wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Dostęp do Facebooka będzie zablokowany? Analizy trwają

Dostęp do Facebooka będzie zablokowany? Analizy trwają

Fot. Jochen Eckel/ PAP/ DPA

Urzędnicy sprawdzają, czy Facebook oferuje nielegalne w Polsce gry hazardowe. Jeśli uznają, że tak, to będą mogli zgodnie z ustawą hazardową zablokować dostęp do portalu, z którego korzysta ponad 20 milionów Polaków.

Możliwość zablokowania Facebooka daje znowelizowana kilka miesięcy temu ustawa hazardowa. Zgodnie z jej przepisami powstał prowadzony przez ministerstwo finansów rejestr stron internetowych, na których oferowane są nielegalne gry hazardowe. Trafiają tam strony wykorzystywane do urządzania gier hazardowych bez wymaganych koncesji, zezwoleń lub zgłoszenia, skierowane do usługobiorców na terytorium naszego kraju.

Zobacz też: Tego nie wiesz o grach liczbowych

Kiedy nazwa domeny trafi do rejestru, dostęp do niej ma być blokowany. Użytkownikom wyświetli się komunikat, że strona jest wykorzystywana do nielegalnego oferowania gier hazardowych. Dostawcy internetu będą musieli zablokować dostęp. Jeśli tego nie zrobią, grożą im potężne kary, liczone w setkach tysięcy złotych.

Okazuje się, że podobny los może czekać Facebooka. Uwagę urzędników zwrócił pod koniec kwietnia poseł Jacek Wilk z Kukiz'15, który napisał interpelację do ministra finansów Mateusza Morawieckiego. Wskazał w niej konkretne gry online oferowane przez Facebooka - Real Vegas, Slotomania i Vegas Stars Casino - i wysunął przypuszczenie, że portal narusza w ten sposób monopol państwa.

Wilk podkreślił, że zgodnie z ustawą nazwa domeny internetowej wykorzystywana do urządzania gier hazardowych bez koncesji ma trafić do Rejestru. Z kolei urządzający grę hazardową, której urządzanie stanowi monopol państwa, podlega karze pieniężnej. Zapytał, czy w związku z tym Facebook wyląduje w rejestrze, czy prowadzącej portal spółce Facebook Ireland Ltd. zostanie wymierzona kara pieniężna i czy minister zawiadomi o popełnieniu wykroczenia lub przestępstwa karnoskarbowego przez jej właścicieli lub zarząd. Chciał też wiedzieć, czy osoby grające w Polsce w takie gry powinny obawiać się kar pieniężnych i postępowań karnoskarbowych.


WP/Izabela Procyk-Lewandowska

Wiceminister finansów Wiesław Janczyk w odpowiedzi na interpelację uniknął zajmowania zdecydowanego stanowiska. Poinformował jednak, że urzędnicy badają ten przypadek. - W odniesieniu do portalu społecznościowego Facebook podjęte zostały stosowne czynności sprawdzające - pisze wiceminister. - Uzyskany i zabezpieczony w ich wyniku materiał, zostanie poddany analizie celem podjęcia ewentualnych dalszych działań zgodnie z obwiązującą ustawą o grach hazardowych - dodał.

Ten akapit to jedyne bezpośrednie odniesienie się do pytań posła w całej, liczącej dziewięć akapitów, odpowiedzi ministerstwa.

Czytaj także
Polecane galerie
Wolny Czlowiek
2017-05-30 23:32
Plakac nie będę... Ludzie narzekają na monitoring miejski, możliwość podsłuchiwania rozmow przez państwowe służby i wszechobecna inwigilacje, a zakladaja konta na Faceboku podajac dobrowolnie wszystkie swoje dane. Podaja żeby "dogonic" znajomych w ilości ...znajomych. Żeby blysnac fotka z kurortu, itp... Kiedy widze, ze sarwis internetowy nakazuje mi podanie imienia i nazwiska, czy numeru telefonu... Oferujac w zamian adres w Kaliforni, unikam ich jak ognia. Wiekszosc z uzytkownikow nie ma pojęcia, ze tworcy tak skonstruowali to cos, żeby nie można było usunąć własnego konta...
żebrak
2017-05-30 15:32
Nielegalne produkty BANKI oferowały i nikt i nic nie może im zrobić ,bo sami sobie Bogiem Carem i Prezydentem , rządem i sejmem , pisem w jednym . GDZIE JEST PRAWO !
tw balbina
2017-05-29 20:51
kukizowcy to sami kapusie
Pokaż wszystkie komentarze (128)