Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Bezrobocie wzrosło. Spokojnie, to tylko grudzień

Bezrobocie wzrosło. Spokojnie, to tylko grudzień

Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Stopa bezrobocia wzrosła w grudniu do 8,3 proc. - podał GUS, potwierdzając tym samym wstępne wyliczenia resortu kierowanego przez minister Elżbietę Rafalską. Była większa o 0,1 pkt proc. niż w listopadzie. W ciągu roku liczba bezrobotnych spadła o 228,1 tys. osób. Tak dobrze na rynku pracy w grudniu nie było od 25 lat. Najłatwiej znaleźć pracę w Poznaniu a najtrudniej w Szydłowcu koło Radomia.

- Mimo zimy sytuacja na rynku pracy jest dobra - powiedziała IAR Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska.

Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w końcu grudnia 2016 roku 8,3 proc. i w porównaniu z listopadem wzrosła o 0,1 punktu procentowego. W rejestrach bezrobotnych na koniec roku było 1,34 mln osób. W ciągu miesiąca ta liczba wzrosła o 21,6 tys. osób, a w ciągu roku spadła o 228,1 tys. osób.

Wzrost stopy bezrobocia w grudniu w porównaniu z listopadem nie jest jednak niczym nowym. Od 2000 roku tylko trzy razy w ostatnim miesiącu roku bezrobocie nie wzrosło (ostatnio w 2014 roku), a były dwa przypadki, gdy rosło o aż 0,7 pkt proc. (ostatnio w 2010 roku). Lekkie pogorszenie sytuacji na rynku pracy względem listopada ma więc charakter sezonowy.

Wskaźnik na koniec 2016 roku osiągnął poziom niższy niż w końcu 2015 roku o 1,4 punktu procentowego. To najlepsza od 1991 r. wartość wskaźnika notowana w końcu roku.

Stopa bezrobocia

 

„Oczekujemy dalszych spadków bezrobocia w 2017 r., ale nie tak szybkich, jak w 2016 r.” - piszą analitycy BZ WBK w swoim raporcie.

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w grudniu 2016 roku wyniosła 90,6 tys. Było to o 12 tys., czyli o 15,3 proc., więcej niż w grudniu 2015 roku.

Jak wskazuje resort pracy, przyczyną spadku bezrobocia jest wzrost liczby miejsc pracy, wynikający z wzrostu gospodarczego. W całym 2016 roku pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 1 495 tys. wolnych miejsc pracy - o 216,1 tys. (o 16,9 proc.) więcej niż w 2015 roku (1 279 tys.).

Większość bez prawa do zasiłku

Łącznie w Polsce w urzędach pracy zarejestrowanych jest 1335,2 tys. osób, które nie mogą, albo nie chcą znaleźć pracy. Wśród nich jako długotrwale bezrobotnych określono 747,6 tys. osób.

Prawo do zasiłku ma tylko 186,7 tys. spośród bezrobotnych. Pozostali są zarejestrowani głównie po to, by móc korzystać z opłaconej przez państwo opieki zdrowotnej. Za rok ma to być już zresztą niepotrzebne, bo rząd deklaruje, że publiczna służba zdrowia będzie - zgodnie z konstytucją - obsługiwać wszystkich, a nie tylko ubezpieczonych.

Liczba osób z prawem do zasiłku spadła w ciągu roku o 30,6 tys., czyli o 14 proc., ale od listopada wzrosła o 7,9 tys.

Szydłowiec negatywnym rekordzistą. Najlepiej w Poznaniu

Mimo dobrej sytuacji na rynku pracy są miejscowości, których "dobra zmiana" jakby nie dotyczyła. W powiecie szydłowieckim niedaleko Radomia bezrobocie jest najwyższe w Polsce i wynosi 28,8 proc. Nie najlepiej jest też w powiecie braniewskim w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie pracy nie może znaleźć 25,2 proc. ludzi do niej teoretycznie zdolnych.

Pracownicy mogą natomiast przebierać w ofertach i w rozmowach z pracodawcą mieć świadomość, że trudno będzie znaleźć kogoś na ich miejsce w Poznaniu (1,9 proc. bezrobocia) oraz w Kępnie w woj. wielkopolskim (2,2 proc. bezrobocia).

Największa liczba zarejestrowanych bezrobotnych jest w regionie radomskim (44,1 tys. osób) i kieleckim (37,1 tys. osób).


gospodarka, bezrobocie, stopa bezrobocia
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
ZK590
2017-01-26 17:09
DLACZEGO tyle milionów Polaków poniewiera się po obcych skoro jest tak dobrze a będzie jeszcze lepiej. Bezrobocie spada, stawka godzinowa rośnie, najniższe wynagrodzenie 2 tys. brutto, rozdawnictwo 500+. Dziwię się dlaczego polscy "Syryjczycy" dalej okupują obce kraje a w zamian zapełniamy Polskę 500+. Brak logiki i zdrowego rozsądku i jakże doskonałe a wręcz histeryczna radość pani minister. Zdolna jest.
gość1968
2017-01-26 11:15
no.. 500+, za chwilę 1000+, po co pracować. można żyć, zarabiając na rozdawnictwie. Kila sztuk potomstwa i biznes się kręci, a pracujący są coraz bardziej okradani, żeby finansować rozdawnictwo. Ta minister końska szczęka, powinna się stuknąć w ten pusty łeb i nie gadać tych wszystkich bzdur.
loki
2017-01-26 07:38
To jest śmieszne. Bezrobotnych 1,34 mln. Ukraińców pracujących w Polsce 1.3 mln. Pozbierać zasiłki nierobom
Pokaż wszystkie komentarze (27)