wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
WIG20 nawet nie drgnął. Oczekiwanie na Fed

WIG20 nawet nie drgnął. Oczekiwanie na Fed

Ani drgnął indeks WIG20 na środowej sesji. Najpierw rosło, potem spadało, by zakończyć dzień na zero. Podobnie zachowują się giełdy na całym świecie. Wszędzie ciągnęło do zera.

Końcówce dnia zawdzięczać należy to, że sesji nie można zaliczyć do spadkowych. Obroty na spółkach wzrostowych wyniosły 442 mln zł, a na spadkowych 272 mln zł, co wskazuje jednak na pozytywne nastawienie kapitału.

Traciły dzisiaj akcje PGE (-3,1 proc.) po rezygnacji prezesa oraz akcje PZU (-3,1 proc.). Największe obroty były jednak na Pekao (+1,5 proc.) i KGHM (+1,2 proc.). Usługi tego pierwszego BFG wybrał na wypłatę środków zbankrutowanego SKOK Polska. W przypadku KGHM, o tyle samo co ceny akcji kombinatu rosły dzisiaj ceny miedzi o 1,2 proc. Największy wzrost notowań odnotował dzisiaj w WIG20 BZ WBK (+4,6 proc.).

Ze spółek średnich z mWIG40 zauważyć należy aż 21-procentowy spadek ceny Emperii. Spółka poinformowała, że urząd kontroli skarbowej może wydać decyzję o konieczności zapłaty na rzecz Urzędu Skarbowego kwoty 182 mln zł, plus odsetki od 2011 roku. Ma to związek ze sprzedażą aktywów, z czego potem wypłacono gigantyczną 853-milionową dywidendę w 2012 r.

Przy obecnych zyskach Emperii rzędu 40 mln zł rocznie taka kwota mogłaby zachwiać fundamentami spółki.

Powyżej 37 dolarów za baryłkę (+0,7 proc.) wzrosły notowania ropy Brent, dodatkowo o 0,2 proc. osłabł złoty, co jest złą informacją dla PKN Orlen (-2,1 proc.).

Kwotowania jednodniowe WIG20

 

Na giełdach w Europie humory pod koniec dnia się poprawiły. Niemiecki DAX zyskał w rezultacie 0,5 proc., brytyjski FTSE100 spadł tylko 0,1 proc., a francuski CAC40 wzrósł o 0,3 proc.

Nieznacznie spadają akcje za Atlantykiem. Przemysłowy indeks DJIA traci 0,1 proc. po dwóch godzinach notowań, podobnie jak S&P 500. Technologiczny Nasdaq spada nieco mocniej, bo o 0,3 proc. Rynek czeka na to, co będzie zawierała Beżowa Księga Fed. Ewentualna dobra opinia o gospodarce USA może dać powód do podwyżek stóp Fed. Prawdopodobieństwo tego, że stanie się to we wrześniu urosło dziś na podstawie notowań kontraktów terminowych z Chicago do 53 proc. z 50 proc. rano.

 

Aktualizacja: 15:55

 

Ceny akcji w dół. Rynek boi się Fed

Jacek Frączyk

Spadkami rozpoczęły dzień notowań akcje w USA. Dobre dane z rynku pracy wg ADP i publikacja Beżowej Księgi odnośnie stanu gospodarki skłoniły do ostrożniejszego podejścia po wczorajszych wzrostach.

Już na 66 procent ocenia prawdopodobieństwo podwyżki stóp Fed w tym roku rynek kontraktów terminowych w Chicago. Według inwestorów szanse na to są najwcześniej we wrześniu (z prawdopodobieństwem 50 proc.).

Szacunki zmieniły się diametralnie od wczoraj. Co na nie wpłynęło? M.in. lepsze dane o koniunkturze przemysłowej ISM. Dzisiaj doszły do tego dobre dane z rynku pracy wg ADP (czytaj więcej). No i wieczorem pojawi się Beżowa Księga Fed, która da wiedzę jak stan gospodarki widzą decydujący o podwyżce stóp.

Obecnie głównie niskie oczekiwania inflacyjne chronią przed decyzją podwyższającą koszt kapitału, a i te mogą się zmienić w rytm wzrostu cen ropy.

Indeksy na Wall Street spadają po kwadransie sesji: o 0,3 proc. DJIA, o 0,2 proc. S&P500, a o 0,1 proc. Nasdaq. To może i naturalne po znaczącym wzroście z poprzedniego dnia, ale z drugiej strony giełdy w Chinach i Japonii zyskiwały dzisiaj przecież ponad 4 proc.

Zastygły w oczekiwaniu również giełdy europejskie. Niemiecki DAX rośnie o 0,1 proc., brytyjski FTSE100 spada o 0,4 proc., a francuski CAC40 oscyluje w pobliżu zera.

W Warszawie WIG20 spada o 0,4 proc., choć można powiedzieć, że rynek jest właściwie w równowadze, bo obroty na spółkach spadających równoważą się z obrotami na rosnących.

W dół ciągną indeksy notowania akcji PZU (-2,6 proc.) i PGE (-2,7 proc.). W tym drugim przypadku akcjonariusze przejęli się rezygnacją prezesa, którego odwołanie zrobiło się pewne po wymianie rady nadzorczej.

Największe obroty związane są jednak ze spółkami rosnącymi, zarówno w WIG20: Pekao (+1,1 proc.) i KGHM (+0,9 proc.), jak i mWIG40: Netia (+2,3 proc.) i Bank Millennium (+0,7 proc.).

W przypadku Netii działa efekt jojo. We wtorek spadek był kilkunastoprocentowy po tym, jak spółka ogłosiła, że woli inwestować, zamiast płacić dywidendę. Dzisiaj okazuje się, że jest sporo chętnych na kupno akcji po promocyjnych cenach, a obroty są na poziomie pierwszej ósemki z WIG20.

 

 

Aktualizacja: 13:10

 

WIG20 pod kreską. PGE najsłabsze

Przemysław Ławrowski

Większość europejskich parkietów może się pochwalić piątą z rzędu wzrostową sesją. Indeksy takie jak DAX oraz CAC zyskują na półmetku środowego handlu niespełna 0,5 procent. Tak dobrej sytuacji nie ma na GPW. WIG20 znajduje się poniżej poziomu wtorkowego zamknięcia, a najgorszą spółką wśród blue chipów jest PGE. Rezygnację z funkcji prezesa zarządu energetycznej firmy złożył Marek Woszczyk.

Nastroje inwestorów rano poprawiły wzrosty w Azji. Do głosu coraz bardziej dochodzi teraz oczekiwanie rynku na działania EBC. 10 marca dowiemy się, co zamierza zrobić bank centralny, w celu pobudzenia europejskiej gospodarki.

Zobacz, jak wygląda środowa sesja w Europie

Inwestorzy liczą się również z faktem, że amerykański Fed w tym miesiącu nie zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych. Ważną publikacja w tym kontekście pojawi się dzisiaj. Publikowany raport ADP, dotyczący zatrudnienia w amerykańskiej gospodarce może nieco zmienić obraz środowej sesji. Lepsze dane będą zwiększały prawdopodobieństwo podwyżki kosztu kapitału w USA.

Tak dobrze sytuacja nie wygląda na GPW. Indeks WIG20 po godzinie 11:00 spadł "pod kreskę". W połowie sesji traci już prawie 0,7 procent. Ponad 2 procent zyskuje Cyfrowy Polsat oraz mBank. Za nimi znajduje się KGHM, którego wzrosty w stosunku do początku sesji, nieco stopniały.

Najgorszą spółką w indeksie WIG20 jest PGE. Wczoraj w spółce pojawiło się 6 nowych członków rady nadzorczej. Politycy PO określili obsadzenie Janiny Goss, jako kumoterstwo. Z kolei dziś popołudniu o swojej rezygnacji z funkcji prezesa PGE poinformował Marek Woszczyk. Pozostanie on na fotelu prezesa do 30 marca. Akcje największej energetycznej spółki tracą już ponad 2,5 procent.

 

Aktualizacja: 10:07

Giełdy w Europie nadal w górę. Pomogła Azja

Przemysław Ławrowski

Europejskie indeksy utrzymały wzrosty. Rynkowi pomogły dobre nastroje na azjatyckich giełdach wywołane plotkami na temat przedstawienia przez chiński rząd kolejnych działań mających wspomóc tamtejszą gospodarkę.WIG20 zyskuje nieco ponad 0,5 procent, a najlepszą spółką jest KGHM.

W poniedziałek Ludowy Bank Chin obniżył stopę rezerw obowiązkowych o 0,5 pkt. procentowego. Prawdopodobnie rynek z tego powodu czeka teraz na ruch ze strony rządu.

Najważniejsze parkiety w Europie zyskują niespełna procent. To kontynuacja wczorajszych wzrostów. Widać je również na GPW. Indeks WIG20 idzie w górę o nieco ponad 0,5 procent. Najlepszą spółką wśród blue chipów jest KGHM, który zyskuje prawie 2,5 procent. Zanim jest mBank, który lekko odrabia spadki po przecenie w ciągu ostatnich trzech sesji. Na drugim końcu skali znajduje się PGE. We wtorek spółka poinformowała o powołaniu sześciu nowych członków rady nadzorczej.

Zobacz, jak rozpoczęła się środowa sesja na GPW

Ministerstwo Finansów nadal nie opublikowało nowej wersji podatku od sklepów. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów poinformował, że dokument ten zostanie upubliczniony po uzyskaniu zgody handlowców.

Przed południem poznamy jeszcze dane dotyczące inflacji producenckiej w strefie euro. Informacje te nie wpłyną jednak w sposób znaczący na losy sesji.

Aktualizacja: 7:55

Wzrosty w USA i w Azji. Europa podtrzyma trend?

Przemysław Ławrowski

Wzrosty na europejskich rynkach mogą zostać w środę podtrzymane. Dobrą sesję mają za sobą indeksy z Wall Street oraz parkiety azjatyckie. Jedną z najważniejszych informacji dnia będzie publikacja raportu ADP, dotyczącego sytuacji na rynku pracy w USA.

Za nami mocne wzrosty na Wall Street oraz w Azji. Główne amerykańskie indeksy zyskały we wtorek ponad 2 procent. To zasługa nie tylko lepszego od prognoz odczytu ISM z tamtejszego przemysłu. Bez znaczenia nie była również sytuacja techniczna. Pokonanie przez indeks S&P500 poziomu 1955 punktów, otworzyło drogę do nowych wzrostów.

Na giełdach azjatyckich również mieliśmy do czynienia ze sporymi wzrostami. Indeks Shanghai Composite oraz Hang Seng zyskały ponad 3 procent, a tokijski Nikkei poszedł w górę o ponad 4 procent. Inwestorów do kupowania akcji nie zraziła decyzja agencji Moody's dotycząca obniżenia oceny wiarygodności kredytowej chińskiego długu. Eksperci obawiają się, czy rząd w Pekinie będzie w stanie w tym roku wprowadzić niezbędne reformy, aby ratować tempo wzrostu PKB Chin.

Do klubu zyskujących na wartości rynków, zapewne dołączy w środę Europa. Już we wtorek indeksy zyskiwały sporo. Wzrosty ominęły jednak GPW. Indeks WIG20 zdołał jedynie minimalnie wyjść na plus.

Notowania indeksu WIG20 w środę

Ważne dane makroekonomiczne pokazane zostaną dopiero w środę popołudniu. O 14:15 pojawi się raport ADP, szacujący zmianę zatrudnienia w USA w sektorze prywatnym poza rolnictwem. Jest on traktowany jako prognoza dotycząca oficjalnych piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy.

Poznamy również liczbę wniosków o kredyt hipoteczny, złożonych w ciągu ostatniego tygodnia oraz cotygodniową zmianę zapasów paliw. Te ostatnie dane mają duży wpływ na zmianę cen ropy naftowej na rynku. We wtorek przedstawiciel Międzynarodowej Agencji Energii stwierdził, że cena za baryłkę ropy odbiła się już od dna. Ropa typu Brent jest w środę rano wyceniana na niespełna 37 dolarów za baryłkę.

wig20, wig, prognoza gpw, sesja na gpw
Money.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
dario75
188.146.66.* 2016-03-02 23:09
To wszystko jest chore. Napływają złe dane - indeksy rosną; napływają dobre dane - następuje chwila zastanowienia i indeksy znowu rosną. Nastąpił niebotyczny wzrost zapasów ropy i co? - oczywiście ropa także rośnie. Rynki są pompowane mamiącymi wypowiedziami przedstawicieli banków centralnych i ministerstw, lub też desperackimi ruchami tnącymi stopy, zmieniającymi uwarunkowania rynkowe, czy też wtłaczającymi kolejne ogromne sumy pieniędzy - tak naprawdę bez pokrycia. I co? Dane dochodzące z gospodarek świadczą o mizernych efektach tych działań. A tu - sztucznie pompując indeksy giełdowe próbuje się ludziom wmówić, że jest dobrze, że tak naprawdę nic się nie dzieje i wszystko jest w porządku! Jak długo jeszcze będzie trwała ta FARSA?
Rafal152
84.212.218.* 2016-03-02 22:27
Masakra na tych wykresach jak to zaraz wszystko p****** to będzie jak przy franku ludzie nie zdążą do kompa dolecieć żeby zamknij wcisnąć.

Amerykanie od 10.2014 zamknęli 1200 wiertni zostało im 400 czynnych a mimo to zapasy z tygodnia na tydzień rosną .

Giełdy na kroplówkach na maksa ale nawet antybiotyk po pewnym czasie przestaje działać i tylko czekać kiedy pokaże się prosta kreska .
dario75
188.146.66.* 2016-03-02 22:02
Ciekawi mnie następująca sytuacja: co przeważy na kursie w dniu prezentacji wyników KGHM-u za IV kwartał?:
a) wspaniałe wyniki, czy też
b) hipotetyczny (1,5-2%) wzrost notowań miedzi
Bardzo proszę o szczere wypowiedzi w tej nurtującej kwestii
Zobacz więcej komentarzy (113)