Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyPodwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków
Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński, redaktor Money.pl
2012-04-04 06:00

Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Autor: Andrzej Zwoliński, współpraca Bartosz Wawryszuk

1 / 2
Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków
[fot: PAP/Radek Pietruszka]

Od 1 lipca policjanci dostaną po 300 złotych podwyżki, zdecydował wczoraj rząd. Podobne podwyżki obiecano też żołnierzom, oraz pozostałym mundurowym, mniej, ale zawsze coś - dostaną nauczyciele. Pominięci w płacowym rozdaniu grożą buntem. - Rząd dzieli Polaków na lepszych i gorszych, domagamy się odmrożenia naszych pensji - mówią przedstawiciele Międzybranżowego Komitetu Protestacyjnego Pracowników Sfery Budżetowej Solidarności. - Podwyżki będą, ale kosztem zwalnianych pracowników - zapowiadają przedstawiciele rządu.

Donald Tusk (na zdjęciu z Jackiem Cichockim ministrem MSW), realizując obietnice z expose, podnosi pensje. Wczoraj rząd zatwierdził podwyżki dla policjantów. Z zapowiedzi wynika, że na podwyżki mogą liczyć pozostali mundurowi, nauczyciele, nieliczna grupa mianowanych urzędników i... nikt więcej.

Dowartościowanych mundurowych jest w sumie 280 tysięcy, nauczycieli prawie 420 tysięcy. Na ich podwyżki pójdzie do końca roku blisko 2,2 mld złotych.

źródło: Ministerstwo Finansów

Najbardziej - po 300 złotych brutto więcej niż obecnie zarabiają - zostaną policjanci, żołnierze i pozostali mundurowi. Nauczyciele mogą liczyć średnio na 100 złotych brutto więcej miesięcznie.

Szósta podwyżka nauczycieliRząd chce, by pensje nauczycieli wzrosły we wrześniu. Zapisano to w ustawie budżetowej na 2012 r. Tegoroczna podwyżka płac nauczycieli, to wynik zeszłorocznych negocjacji płacowych rządu ze związkowcami.

Wczoraj w Ministerstwie Edukacji Narodowej, odbyło się pierwsze spotkanie przedstawicieli resortu i nauczycielskich związków w sprawie podwyżek. Jeżeli strony się dojdą do porozumienia, będzie to szósta podwyżka dla belfrów w ciągu ostatnich czterech lat. W 2008 r. ich płace wzrosły o 10 proc., w 2009 r. wzrastały dwukrotnie po 5 proc., w 2010 i w 2011 roku były jednorazowe podwyżki o 7 proc. W tym roku, ich wynagrodzenia mają wzrosnąć o 3,8 proc.

Mimo, że to kolejna z całej serii podwyżek nauczyciele kręcą nosem. Związek Nauczycielstwa Polskiego proponuje, by następna podwyżka dla nauczycieli nie była od września 2013 r., tylko już od stycznia 2013 roku. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, chce też uproszczenia systemu wynagradzania nauczycieli, a przede wszystkim wzrostu wynagrodzenia zasadniczego. Podobne warunki stawiają przedstawiciele Forum Związków Zawodowych i Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.

Zgodnie z propozycją rządu, pensja nauczyciela stażysty od września wzrośnie o 83 zł brutto, nauczyciela kontraktowego o 85 zł brutto, nauczyciela mianowanego o 97 zł brutto, natomiast - dyplomowanego o 114 zł brutto. Na zarobki nauczycieli składa się wynagrodzenie zasadnicze i różne dodatki. Po zsumowaniu ich wychodzi średnie wynagrodzenie nauczycieli gwarantowane w Karcie Nauczyciela.

Tak więc po po wrześniowej podwyżce, średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty ma wynieść 2718 zł brutto, nauczyciela kontraktowego - 3017 zł brutto, dla nauczyciela mianowanego - 3913 zł brutto, dyplomowanego - 5000 zł brutto.

źródło: Money.pl na podstawie danych z MEN i GUS, *luty 2012 rok

Mimo podwyżek, część nauczycieli będzie wciąż zarabiać poniżej średniej krajowej. W lutym średnia pensja w Polsce wynosiła 3 568 złotych brutto.

Mundurowi podzieleni, ale załapią się na podwyżkiPolicjanci i żołnierze mogą spać spokojnie, oni podwyżki mają zapewnione. Wszyscy od pierwszego lipca dostaną o trzysta złotych więcej. Będzie to pierwsza od dwóch lat podwyżka dla mundurowych. W tym roku pójdzie na nią ponad 200 mln złotych.

Czytaj więcej Duże podwyżki dla policjantów. Zobacz, ile dostaną Budżet kraju właśnie schudł o ponad 200 milionów złotych. To jednak nie wszystko, na podwyżki mogą też liczyć pozostałe służby. Strażacy, strażnicy graniczni i więzienni oraz funkcjonariusze ABW, CBA i BOR też je dostaną. Będą one jednak niższe niż w przypadku policjantów i żołnierzy i zależne od... pogody. W poprawce do tegorocznego budżetu zapisano, że na ten cel pójdzie ponad 76 mln złotych, jednak jest to kwota z rezerwy przewidzianej na usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Jeżeli więc Polski nie nawiedzi powódź lub susza, najprawdopodobniej średnio dostaną od października po ponad 200 złotych więcej niż zarabiają teraz.

źródło: Money.pl na podstawie danych z MSW, MON, GUS, *luty 2012 roku

Po podwyżkach zarobki wszystkich mundurowych, poza żołnierzami, dość wyraźnie przewyższać będą średnią pensję w kraju.

Pielęgniarki mogą liczyć na... bonusy

Po podwyżkach w 2010 roku, pensje w służbie zdrowia mocno wyhamowały. Spośród białego personelu, najgorzej zarabiają szeregowi pracownicy, w tym głównie pielęgniarki. Ich przeciętne miesięczne wynagrodzenie waha się od 2200 do 2400 złotych brutto. Specjaliści zarabiają średnio o 800 złotych więcej, natomiast pensje lekarzy-specjalistów pracujących od lat w zawodzie kształtują się na poziomie 3600 zł. Największymi zarobkami mogą pochwalić się dyrektorzy, ordynatorzy, ich pensje wahają się od 4500 do 9200 złotych brutto.

Czytaj więcej Szpital strajkuje. Nie jedzą już od tygodnia Żądają 600 zł brutto podwyżki, bo od 4 lat zarabiają 3060 zł brutto. Od dwóch lat, przepisy gwarantują pielęgniarkom podwyżki. Zarządzający ZOZ-ami zobowiązani są do przeznaczenia nie mniej niż 40 proc. kwoty, o którą wzrosły środki przekazywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, na wzrost wynagrodzeń osób zatrudnionych w zakładzie. Trzy czwarte z tych pieniędzy musi być przeznaczane na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. W poprzednim roku do szpitali trafiło dodatkowo ponad 700 mln złotych. Przepis ten obowiązuje jeszcze do końca tego roku, ale pielęgniarki nie mają złudzeń.

- Wszystko zależy od dobrej woli zarządzających placówką - mówi Iwona Borchulska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Zdecydowana większość pielęgniarek nie dostała podwyżek od blisko dwóch lat, co najwyżej jednorazowe bonusy w wysokości średnio 200 złotych. - Dyrektorzy placówek omijają przepisy podpisując z NFZ nie aneksy do kontraktów, ale ugody. Wtedy mogą przeznaczyć dodatkowe pieniądze nie na podwyżki, ale na inne cele - tłumaczy Borchulska.

Jej zdaniem część pielęgniarek zarabia nawet mniej niż przed dwoma laty. W niepublicznych ZOZ-ach, właściciele placówek, wykorzystując luki w prawie, zabierają pracownikom różne dodatki, na przykład jubileuszowe i za dodatkowe dyżury - twierdzi przewodnicząca OZZPiP.

Na kolejnej stronie o tym, którzy urzędnicy mogą jednak liczyć na podwyżki, oraz czym grożą ci, którym zamrożono pensje

Tagi:pensje, zarobki, donald tusk, mundurowi, sławomir neumann
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

hutty / 193.0.101.* / 2012-06-19 17:33
To już nie chodzi czy ma się 5 tysięcy a chce się mieć 6-7. W moim wypadku to kwestia niemal życia i śmierci. Po wyższych studiach pracuję na UW za 1300 złotych na rękę. To jest kpina! Zero premii, zero dodatków, nic. Goła pensja gorsza niż w supermarkecie! A praca wcale nie taka lekka jakby się zdawało. I co mnie obchodzi dług publiczny... Mam tyrać na darmo bo rząd tak chce? Niech opodatkują wszystkich jednakowo, skasują wszelkie ulgi podatkowe i będą pieniądze na wszystko! A ja nie muszę żebrać pod kościołem na pół etatu.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

kolejny belfer / 87.105.115.* / 2012-05-14 14:50
Skąd wzieli te wyliczenia pensji nauczyciela?? Jestem nauczucielem dyplomowanym i zarabiam 3240zł brutto...Gdzie jest ta różnica do 5000zł???

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

optymista więzienny / 91.149.234.* / 2012-04-18 18:34
Czym przy inflacji różni się emeryt, rencista, bezrobotny od wojskowego jedni dostają 60 zł inni 5 x tyle czyżby żyli gdzie indziej i a rząd i Tusk uważa to za sukces.
Niech Premier spróbuje żyć za 600 zł miesięcznie.
Kraść lub umierać z głodu czego nie płacić
za mieszkanie, wodę , prąd , abonamentu bo co innego to niech chociaż Tusk buduje więzienia . że miał gdzie karmić ludzi ubogich i biednych

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

dada847 / 83.21.47.* / 2012-04-11 12:53
Ja pracuje w Korpusie słuzby cywilnych od 5 lat i zarabiam 1592 brutto to są dopiero śmieszne piniądze.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Funio / 178.37.65.* / 2012-04-09 22:50
A ja muszę na to robić.Nie podoba mi się to.Ja tnę koszty jak mogę by utrzymać się na rynku a Im ciągle mało.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

xx / 31.174.30.* / 2012-04-09 16:23
Bravo, a reszta niech zdycha, a właściwie co tu komentować :-)

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

sprswiedliwość / 95.160.116.* / 2012-04-09 14:54
Za 5 godzin pracy dziennie 5.000,00 to zwykłe morderstwo robotnika pracującego 10-12 godzin fizycznie na budowie, który bedzie pracował do puki sił mu starczy (bo o emeryturze morze tylko pomarzyć), a potem umrze z głodu i bez opieki medycznej w imię prawa. Mam nadzieję, że Ci którzy nam to zgotowali otrzymają to na co sobie zasłużyli swoim egoistycznym rządzeniem i decyzja kto mazyć a kto nie :)

Służe w SW i nie mam pojęcia kto

gyt / 84.38.16.* / 2012-04-07 10:09
..w tej służbie dostaje taką kasę, że średnia wynosi ponad 4300?
W moim otoczeniu taka średnia brutto
to F I K C J A.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

czytelnik 2 / 83.7.61.* / 2012-04-07 08:21
Mają większe pensje ,mają większe emerytury , mają wiek emerytalny mniejszy.I do czego to wszystko nas doprowadzi.Zmienić rządzących .
gyt / 84.38.16.* / 2012-04-07 10:11
I to za jaką ciężką pracę.
Wszystkim dokładają wieku emerytalnego a o sobie zapomnieli bidulki.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

lekkoniezadowolony.wordpress.com / 79.184.62.* / 2012-04-06 17:49
Podawanie pensji brutto to jak mierzenie penisa razem z kręgosłupem.

Podwyżki dla budżetówki.

Dyplomowany N. / 89.76.130.* / 2012-04-06 10:30
Obecnie mam 2995 brutto pensji podstawowej. Do tego 20% dodatku stażowego, 50% dodatku motywacyjnego i 40% dodatku funkcyjnego. Razem jest to prawie 6 tys brutto miesięcznie.Mógłbym jeszcze brać godziny ponadwymiarowe, ale się nie opłaca bo za niska stawka godzinowa. W to miejsce mam drugi etat w innej szkole, też pełny ale niestety bez funkcyjnego i z niższym motywacyjnym, brutto wychodzi marnie tylko niecałe 4,5 tys. Łącznie za 36 lekcyjnych godzin mam 10,5 tys. ale to przekłada się na prawie 40 godzin zegarowych tygodniowo więc normę kodeksu pracy wyrabiam ;-)
W soboty dorabiam jeszcze korepetycjami, ale to jest drobiazg 2 - 3 godziny po 100 zł, tyle że bez podatku i składek więc miesięcznie te ok 1000 zł to jest na czysto.
Utrapieniem są ciągłe przejazdy pomiędzy domem oraz jedną i drugą szkołą; dojazdy i przejazdy zajmują mi codziennie blisko 2 godziny.
Denerwujące są niskie koszty uzyskania przychodów w rozliczeniach płacowych. Nie pokrywają nawet kosztów biletów komunikacji miejskiej - a gdzie ubranie, komputer, prasa, książki itp itd ? To skandal, że nie mogę w rozliczeniu rocznym odliczyć po 111,25 miesięcznie z każdego miejsca pracy. Mam kolegów którzy pracują w 3 a nawet 4 szkołach więc muszą więcej niż ja dokładać do urzędu skarbowego bo nie mogą odliczyć tych kosztów.
Podwyżka od 1 września jest oczywiście mile widziana. W moim przypadku 100 złotych podwyżki przekłada się na wzrost miesięcznie o 350 zł. Ale równoczesnie powinny zostać zwiększone stawki kosztów uzyskania przychodów i wprowadzona zasada odliczania "kup" w każdym miejscu pracy bez takiego ograniczenia jak jest obecnie.
waldek1972c / 178.235.137.* / 2012-04-12 22:53
Nie każdy ma tyle szczęścia i pracuje w dwóch szkołach, nie z każdego przedmiotu można dorobić korepetycjami. Jestem nauczycielem dyplomowanym i pracuję tylko w jednej szkole i na jednym etacie.(tj. 18 godzin przy tablicy i 22 godziny w szkole lub domu : kartkówki, sprawdziany, apele, konkursy..., czyli 40 godzin tygodniowo.)Czystej pensji (na rękę)mam 2422,08zł. To podsycanie nieuzasadnionej nienawiści przez podawanie kwot brutto i uogólnianie stwierdzeniem, że wszyscy nauczyciele dyplomowani mają ok. 5000zł zarobku jest krzywdzące i nie ma nic wspólnego z obiektywizmem prawdziwego dziennikarza. Fakt, że pracujemy umysłowo, a nie fizycznie, ale jeśli ktoś uważa, że ma za małą wypłatę, to przecież zawód nauczyciela jest otwarty dla każdego, wystarczy się uczyć, uczyć, uczyć.
nauczyciela / 178.182.245.* / 2013-01-05 18:22
co ty pier. a gdzie dodatki i wyrównanie na koniec roku kalendarzowego świadczenie urlopowe dodatek stazowy motywaqcyjny itd....
maria600 / 89.72.176.* / 2012-04-10 23:05
50% dodatku motywacyjnego???
wow! niesamowite!
Zosia641 / 89.72.176.* / 2012-04-10 22:53
W której szkole tyle płacą? Chętnie się do niej przenioseę!!!
Funio / 178.37.65.* / 2012-04-09 22:55
Chyba sobie jaja robisz ???
.obiektywny. / 81.190.72.* / 2012-04-06 11:55

mam 10,5 tys.


To skandal


Pewnie ,że skandal...

Mam kolegów którzy pracują w 3 a nawet 4 szkołach więc muszą więcej niż ja dokładać


... Twoi koledzy maja trzy razy więcej niż Ty.
otoja / 95.160.112.* / 2012-04-06 11:45
Nie jesteś nauczycielem i tyle.

Rząd dzieli Polaków podobnie jak ten nagłówek

think / 91.150.223.* / 2012-04-05 22:12
kto ma w tym interes ? ciekawe...

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

ROMEK860 / 79.163.45.* / 2012-04-05 22:03
Pensje nauczycieli to chyba na księżycu,bo 3568 to pensja nauczyciela dyplomowanego na wsi.
Ula4444 / 83.24.123.* / 2012-04-10 13:25
A ty co masz do wsi??? W mieście macie więcej za 18 godzin tygodniowo. To tak jakby pół etatu, jeszcze wam mało. A jak nie zarobicie (nauczyciel dyplomowany) 4200 miesięcznie to na koniec roku wypłacą wam dodatek wyrównawczy. O tym to już nie piszesz.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

ker4 / 87.211.236.* / 2012-04-05 21:02
jak to jest ,ze lekarze zarabiaja tak malo a posiadaja tak wiele.Nie wiem kto pisal ten artykul ale chyba autor, wszystko wyssal z palca.chodzilo mu tylko jak zawsze o poroznienie Polakow.debilny artykul i jego autorzy!!!

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

mpepe / 188.47.229.* / 2012-04-05 14:52
Do autorów Andrzeja Zwolińskiego i Bartosza Wawryszuka
Panowie Wasz artykuł jest tak słaby merytorycznie jak ortograficznie i gramatycznie
co za barany piszą na money.pl Dajcie waszym mamą do sprawdzenia zanim go opublikujecie

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

jakub2 / 46.134.88.* / 2012-04-05 11:51
Macie jedno wyjście , wyjście na ulice i skończyć z tym wszystkim

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

sewerer / 91.230.159.* / 2012-04-05 11:18
Ale to wszystko BRUTTO! Ciekawi mnie czy w tej średniej są również bezrobotni? Poza tym tzw. "średnia" ma sens jeśli rozwarstwienie społeczne (niski współczynnik Giniego) i bezrobocie jest małe. Jeśli 10-ciu ludzi zarabia po tysiąc złotych, a gość z KGHM-u powyżej 100 tysięcy, to ich średnia jest powyżej 10 tys. złotych, mimo że ponad 90% tej społeczności przymiera głodem. CO z tego, że ja i mój pies mamy po trzy nogi, gdy ja trzeciej u siebie nigdy nie zobaczę, a on będzie zawsze miał 4, mimo że nie skończył nawet podstawówki! Liczenie średniej jest w Polsce bałamutne.
http://tnij.org/nasze_zarobki
http://tnij.org/nasze_bezrobocie
sewerer / 91.230.159.* / 2012-04-05 11:23
Innymi słowy średnia ma sens ma sens, gdy po stronie mniejszych i większych zarobków stoi podobna ilość zarabiających ludzi. W USA np. 90% środków posiada 10% obywateli i to właśnie jest przyczyną kryzysu.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Bogdan65 / 83.12.192.* / 2012-04-05 10:44
Wykres słupkowy "Pensje nauczycieli po podwyżkach"
jest fałszywy bowiem odnosi się do wydatków poniesionych na wypłaty dla nauczycieli, a to ogromna różnica ( prawie dwukrotna)

znów chodzi o jedno

otoja / 95.160.112.* / 2012-04-05 10:16
o odwrócenie uwagi od planowanych reform podniesienia wieku emerytalnego. Jak zwykle na żer rzuceni między innymi nauczyciele. A co to za podwyżka? Nie pokryje nawet wzrostu kosztów dojazdu do pracy.
Reformę wprowadzą, każą nam pracować do śmierci -jak komuś się uda, bo większość będzie dogorywać na ulicach bez pracy. Dlatego, że polacy potrafią tylko narzekać i mówić, że przecież i tak nic nie damy rady zrobić...

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

LK657 / 83.4.26.* / 2012-04-05 10:08
Kraj idealny to taki, w ktorym pracujacy to tylko nauczyciele i policjanci. Jezeli tylko te zawody sa Polsce potrzebne to na co czekac? Rzekomo obywatelska partyjo do boju o lepsze jutro.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

matematyk / 83.27.185.* / 2012-04-05 08:45
Stopa inflacji za luty 2012 rok do roku 4,2% wg. GUS. Podwyżka dla nauczyciela 3,8% (średnio). Czyli -0,4% rok do roku :). Nie ma to jak podwyżka :)

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

mpi44 / 79.187.5.* / 2012-04-05 05:29
Budżetówka w tytule przelewu powinna mieć zdarte od przedsiębiorców i ludzi pracy. Tak aby urzędasy wiedziały że pieniądze nie biorą się z bankomatu
1243387 / 195.205.178.* / 2012-04-05 10:05
mpi44 co ty na 3 zmianie przysnołeś przy maszynie ?

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

mpi44 / 79.187.5.* / 2012-04-05 05:29
Budżetówka w tytule przelewu powinna mieć zdarte od przedsiębiorców i ludzi pracy. Tak aby urzędasy wiedziały że pieniądze nie biorą się z bankomatu

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

mpi44 / 79.187.5.* / 2012-04-05 05:29
Budżetówka w tytule przelewu powinna mieć zdarte od przedsiębiorców i ludzi pracy. Tak aby urzędasy wiedziały że pieniądze nie biorą się z bankomatu

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

ruchol / 83.5.146.* / 2012-04-05 03:05
Ten artykuł nie klasyfikuje się do komentarzu. To jest mój komentarz.
matematyk / 83.27.185.* / 2012-04-05 08:47
Do komentarza :)

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

wafelek / 178.42.190.* / 2012-04-05 01:47
Mam nadzieje, że chodziło oczywiście o podwyżkę podatków dla polityków...

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

nie nauczyciel / 83.31.198.* / 2012-04-05 00:04
Mój kolega jest nauczycielem dyplomowanym i z wszystkimi dodatkami zarabia ok. 2800 zl brutto. Jak widać do wymienionych 5000 zł bardzo daleko. U nas proboszcz jeździ furą za ok. 250 tysięcy, w pracy go nie widziałem, jego posługa to wszak posługa. Podatków raczej nie płaci, bo nie odlożyłby na to auto.
jaś / 83.16.138.* / 2012-04-05 11:02
Mój kolega pracuje jako nauczyciel zawodu i przychodzi do mojego zakładu z grupą uczni (od 1 do 5 osób) 4 razy w tygodniu po 6 godz.dziennie. (piątki ma wolne). Nie wiem ile zarabia, ale chyba dużo dużo więcej niż ja jako kierownik 40 osobowego działu, 3 lata przed emeryturą. Nigdy jeszcze nie zdecydowałem się przyjąć do pracy jego wychowanków.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Ceneo / 83.27.134.* / 2012-04-04 22:19
To jest próba kupowania poparcia społecznego i zmniejszenia presji oraz niezadowolenia w sprawie reformy emerytalnej.
Najlepiej ciągle podnosić zobowiązania państwa i tzw. sztywne wydatki, potem trzeba będzie podwyższyć podatki dla ich sfinansowania oraz przedłużyć niektórym pracę do śmierci.
Szkoda, że w Polsce nie obowiązuje zasada, że podniesienie obciążenia budżetu państwa, narażenie na nowe wydatki, wymaga wcześniejszego wskazania ich sfinansowania. Wtedy sytuacja byłaby bardziej klarowana.
Znaczna cześć polskich pracowników najemnych słyszy dziś, że niepewna sytuacja ekonomiczna ich firm nie pozwala na podwyżki wynagrodzeń. Tylko firmy państwowe, zwłaszcza o monopolistycznej pozycji rynkowej i pracownicy budżetu nie znają tych uwarunkowań. Smutne, ale prawdziwe.
Szerzej na ten temat: Czy możliwa jest egzempcja w polskiej polityce? na
frankofil-francja-przede-wszystkim.blogspot.com

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Piotrekzw36 / 164.127.135.* / 2012-04-04 21:54
Jak to jest? Jeszcze nie tak dawno na słupkach porównujących płace w poszczególnych służbach mundurowych, wojsko zarabiało podobno najwięcej.Teraz pomimo tego,że wszyscy mają dostać po równo będziemy zarabiać najmniej.Wszystko zależy od tego na kogo pismaki chcą zrobić nagonkę.Wojsko nam nie leży, napiszmy że oni zarabiają najwięcej, a opinia zrobi resztę.A gwoli ścisłości, w wojsku nie było podwyżek od czterech lat.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Magda 25 / 178.37.94.* / 2012-04-04 21:18
Najłatwiej odebrać emerytom jak to Tusk zrobił.Oni nie są w stanie skrzyknąć się pod jego urzędem palić tam opony rzucać petardy i wrzeszczeć

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

liczby ujemne / 95.49.218.* / 2012-04-04 20:56
Palowanie drogo kosztuje panstwo.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

nike323 / 95.49.125.* / 2012-04-04 18:54
Jakoś nie widzę w tej "mundurowce" Służby Celnej. To już najgorsi z najgorszych. Są takie grupy w SC które od kilku lat nie dostały nawet rewaloryzacji. Co na to zadowolony z siebie Tusk? Sobie zamroź pensję.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Nauczycielka29 / 89.22.209.* / 2012-04-04 18:50
Witam.
Jestem nauczycielem kontraktowym z czteroletnim stażem. Rzeczywiście, na moją płacę nie mogę narzekać. Ale nie wiem skąd się biorą takie brednie o wysokości naszych zarobków!?!?!? Pracuję na wsi w przedszkolu i moja pensja z nadgodzinami ma jeszcze kawał do 3000!!!! A co dopiero pensja nauczycieli, którzy pracują w mieście i mają "gołe" etaty! To jest sztuczne nakręcanie społeczeństwa przeciw nauczycielom! Jak po takich artykułach ludzie mają mieć szacunek do, jak nas nazwaliście, BELFRÓW????

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Tadeusz. / 83.26.26.* / 2012-04-04 18:24
A jest zatrudnionych w 40 % osób w sektorze państwowym, nieprodukcyjnym. Ile osób pracuje w przemyśle ? jak długo to wytrzymamy ? straszne !. Ile kosztują przywileje, wcześniejsze emerytury, kto zna odpowiedź. Przejadamy nasz kraj, co na to nasze dzieci i wnuki.
kubab75 / 81.210.63.* / 2012-04-12 17:37
Prowadze mała działalność juz od 10 lat, na brak pracy nie narzekam,robie co się da zeby obroty byly jak najwieksze, pracuje po 12 godzina na dobe, rodziny nie widuje wcale.DLa porównania:
rok 2008 380 tys obrotu, zysk 8 tys miesiecznie netto
rok 2009 384 tys obrotu zysk 7,8 netto
rok 2010 370 tys obrotu zysk 6,8 tys zł netto miesiecznie
rok 2011 345 tys obrotu, zysk 4,2 netto miesiecznie, jest coraz gorzej. Pracowac wiecej sie nie da, obciążenia , ukryte podatki w kazdej formie są coraz wieksze.Cen juz nie moge podniesc bo ludzie nie maja z czego zapłacic.Wahania walut to czynnik inflacjotworczy bo tylko rosnie kurs ceny rosna ale gdy kurs spada nie spadaja no i w ten sposob mam serwowane podwyzki towaru.Dorabiaja sie duze firmy...na razie i do czasu..dopuki te małe nie padną.
Podałem sumy , ktore mniej wiecej pokazuja jak zmienia sie gwałtownie dochód w stosunku do kosztów.
Niby mam intratny zawód jak niektorzy twierdza.Czuje , ze nie pozostanie mi nic innego jak wyjechac za granice, tam bede opodatkowany na 10% i zarobie w swoim zawodzie ok 20 tys zł miesiecznie. Trzyma mnie tylko ten glupi patriotyzm, ale rodzina jest chyba wazniejsza.
Obciazenia w prowadzeniu działalnosci dla małych firm na tym etapie są juz zabójcze. To tykająca bomba. Sam widze w koło siebie jak wiele lokali stoi pustych i jest ich coraz wiecej i wiecej. Panie Tusk, stałem za Tobą murem, teraz mi wstyd. Jak na razie stabilność zapewniało mi tylko SLD. I chyba bede zmuszony zmienic poglądy.
Stosunek urzędników do ludzi zatrudnionych w stanach zjednoczonych to 1 urzednik na 5 mieszkanców, GB 1 urzednik na 4 , w pl 1/3 lub cos koło tego. Do tego emeryci do utrzymania, prezesi firm panstwowych, i wiele by tu wyliczac, zamiast siegac do naszych kieszeni, bo one są puste,ograniczcie ludzie tą biurokracje.NIe wiem kim trzeba byc zeby tego nie zauwazac. Jestem doswiadczonym lekarzem, wyksztalconym przez państwo, prowadzącym swoje gabinety, rozwojowym, ale to nic nie daje....nie moge odłożyc 10 tys rocznie na konto....pracując tyle..Panie Tusk obudz się Pan, a jesli się wypaliłeś i nie masz pomysłów wejdz popros moze SLD albo daj sobie spokój.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Usa-man / 178.23.105.* / 2012-04-04 17:34
PO musi dać podwyżki swoim wyborcom, czyli trepom, psom i małomiasteczkowym nauczycielom i administracji.
Bo nikt poza nimi na nich nie głosuje.
O przepraszam, zapomniałem, że więźniowie w 98% głosowali na PO.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

Piotr Duży / 79.191.20.* / 2012-04-04 15:48
Pensja nauczyciela powinna zależeć od efektów jego pracy, np. od ilości uczniów którzy dostali się na studia, ilości olimpijczyków, laureatów róznych konkursów czy nagród, uczniów którzy zrobili coś dobrego dla innych,.... Nauczyciel bez osiągnięć wychowawczych, taki który nie potrafi nawiązać kontaktu z uczniami i niczego nauczyć, powinien zarabiać na poziomie minimum socjalnego (zwolnienie z pracy nie zawsze jest możliwe).
matematyk / 83.27.185.* / 2012-04-05 08:57
Bardzo słuszna uwaga :) a efekty zależą od materiału, na którym się pracuje. Jak przygotujesz bolid formuły 1 z części małego fiata to powinieneś dostawać premię a jak tylko pojedzie to minimum socjalne.
To jak Panie Piotrze? Bo z wypowiedzi wnioskuję, że Twoje pretensje do belfrów, którzy Cię kształcili i jakoś nie bardzo wpoili logikę rozumowania są uzasadnione.
lemoon / 213.238.93.* / 2012-04-05 00:38
Współczuje dzieciom przy takim systemie motywacji nauczycieli :))
nauczyciel gim. / 93.105.97.* / 2012-04-04 18:01
tak, a tych co się nie uczą, to pewnie byś do gazu najlepiej odesłał. jak ktoś nie ma olimpijczyków to już się nie nadaje?? pewnie sam nie masz żadnych sukcesów szkolnych, ale jak widać jakiś nauczyciel, nie nadający się według Ciebie do pracy i otrzymywania wynagrodzenia na tyle Cię wykształcił, że jesteś w stanie pyszczyć w necie ;/
faber / 91.226.117.* / 2012-04-04 16:46
przede wszystkim powinna zależeć od godzin przepracowanych w szkole. 20godzin tygodniowo + ewentualne 5 na inne sprawy związane z przygotowaniem lekcji daje przy nauczycielu dyplomowanym daje zarobki wysokości 50zł na godzinę - TO NIE SĄ MAŁE ZAROBKI
nauczyciel gim. / 93.105.97.* / 2012-04-04 17:55
a może zaraz 150??
jestem dyplomowany i z tego co kojarze to jest to chyba 27-28 zł.
i takie ludzie mają pojęcie jak i Ty ;/ ale kłapać paszczą to każdy potrafi
nienauczyciel / 46.238.234.* / 2012-04-05 09:15
A ja zarabiam 16 zł na godz i też mam studia podyplomowe , chyba jednak zrobię jakiś kurs pedagogiczny i zacznę uczyć.
lemoon / 213.238.93.* / 2012-04-05 01:04
Co jest grane, pracuję w szkole już trochę lat i z nadgodzinami, z motywacyjnym i innymi dodatkami zarabiam ponad 1000 zł mniej niż podają w artykule, czyżby mnie ktoś kroił...?

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

chciałbym być wolnym człowiekiem / 212.160.172.* / 2012-04-04 15:46
Wszystkim się należy, a rzeczywistość jest taka:

Rozkręcamy w małym biznesie prywatną rodzinną firmę już trzeci rok. W lutym 2012 udziałowcy otrzymali po 600 zł pensji na rękę. To całkiem niezły wynik, bo nie trzeba było dopłacać do interesu.
Ponoszone miesiecznie koszty to ponad 4000 zł... czy jesteśmy frajerami?

Urzędnik z naszego punktu widzenia to pasożyt i ciemiężca, którego opłaca się przez ukradzionych nam w podatkach pieniędzy.

Polecam filmy produkcji KruLPik, które w wyśmienity sposób pokazują jak w naszym Państwie traktuje się swoich Obywateli.

http://www.youtube.com/watch?v=NWzdgHYPiIw&feature=related

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

chudy i zły kot / 83.2.112.* / 2012-04-04 15:32
A o "tłustych kotach" zapomnieliście?
Taki "kot" za podniesienie ręki w Sejmie: majątek >5mln zł, inny kot, aż wstyd napisać, bo ręce, ze złości, drgawek dostają!!!!
http://www.tvn24.pl/2514093,28378,0,1,1,tluste-koty,wideo.html
Albo, wiadomość z netu: majątek 44mld zł, przypuszczalnie lub na 100% zrobiony na paserstwie/cwaniactwie ale z pracy RR.
Albo prezes, notabene, państwowej firmy: uposażenie 1mln zł!!!!!!
Albo , za oddanie z opóźnieniem i do poprawek stadionu: premia 600tys zł!!!!!!
Albo, "Euro 2012" , koszt na statystycznego Polaka >12tys zł!!!!!! Krew może zalać, i niedziwota, że jest jak jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

nauczyciel2 / 83.2.112.* / 2012-04-04 15:04
Kto nie akceptuje tego/słusznej podwyżki, to po prostu, za przeproszeniem, ignorant & debil.
Jakoś nikt do tej pory nie mógł pojąć, że im lepiej wychowa społeczeństwo nauczyciel, tym mniej roboty będzie miał lekarz, a jeszcze mniej lub wcale policjant.Owa głupota wlecze się już od stuleci!!!!!
Do głupowato zazdrosnych: niedawne 1-sze m. w świecie pod wzgl. śmiertelności mężczyzn w wieku produkcyjnym nic Wam nie mówi?!!!!!!!!!!!!!
Żeby ograniczyć ilość niepotrzebnych zgonów z powodu nagminnego,złego trybu życia, polecam www.vademecum.zdrowia.prv.pl zwłacza "Medycynę przyszłości" co jest w menu strony;
adres mailowy na www.
faber / 91.226.117.* / 2012-04-04 16:42
nikt inny tylko nauczyciel obraża innych przytoczonymi epitetami. Jaki poziom kultury taki poziom edukacji.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

nauczyciel gim. / 93.105.97.* / 2012-04-04 14:50
może niech autor tego "artykułu" napisze o podwyżkach i premiach dla rządu, posłów i innych cwaniaczków. podajesz gościu wielkie liczby, a w kieszeni jakoś tego nie widać. ciekawe ile wziąłeś za napisanie tego gniota?? 6 podwyżka dla nauczycieli, aż o 3,8 %. a jaką mamy inflację?? która to już podwyżka paliw zafundowana przez rząd i niczym nie wymuszona?? jak bym nie zajmował się innymi rzeczami to z pensji nauczycielskiej była by bieda. ale ja nie narzekam, tylko komentuje to, jak to wiele nauczyciele zarabiają.
pretensje, że wielu się nie angażuje, bo jak skoro pracują gdzie indziej, bo jakoś żyć trzeba.
chcecie mieć dzieci matołków, to wyrzygujcie więcej, że nauczyciel dużo zarabia i nie szanujcie tego zawodu. dzieci na pewno ten temat podchwycą. po co się uczyć i szanować nauczyciela, skoro mamusia mówi, że są be i jeszcze tylko ciągle narzekają. ja nie narzekam i nikomu do gara nie zaglądam, ale zapraszam tych wszystkich mądrali co to twierdzą, jak mamy dobrze i ile wolnego na tydzień do szkoły.
ps: własnie zbliżają się Święta a ja już jutro mam wolne, aż do wtorku ;P
to tak na poprawę humoru ;)
zfziwiona 3 / 83.2.112.* / 2012-04-04 15:41
cyt.:
może niech autor tego "artykułu" napisze o podwyżkach i premiach dla rządu, posłów i innych cwaniaczków. podajesz gościu wielkie liczby, a w kieszeni jakoś tego nie widać. ciekawe ile wziąłeś za napisanie tego gniota?? 6 podwyżka dla nauczycieli, aż o 3,8 %. a jaką mamy inflację?? która to już podwyżka paliw zafundowana przez rząd i niczym nie wymuszona?? jak bym nie zajmował się innymi rzeczami to z pensji nauczycielskiej była by bieda. ale ja nie narzekam, tylko komentuje to, jak to wiele nauczyciele zarabiają.
===========================================
Człowieku, do kogo pijesz, do autora tematu "Podwyżki dla budżetówki..." czy autora posta, który broni nauczycieli?

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

jogibubu / 37.31.85.* / 2012-04-04 14:49
male firmy juz ledwie utrzymuja sie na powierzchni ciekawe kto bedzie placil na tych darmozjadow moze wkoncu i im braknie na te zarobki i szybkie emerytury a wtedy pinokio ze swoja swita nie zdazy uciec z kraju

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

acomitam / 195.191.163.* / 2012-04-04 14:34
Tusk, Sikorski, Kopacz, Rostowski i kompania muszą szczególnie dopieszczać resorty siłowe. Bo ktoś musi odeskortować ich do granicy, gdy będą musieli salwować się ucieczką. A to że w końcu taka chwila nastąpi jest pewne jak w banku. Tym razem na grubą kreskę nie mają co liczyć.
Ula4444 / 83.24.123.* / 2012-04-10 13:22
Ty martw sie o siebie a nie o innych.......
zgredo / 94.75.74.* / 2012-04-04 15:02
A co myślisz, że to kurdupel ich pogoni ?? Moim zdaniem ma zbyt krótkie nóżki i nie lubi puszczać się maminej sukienki.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

polak1 / 80.241.130.* / 2012-04-04 14:12
Jak zwykle mają nas za przyglupów i kretynów oraz murzynów... podwyżki kosztem innych ale przede wszystkim zwykłego polaka oraz małych firm... My musimy zaciskać pasa a biurokracji daje się podwyżki, policjanci pójdą na emeryturę po 15 latach i się śmieją, trepy tak samo a my będziemy zapieprzać do 67 roku na ich podwyżki i emerytury. Gaśnie blask PO więc trzeba nowych wyborców ... ale to żenada... A prezydent mówił że koniec z dobrobytem... a tu okazuje się że dobrobyt jest nadal hehehehe Żenada...
Janisław / 2012-04-04 14:42
Ktoś fajnie napisał na forum , że nie tkną emrytur mundurowych bo rząd chce ich mieć po swojej stronie w razie czego, teraz widać jak słuszne były to słowa...

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

bibliotekarz 999 / 193.111.144.* / 2012-04-04 13:47
Przyznam się, że rozumiem, że nauczyciele otrzymują podwyżki, ale tez inne grupy, które pracują tez jakieś powinny mieć. Nie wspomnę, że na oświatę były pieniądze, ale w Radomiu co słyszałam pieniędzy bibliotekarze nie otrzymali, bo nagle gotówka zniknęła. Za te pieniądze, które nagle się niby oszczędziło politycy przyznali sobie dodatki. Ponadto jak było wspominane jest niby kryzys, więc to bez sensu, że niektórzy dostają podwyżki tak naprawdę kosztem innych. A jak inni chcą mieć to kosztem etatów. Coś tu się chyba nie zgadza. Nie dość, że podnosi się wiek emerytalny poprzez co młodzi ludzie nie mają pracy i najczęstsza przyczyną z którą się spotykam jest brak miejsc oraz brak doświadczenia. Powinno się to skończyć, bo dążymy dzięki takim rządzącym do samozagłady. Rozumiem, że reformy się wprowadza, ale trzeba to robić z głową. NP: jak kiedyś. Jak była ustawa to raz na kilka lub nawet kilkanaście lat,a teraz c chwila się zmienia bo coś źle wyszło. A kto na tym traci. My, zwykli ludzie, a korytka w rządzie są coraz pełniejsze. :)

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

tadeusz.W. / 77.45.44.* / 2012-04-04 13:43
Tak jest podnieście im wszystkim - a nam jeleniom przynoszącym w zębach podatki do budżetu państwa podniesiecie podatki wprost plus całą masę gówniatych dodatkowych opłat co nas zabije. Panie Tusk - prędzej rękę sobie utnę niż na pana zagłosuję. Mam nadzieję, że tak zrobi cały mały i średni biznes w Polsce i wylądujecie poza Sejmem.
Nawet jak wróci Kaczyński ( a wraca w złych snach ) to nam się chyba nie pogorszy !!!
mnxyz / 83.9.236.* / 2012-04-05 09:12
No tak bo przecież budżetówka podatków nie płaci - w dodatku ma własną księgowość o może sobie ukrywać przychody i oszukiwać. Myślałby kto, że taki uczciwy naród a nie ma kto długu publicznego spłacić :) zapieprzałem u prywaciarza i nic nie stoi na przeszkodzie zrobić kurs pedagogiczny i znaleźć pracę jako nauczyciel :) każdy się zna na czymś co ktoś chce wiedzieć - więc zapraszam. To nie jest bardzo licencjonowany zawód :)
darekmruk10 / 91.227.2.* / 2012-04-04 13:56
A ja pracuję od wielu lat w małej prywatnej firmie jakich wiele w Polsce.Przez ten czas dostałem może z 5% podwyżki. dlatego nauczycieli i innych budżetowców niecierpię.
??? / 89.72.88.* / 2012-04-04 14:08
Niecierpisz "budżetowców", bo wyzyskuje Cię prywaciaż ?
kondor / 83.15.233.* / 2012-04-04 14:55
Ale masz przymulony łeb ... Ten prywaciarz wlaśnie dla tych grup odprowadza podatek , żeby Tusk mógł lekką reką go rozdawać. To jest bardzo prosta arytmetyka wyborcza trepie.

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

JUJU / 83.19.46.* / 2012-04-04 13:27
POLITYKA KOMUNISTÓW I ZABORCÓW: DZIEL I RZĄDŹ..
HAŃBA. GŁUPI NARODZIE OTWÓRZ OCZY WRESZCIE !!!

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

ant1050 / 83.23.113.* / 2012-04-04 13:18
Tak, najlepiej wszystkim, co żyją z państwa dać... dać im trzeba po 1000!, a małe firmy zarżnąć! Urzędnicy mogą sobie protestować, a szewc nie, bo on musi zarobić na swój kram i na pensje wszystkich urzędasów i mundurasów. Niech każdy ma podwyżkę, proszę bardzo, ale nie kosztem tych co wkładają do kasy.
Lysy 25 / 77.255.146.* / 2012-04-04 13:40

Urzędnicy mogą sobie protestować, a szewc nie, bo on musi zarobić na swój kram i na pensje wszystkich urzędasów i mundurasów.

Nie, nie musi.
Niech zlikwiduje działalność i ewentualnie dla ugruntowanych klientów robi coś na czarno, w międzyczasie niech doi socjal i spokojnie czeka aż wszystko razem z aparatem państwowo-urzędniczym po prostu zbankrutuje i się rozleci w ogólnej niewypłacalności.

Tak ze 70 - 80% budżetówki to niepotrzebne pasożyty.
tadeusz.W. / 77.45.44.* / 2012-04-04 13:50
Brawo - niepotrzebne pasożyty i bezczelne gryzipiórki wymyślające coraz to nowe dyrektywy, przepisy i gówniane rozporządzenia abyśmy byli udupieni tysiącem papierów, abyśmy nie mieli wolnego czasu - bo wtedy zaczniemy myśleć i może kupimy kosy!!! A rząd - zawsze sie wyżywi - obojętnie jaka opcja - mają nas po prostu w d.... .

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

tom2747wwef / 89.79.73.* / 2012-04-04 13:18
ja czegoś tu nie rozumiem, zaciskamy k.. pasa czy nie?
_ / 193.108.194.* / 2012-04-05 10:03
tak, wszyscy zaciskamy aby się dołożyć do "biednych" Niemiec, Francji czy Grecji

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

czytacz / 195.117.149.* / 2012-04-04 13:14
Płatni wyborcy PO , ale dlaczego z kasy wszystkich Polaków ?

Re: Podwyżki dla budżetówki. Rząd dzieli Polaków

AANULKA / 88.199.121.* / 2012-04-04 13:14
PRACUJE JUŻ 10 LAT W SZKOLNYM SEKRETARIACIE MAM MAGISTRA I STUDIA PODYPLOMOWE NA RĘKĘ MAM 1300 ZŁ
TRAFIA MNIE JAK CZYTAM ILE ZARABIAJĄ NAUCZYCIELE
mnxyz / 83.9.236.* / 2012-04-05 09:17
A nie trafia Cię ile zarabiają lekarze? Aaaa nie.... przecież odpowiedzialność większa... no tak ciekawe jak Ty dostaniesz po łapach za zgubienie papierków a ile ja dostanę kratek za zgubienie dziecka na wycieczce nie mówiąc o połamanym bachorze, który na przerwie robi co mu się podoba i tak się nie słucha... Dajemy się podpuszczać takim artykułom jak te dzieci. każdy uważa, że ma rację i nic go reszta nie obchodzi... Naród egoistów - ot i sukces edukacji lat 80-90.
Najpopularniejsze
Podobne