Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Sesja na Wall Street. Najsłabszy początek roku od 2008 roku

Sesja na Wall Street. Najsłabszy początek roku od 2008 roku

Fot. Xinhua/eyevine/EAST NEWS

Poniedziałkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się znacznymi spadkami najważniejszych indeksów, głównie wskutek niepokojących informacji z Chin i Bliskiego Wschodu.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial stracił na wartości 1,58 proc. Nasdaq Composite zniżkował o 2,08 proc., a S&P500 500 spadł o 1,53 proc. To najsłabszy początek roku na Wall Street od 8 lat.

Słabe nastroje na światowych rynkach to efekt nowych danych makro z Chin i ostrej wyprzedaży na tamtejszym rynku. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, spadł niespodziewanie w grudniu do 48,2 pkt. z 48,6 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca - podano wyliczenia Caixin Media i Markit Economics. Analitycy spodziewali się w XII 48,9 pkt.

Poniedziałek był pierwszym dniem obwiązywania limitów dotyczących dozwolonego dziennego spadku głównych indeksów. Już na pierwszej sesji został on przetestowany przez rynek. Na giełdzie w Szanghaju zawieszono notowania po tym, gdy benchmarkowy wskaźnik CSI 300 spadł o 7 proc.

- Nie martwi mnie aż tak bardzo to, co się stało dzisiaj w Chinach. Głównym problem na rynku w Chinach jest płynność i teraz wprowadzenie limitów dziennego spadku wystraszyło inwestorów, którzy obawiają się właśnie braku płynności w momencie zniżek - ocenił w CNBC David Kelly, główny strateg inwestycyjny w JP Morgan Funds.

Jako kolejną przyczynę spadków w Chinach wskazuje się również, wygasanie zakazu sprzedaży akcji części dużych spółek, wprowadzanego w trakcie ostrej wyprzedaży na tamtejszym rynku w lato 2015 r.

Słabe nastroje na giełdach to również efekt rozczarowujących danych z gospodarki USA. Wskaźnik aktywności w przemyśle amerykańskim spadł w grudniu do 48,2 pkt. z 48,6 pkt. w poprzednim miesiącu - podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 49,0 pkt. Wskaźnik znajduje się poniżej poziomu 50 pkt. już drugi miesiąc z rzędu, sugerującego kurczenie się sektora wytwórczego w USA.

Sentyment rynkowy dodatkowo psuje wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie. W niedzielę Arabia Saudyjska ogłosiła, że jego kraj zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem po sobotnim ataku na saudyjską ambasadę w Teheranie i ostrej irańskiej reakcji na egzekucję szyickiego duchownego. Arabia Saudyjska wskazała również na "negatywne i agresywne wtrącanie się Iranu w sprawy arabskie, które często powoduje szkody i zniszczenia".

W poniedziałek w ślady Arabii Saudyjskiej poszły Władze Bahrajnu oraz Sudanu, które zerwały stosunki dyplomatyczne z Iranem. Zjednoczone Emiraty Arabskie odwołały natomiast swego ambasadora i obniżyły rangę stosunków z Teheranem.

nasdaq, wall street, dow jones, s&p500
PAP
Czytaj także
Polecane galerie