopiero środa, gdy poznamy raporty roczne m.in. PZU, Tauronu i PKN Orlen. W środę również inwestorzy oczekują kolejnej podwyżki stóp procentowych w USA.

Główne indeksy GPW podczas sesji we wtorek

 

Aktualizacja: 12:09
Briju traci we wtorek najmocniej na GPW

Łukasz Pałka

Około 30 proc. tracą we wtorek akcje Briju. To najsłabsza spółka na całej giełdzie. Inwestorzy nie przestraszyli się jednak kolejnych zapowiedzi w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Zgodnie z tym, czego można było się spodziewać, komunikat spółki Briju po zamknięciu poniedziałkowego handlu na GPW, spowodował we wtorek gigantyczną przecenę kursu akcji. Notowania Briju spadają o około 30 proc., kontynuując bardzo znaczące wahania, które możemy obserwować już od ponad tygodnia. Sprawę opisujemy w WP money.

Podczas wtorkowych notowań nie widać za to reakcji inwestorów na doniesienia o rezygnacji Rafała Antczaka z funkcji prezesa GPW. Jak podawaliśmy w WP money nie doczekał się on na zatwierdzenie jego kandydatury na stanowisko szefa GPW. Podczas dzisiejszego posiedzenia KNF możliwe, że rozstrzygną się losy odwołanej w styczniu prezes Małgorzaty Zaleskiej.

Wśród największych spółek na GPW około południa widać przewagę spółek rosnących. Ponad 3 proc. w górę idą notowania Lotosu, widać też, że inwestorzy odzyskują wiarę w spółkę LPP. Najsłabszy jest Tauron, którego kurs spada o około 2 proc. - spółka potwierdziła właśnie, że inwestorzy nie mają co liczyć na dywidendę.

Główne indeksy GPW podczas sesji we wtorek

Aktualizacja: 08:31
Bezkrólewie na GPW? To również możliwe

Łukasz Pałka

Rezygnacja Rafała Antczaka ze stanowiska prezesa warszawskiej giełdy wcale nie oznacza, że szefem spółki pozostanie prof. Małgorzata Zaleska. Wtorek może przynieść bardzo ważne decyzje w sprawie przyszłości kierownictwa GPW.

Rafał Antczak jednak nie będzie prezesem GPW. Chociaż walne zgromadzenie powołało go na to stanowisko 4 stycznia, to od tamtej pory Komisja Nadzoru Finansowego nie zatwierdziła tej kandydatury - a taki jest wymóg prawny w przypadku stanowiska szefa giełdy.

W poniedziałek wieczorem GPW poinformowała w komunikacie, że Rafał Antczak zrezygnował z funkcji. W informacji czytamy, że chodziło o powody osobiste. Faktem jednak jest to, że Antczak to rekordzista, jeżeli chodzi o okres oczekiwania pomiędzy wyborem a zatwierdzeniem przez KNF - pisaliśmy o tym w WP money.

Warto zwrócić uwagę, że sam fakt, iż Rafał Antczak złożył rezygnację, nie oznacza, że prof. Małgorzata Zaleska zostanie na stanowisku - dzisiaj zaplanowane jest posiedzenie Komisji Nadzoru Finansowego, na którym mogą zapaść decyzje w tej sprawie. Całe postępowanie od początku stycznia toczyło się bowiem "dwutorowo" - jedna sprawa to odwołanie prof. Zaleskiej, druga - to powołanie nowego prezesa. We wtorek może więc okazać się, że GPW zostanie bez prezesa do czasu wyboru nowego.

Sporo emocji, podobnie jak w ostatnich dniach, czeka też we wtorek posiadaczy akcji spółki Briju. Po huśtawce notowań i zmianach kursu sięgających kilkudziesięciu procent w ciągu 2-3 dni, wczoraj wieczorem pojawił się komunikat, który nie pozostanie bez wpływu na notowania. Otóż okazało się, że banki zdecydowały o zakręceniu kurka z pieniędzmi dla spółki, o czym piszemy w WP money.

Władze Briju zapewniają: "Wypowiedzenie umowy przez Bank Pekao S.A. oraz wstrzymanie przez mBank S.A. możliwości korzystania przez spółkę z produktów kredytowych nie spowoduje na dzień dzisiejszy dla spółki i grupy kapitałowej Briju znaczących negatywnych skutków finansowych, z uwagi na fakt, że przy obecnym poziomie obrotów wykorzystanie posiadanych limitów kredytowych w rachunkach bieżących jest na bardzo niskim poziomie".

Oczy inwestorów w Europie są z kolei skupione na wydarzeniach w Wielkiej Brytanii. Według najnowszych informacji brytyjscy posłowie wyrazili zgodę na Brexit w wersji proponowanej przez Theresę May. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom zagranicznych mediów wcale nie jest jednak przesądzone, czy Wielka Brytania ogłosi we wtorek rozpoczęcie procedury wyjścia z Unii Europejskiej. Część komentatorów wskazuje, że na ten krok będzie trzeba poczekać do końca marca.

Przesądzona wydaje się za to kwestia podwyżki stóp procentowych w USA. Dojdzie do niej w środę.

Money.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
szał z rana
2017-03-15 10:09
W Anglii funt, leci na łeb, na szyję i żarcie drożeje - za wiele podstawowych produktów płaci się dużo więcej niż rok temu (np. masło podrożało o 50%, mleko o 20%) !!! I jak tam żyć, jak żyć bez masła !!!???
Zapasy miedzi cały czas rosną
2017-03-15 09:56
Zapasy miedzi na LME dalej w górę, a banrkcui bredzą ze strachu o strajku bez żadnego znaczenia.
Copper 331.200 +5.700
Zapasy miedzi cały czas rosną
2017-03-15 09:51
Zapasy miedzi w Nowym Jorku

Copper 134.378 +408
Pokaż wszystkie komentarze (148)